banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś sobota, 25 listopada 2017 roku       Jesteś 1130891 naszym gościem.       Osób on-line: 22

Święty Jan Paweł II

Karol Wojtyła (1920-2005)


Jana Pawła II zawsze żywo interesowały przykłady życia świętych

Niepojęte jest działanie Boga w duszy ludzkiej. Tak wypowiadał się Jan Paweł II, którego zawsze żywo interesowały przykłady życia świętych. Teraz ma z pewnością możliwość przebywania z Nimi w Niebie, i głębszego poznawania ich. To Miłość - podkreślał. Ona jest motorem poświęcenia siebie Bogu, motorem sprawczym czynienia dla Niego wszystkiego, poświęcenia swego życia. To miłość każe świętym uwierzyć w Niepojętego, zaufać Niezrozumiałemu i kochać Nieosiągalnego.

Bóg takim duszom - uważał, które gotowe są na szaleństwo z miłości, udziela się i daje siebie poznawać. Jak cudowne i niepojęte jest zarazem - twierdził, że wszyscy ci święci mają w sobie tyle wspólnego, choć tak bardzo różnią się od siebie. Można określić jakieś cechy wspólne świętości, a jednocześnie zauważyć, że Bóg w każdej duszy działa inaczej, inaczej ją doświadcza i inaczej daje się poznać.

Niepojęte, w rozumieniu Jana Pawła II jest również to, że jedne dusze przechodzą długie ciemności nocy duszy, ciężkie cierpienia, a inne otrzymują takie łaski, że zdaje się na skrzydłach unoszą się do Nieba. Widać w tym wszystkim ogromną Miłość Boga. Jednocześnie człowiek nie dojdzie przyczyny takiej różnorodności dróg.

Cieszyć się zatem powinny te dusze, którym Bóg przeznaczył skrzydła, aby pięły się po stopniach świętości, a nie łańcuchy i ciężkie kule. Nie znaczy to, że nie będą cierpiały. Cierpień będą miały - zauważa Papież - aż nadto. Będą one wiązały się z przyjmowaniem zwykłej, szarej codzienności jako swojego krzyża. To wybranie według Papieża jest wielkie. Nędza jeszcze większa. Bóg jednak swoją miłością wyrównuje wszystkie braki i czyni te dusze świętymi.

Według Jana Pawła II Bóg obdarza takie dusze łaskami jakże licznymi, a to, co ma ujawnić się w przyszłości, zadziwiać będzie je same. Dusze te jednak niech pozostaną pokornymi. Wskazywał również w jaki sposób w pokorze winno się postępować: żyć w Maryi, nieustannie wyznawać miłość, jednoczyć z Jezusem Ukrzyżowanym, a pycha wówczas dusz tych nie dosięgnie.

Jan Paweł II sam często rozważał i zachęcał nas do częstego rozważania Drogi Krzyżowej. Przekonywał, że te rozważania wlewają dużo światła w serce człowieka, prostują myśli i dają wskazówki, jak żyć. Zwracał uwagę na potrzebę rozważania boleści Matki Najświętszej. To uwrażliwia bowiem serce na cierpienie i wzbudza w duszach jeszcze większą miłość do Niepokalanej Dziewicy.

Papież, który dawał świadectwo ogromnego umiłowania Maryi pragnął, by dostrzegać tę prawdę, iż Droga Krzyżowa stale przeplata się z Drogą Boleści, jaką przeszła Matka Najświętsza i wskazywał potrzebę rozważania wspólnego cierpienie Matki i Syna - Tych dwoje złączonych jest ze sobą na wieki. Tam, gdzie Matka - przypominał, tam i Syn. Ich męka także była wspólną. Wspólne też jest miłosierdzie spływające na świat z tych dwóch Serc. Papież pragnął, byśmy przyjęli te Serca jako dar cenny dla nas i rozważali nieskończoność Miłosierdzia tych Serc.

"Bóg bogaty w Miłosierdzie". Tak brzmiała myśl przewodnia jednej z pielgrzymek Jana Pawła II do Polski. Tak. Teraz moglibyśmy śmiało dodać: "I Maryja Matka Jego". Maryja obdarzona mianem Matki Miłosierdzia, stała się nią z racji uczestniczenia i współcierpienia z Jezusem podczas Jego męki. Jest Matką Miłosierdzia, bo zrodziła Boga, który jest Miłosierdziem. I trzeci aspekt. Jest Matką Miłosierdzia, bo Bóg w Niej złożył swój dar Miłosierdzia, aby Ona tym Miłosierdziem dysponowała i Nim obdzielała według własnej woli. Papież zachęcał abyśmy dostrzegli tu wielką mądrość Bożą, która w tym się przejawia, ale i miłość.

Bóg obdarza nas nieustannie swoją miłością - powtarzał Papież. Cokolwiek czyni - czyni z miłości do nas, troszcząc się, abyśmy tej miłości doświadczali i zaznawali. Trzeba więc, by rozważanie tej męki dwóch Serc przyniosło nam wiele światła, dało pokój sercu i otworzyło je jeszcze bardziej na doświadczenie Boga bogatego w Miłosierdzie. Trwając przed Nim, przy Jego Krzyżu wraz z Matką pełną boleści, otwierając serca na cierpienie Matki i Syna, przyjmiemy je jako swoje i odpowiemy miłością. Niech zatem Bóg tak hojnie udzielający swego Miłosierdzia oraz Matka pełna Jego Miłosierdzia, obdarzą nas nim w sposób szczególny, abyśmy doznawszy go, uwierzyli, zaufali i zostali napełnieni pokojem płynącym z tejże wiary i ufności w Boga bogatego w Miłosierdzie.

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!