banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś czwartek, 23 listopada 2017 roku       Jesteś 1130259 naszym gościem.       Osób on-line: 2


Konferencja


    Wielki Post – czas odbudowy naszych dusz


     Rekolekcje Wielkopostne - konferencja pierwsza

    Księga proroka Aggeusza, rozdział 1
    
    
"W drugim roku [rządów] króla Dariusza, w pierwszym dniu szóstego miesiąca Pan skierował te słowa przez proroka Aggeusza do Zorobabela, syna Szealtiela, namiestnika Judy, i do arcykapłana Jozuego, syna Josadaka: "Tak mówi Pan Zastępów: Ten lud powiada: "Jeszcze nie nadszedł czas, aby odbudowywać dom Pański". Wówczas Pan skierował te słowa przez proroka Aggeusza: Czy to jest czas stosowny dla was, by spoczywać w domach wyłożonych płytami, podczas gdy ten dom leży w gruzach? Teraz więc - tak mówi Pan Zastępów: Rozważcie tylko, jak się wam wiedzie! Siejecie wiele, lecz plon macie lichy; przyjmujecie pokarm, lecz nie ma go do sytości; pijecie, lecz nie gasicie pragnienia; okrywacie się, lecz się nie rozgrzewacie; ten, kto pracuje, aby zarobić, pracuje [odkładając] do dziurawego mieszka! Tak mówi Pan Zastępów: Wyjdźcie w góry i sprowadźcie drewno, a budujcie ten dom, bym sobie w nim upodobał i doznał czci - mówi Pan. Rozważcie tylko, jak się wam wiedzie! Wyglądaliście wiele, a oto macie mało, a kiedy [i to niewiele] znieśliście do domu, Ja to rozproszyłem. Dlaczego tak się dzieje? - wyrocznia Pana Zastępów: Z powodu mego domu, który leży w gruzach, podczas gdy każdy z was pilnie się troszczy o swój własny dom. Dlatego niebiosa nad wami zatrzymały rosę, a ziemia nie dała swego urodzaju. Ja sprowadziłem bowiem suszę na ziemię i na góry, na pszenicę, na winne krzewy i na oliwki - na wszystko, cokolwiek może wydać rola, na ludzi i na bydło, i na wszelką pracę rąk". Zorobabel, syn Szealtiela, i arcykapłan Jozue, syn Josadaka, a także cała Reszta ludu usłyszeli wówczas głos Pana Boga swego i słowa proroka Aggeusza - jako że wysłał go ich Pan Bóg - i lud przejął się lękiem przed Panem. Aggeusz zaś, wysłannik Pański, pełniąc to poselstwo Pańskie, przemówił do ludu tymi słowami: "Ja jestem z wami! - wyrocznia Pana". Pobudził więc Pan ducha Zorobabela, syna Szealtiela, namiestnika Judy, i ducha arcykapłana Jozuego, syna Josadaka, a także ducha całej Reszty ludu; przyszli więc i wzięli się do pracy przy domu swego Boga, Pana Zastępów, dnia dwudziestego czwartego szóstego miesiąca, w drugim roku [rządów] króla Dariusza.
    
 
    
1. Bóg pragnie i oczekuje od nas poświęcenia czasu oraz wysiłku, by w swoich sercach wybudować Świątynię Bogu.
Wyjaśniając znaczenie pierwszego rozdziały księgi proroka Aggeusza zauważmy, że Bóg wskazuje w tym fragmencie nam, iż nadal żyjemy bardzo zajęci swoimi sprawami, sprawami tego świata. Za mało dbamy o świątynię Boga - czyli o dusze, o życie Boga w naszych wnętrzach. Bóg pokazuje, jak jałowe są nasze działania, praca, wysiłek. Dlaczego? Bowiem w naszych duszach nie ma pobudowanej świątyni dla Boga. Naszymi duszami nadal włada nasze ego. Pracujemy dla siebie, dla tego, co ze świata zewnętrznego, zamiast zająć się całkowicie i poświęcić budowaniu Bogu świątyni w naszych sercach. Bóg pragnie i oczekuje od nas poświęcenia czasu oraz wysiłku, by w swoich sercach wybudować Świątynię Bogu.
    
     2. Czas Wielkiego Postu niech będzie dla nas właśnie czasem odbudowy naszych dusz, ich powrotu do pierwotnej świętości.
    Niech każda dusza zda sobie sprawę, jak niepojęty to czas, w którym przygotowujemy się do uczestniczenia w najważniejszym Misterium - Misterium Zbawczym. Bóg daje nam tę możliwość pójścia wraz z Nim, by wziąć udział w Tajemnicy Odkupienia! Wiedzmy, że uczestnicząc, dostępujemy łask, które rozlewały się wtedy i rozlewają teraz na otaczających Jezusa. Bóg przedstawił nam w tym fragmencie z księgi Aggeusza, iż wszelkie działania człowieka potrzebują błogosławieństwa Boga. Dopiero to błogosławieństwo zapewnia człowiekowi powodzenie, nadaje sens jego wysiłkom i przynosi owoce jego pracy. Bez błogosławieństwa nie warto niczego zaczynać, bowiem i tak trud nasz spełznie na niczym. A wszystko w proch się zamieni.

    
     3. Bóg wzywa nas do rozpoczęcia budowy świątyni.
    Do podjęcia tego trudu odbudowy świętości naszych dusz. Pragnie zamieszkać pośród nas. Chce mieć swoje mieszkanie w każdym sercu. Chce z głębi każdego serca błogosławić człowiekowi i czynić owocną jego pracę i wysiłek. Zwracamy uwagę na jedną bardzo istotną sprawę. Otóż, dopiero zaproszenie Boga do swego wnętrza, w którym przygotowane jest dla Niego godne mieszkanie, może sprawić, iż dusza zacznie prawdziwą drogę nawrócenia. Będzie to droga przebyta razem z Bogiem, gdzie On będzie jej nauczycielem i doradcą. Będzie szedł z nią krok w krok i pouczał, jak ma postępować. Pomoże jej kształtować siebie. Da moc do rezygnacji ze swoich pragnień i zachcianek, wyobrażeń i dążeń, ze swego „ja” tak bardzo mocno i głęboko tkwiącego w niej. W tej bliskości Bóg pokaże jej, nad czym szczególnie ma pracować, co zmienić, a co wręcz wyrzucić. Poprzez tę szczególną relację, Bóg uformuje od nowa duszę i poprowadzi do źródła swego miłosierdzia, by tam świadoma samej siebie, tego, czym jest w rzeczywistości, zapragnęła obmycia ze wszelkiego brudu i napełnienia czystą, prawdziwą Miłością Boga.
     

     4. Tym szczególnym źródłem miłości i miłosierdzia jest Krzyż.
    Toteż dusza musi spodziewać się, iż właśnie pod Krzyż zostanie zaprowadzona. Ale droga pod Krzyż nie jest łatwa. To droga pod górę, droga, podczas której już się niesie Krzyż wraz z Jezusem, aby potem móc się do Niego przytulić. Cała Droga naznaczona jest cierpieniem. Jednak dopiero ukrzyżowanie i śmierć dopełniło całości. Jezus niejako musiał umrzeć, by umarł grzech. A potem zmartwychwstał, bo zwyciężyło życie. To również będzie i nas dotyczyć. Bóg chce poprowadzić nas drogą Jezusa, ślad w ślad. Jego wzorem, by umarł w nas grzech, a zmartwychwstało nowe życie. Chce, aby ten czas był czasem narodzin nowego pokolenia, które zacznie żyć już nowym, pełnym Miłości życiem, które utworzy nową jakość życia chrześcijańskiego, które zapoczątkuje nowe chrześcijaństwo. Nowe, bo odrodzone w Bożej Miłości, nowe, bo biorące swój początek w Bożym Miłosierdziu, w samym Jego źródle, w nim obmyte. Nowe, bo nadające Kościołowi nowy kierunek, choć znany, to zapomniany, lekceważony przez wielu. A tym kierunkiem jest życie pełnią Miłości Bożej. Życie tylko Miłością i tylko dla Miłości. A z tego wynikać będzie cała droga, rozwój, formacja i nowe pokolenie już od samego początku wzrastające w Miłości.

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!