banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś wtorek, 21 listopada 2017 roku       Jesteś 1129619 naszym gościem.       Osób on-line: 7


Konferencja


    Sercem zrozumieć sens postu, jałmużny i modlitwy


    
Duszo przez Boga umiłowana! Bóg przyzywa ciebie, abyś stanęła w Jego obecności i była tylko dla Niego. Abyś przestała myśleć, a zaczęła kochać. Zauważ, że twój umysł stale zajęty jest myśleniem. Stale zajmuje się różnymi tematami. Również tymi związanymi z Wielkim Postem. Bóg jednak chciałby, abyś bardziej otworzyła serce, bo w nim znajdziesz Boże pouczenia i Boże prowadzenie.
    
    Jest już wieczór. Zobacz w swoim sercu Ostatnią Wieczerzę, zobacz Jezusa sprawującego tę Pierwszą Bezkrwawą Ofiarę będącą zapowiedzią tej, która przyniosła zbawienie, a zarazem będącą nią samą. Wejdź w to wydarzenie sercem, abyś sercem doświadczyła tego, co było Jezusa i apostołów przeżyciem. A potem idź razem z nimi na Górę Oliwną i módl się z Jezusem. Zostaw wszelkie myśli, kombinacje, wejdź w Świat Ducha. Serce da ci zrozumienie, poznanie, zbliży do Boga i zjednoczy z Nim.
    
    Sercem zrozumiesz sens postu, jałmużny i modlitwy. Biorąc je tylko rozumem, spłycisz głębię znaczenia. Wszystkie te trzy mają zbliżyć ciebie do Boga, mają wypływać z twego wnętrza, z prawdziwego przekonania o ich prawdzie. Jeśli przyjmiesz jedynie rozumowo, będziesz wypełniać je mechanicznie, będziesz odczuwać ich ciężar, a serce nie rozraduje się obecnością Boga, miłością, zjednoczeniem. To twoje serce ma zapragnąć służyć Bogu jak najlepiej. Ma pragnąć czynić wszystko z miłości do Boga. Ma odczuwać radość ze wszystkiego, czym Mu służy. Bo wszystko ma być wyrazem miłości twojej do Boga. Jeśli czynisz coś ze smutkiem, z poczuciem wielkiego ciężaru, On tego nie chce, nie oczekuje od ciebie. Wtedy czynisz Go Bogiem narzucającym cierpienie, Bogiem, który nakłada ludziom kamienie na plecy. On przecież tego nie chce dla ciebie i nie oczekuje od ciebie.
    
    Bóg oczekuje miłości.  A miłość dyktuje sercu różne rzeczy. Bodźcem ich jest miłość. Człowiek zakochany żyje na skrzydłach miłości i podejmuje różne sprawy nie odczuwając ich ciężaru. Bo żyje miłością. Dusza zakochana gotowa jest do męstwa, heroizmu, przelania krwi, oddania życia z miłości do Boga. Tylko wtedy, gdy twoje czyny, chociażby te najdrobniejsze, będą wypływały z miłości do Boga, nabiorą wielkiej rangi zbawczej, wezmą udział w Bożym Dziele. Można jedynie wypełniać swoje zwykłe obowiązki stanu, ale wypełniać je z miłości do Boga, a przyczynią się do zbawienia wielu dusz. Można też czynić wiele szumnych dzieł, brać udział w wielkich sprawach, ale bez czystych intencji wywodzących się z miłości. Nie zbawią ciebie.
    
    Toteż Bóg chce, abyś najpierw zagłębiła się w miłującą Bożą Obecność, chociażby podczas adoracji, w Eucharystii, w Żywym Jego Słowie, a dopiero potem napełniona Bogiem, pod wpływem Bożej miłości w tobie, podejmowała wszystko to, co dotyczy czasu Wielkiego Postu, również jeśli chodzi o post czy jałmużnę.
    
    Bóg pragnie dla nas, dusz najmniejszych, głębszego zrozumienia istoty czynienia czegokolwiek w ramach danego okresu liturgicznego w Kościele. Tylko wtedy, gdy podejmować będziemy wszystko z pragnienia wyrażenia swojej miłości do Boga, z pragnienia większego miłowania Go, z pragnienia współuczestniczenia w Jego życiu, we wszystkich jego aspektach, tylko wtedy będzie to miało niezwykłą moc nawrócenia, zbawienia.
    

    Niech Bóg błogosławi nas. Zaczerpnijmy najpierw ze skarbca Bożego Serca, napełnijmy się miłością, dopiero potem podejmujmy następne kroki.

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!