banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś czwartek, 23 listopada 2017 roku       Jesteś 1130259 naszym gościem.       Osób on-line: 3


Konferencja


    Wielki Tydzień. Serca nasze niech pozostają otwarte


    
Konferencja na Wielki Tydzień w Roku „W komunii z Bogiem”
16 kwietnia 2011

    
Serca nasze niech pozostają otwarte. Niech radują się Bogiem Miłością. Jednocześnie już niech trwają w tym wielkim przygotowaniu do nadchodzących wydarzeń.
    
    Najważniejsze w przygotowaniu to miłość w naszych sercach
    Najważniejsze w tym wielkim przygotowaniu to miłość w naszych sercach. Miłość do Jezusa. Potrzeba miłości w każdym sercu. Potrzeba by każde serce oczekiwało na nadchodzące wydarzenia z miłością. Tylko wtedy serce będzie mogło przyjąć te wydarzenia. Wtedy będzie mogło wejść w głąb tych wydarzeń, by je choć trochę poznać, zrozumieć. Nie łudźmy się, że zrozumiemy całą głębię Bożych tajemnic. Jednak Bóg chce byśmy poznawali i pragnie udzielać ku temu łaski.. On chce, by nasze serca więcej rozumiały. By nasze serca widząc, doświadczając, odczuwając pokochały Boga, by żyły Nim. Dlatego daje łaskę. Dlatego On sam zaprasza. Dlatego On chce, byśmy próbowali otwierać się na Jego rzeczywistość. I On bardzo dużo daje. Tak więc, już dzisiaj, już od teraz otwierajmy nasze serca. Nie ma odpoczynku, bowiem serca muszą nieustannie trwać, serca muszą nieustannie się otwierać. Od Miłości nie ma odpoczynku. Serca mają być nieustannie nastawione na obecność Boga, która jest. Mamy mieć tego świadomość, mamy o tym stale pamiętać, mamy myśleć o tym i żyć Bogiem.
    A jutro (Niedziela Palmowa) czas świętowania. Czas radości. Jednak w tej radości również pojawia się smutek. Bowiem – to już wiemy, jakie będą kolejne dni. Widzimy serce Jezusa, smutek Jego serca. Mamy towarzyszyć Jezusowi. Tym razem nie mamy utożsamiać się z wiwatującym tłumem, ale starać się być blisko serca Jezusowego. By doznawać tego, co było w Nim. W Jego sercu. Aby lepiej rozumieć. Aby kochać i wspierać Go. Bo dla Jezusa rozpoczyna się bardzo trudny czas.
    Wczorajszy i dzisiejszy dzień (piątek i sobota w Gietrzwałdzie) niech będzie w naszych duszach. Niech pozostaną w naszych wnętrzach usłyszane w tych dniach pouczenia. Niech pozostanie pamięć o tym, że Bóg jest nieskończony, że nie można Boga ująć w żadne ramy, w żadne schematy, w żadne definicje, reguły. Niech pozostanie w nas doświadczenie Boga, który jest cudowną niepojętą miłością. Niech w nas pozostanie świadomość, iż każde słowo, które określa Boga i tak nie jest pełnym Jego obrazem. Nie przywiązujmy się do żadnych wyobrażeń, żadnych opisów i doświadczeń. Pamiętajmy, iż to Bóg objawia się człowiekowi, tak jak On chce. Iż Bóg pokazuje się człowiekowi tak, jak chce, aby człowiek Go zobaczył i rozumiał. Niech będzie w naszych sercach gotowość na przyjęcie przychodzącego Boga, na objawianie się Boga w Jego obecności. Niech nasze serca trwają otwarte, bez żadnych nastawień, bez żadnych wyobrażeń o Bogu. Stale na nowo, stale na świeżo, stale serce każdego z nas niech oczekuje przyjścia Boga, Jego objawienia. Niech nie wpada w rutynę. Niech nigdy nie mówi, że już to, czy tamto wie.
    
    Wielki Tydzień przezywajmy w głębokim zjednoczeniu z Bogiem
    Ten nadchodzący czas, czas szczególnie błogosławiony rzeczywiście przeżywajmy w głębokim zjednoczeniu z Bogiem. Postarajmy się, podejmijmy wysiłek jak największy, by nic nie przeszkodziło nam w jednoczeniu z Bogiem. Pamiętajmy, iż są to najważniejsze dni w życiu Jezusa i dla całej ludzkości, dni które zaważyły na losach wszystkich ludzi. Są tak ważne, najważniejsze! Tyle lat liczy sobie ziemia, tyle lat człowiek istnieje, żyje na ziemi, ale te dni są najważniejsze. Bez tych dni nic nie miałoby sensu, ludzkość przestałaby istnieć. Skoro są to tak ważne dni, należy wszystko zostawić, należy zająć się tylko Bogiem. Tylko! I przygotować serca.
    
    Skromność, umiar, małość
    Nie zapominajmy również o tym, iż w Bogu znajdujemy skromność. W Bogu znajdujemy umiar. W Bogu znajdujemy małość. W Bogu nie ma przepychu. W Bogu jest pokora. Niech te dni, również Niedziela Wielkanocna, potem Poniedziałek Wielkanocny będą tym naznaczone. Nie, abyśmy przeżywali wręcz ascetycznie Święta Wielkanocne, ale byśmy zdawali sobie sprawę iż te dni mają przede wszystkim koncentrować się na przeżyciach duchowych. Natomiast to, co jest zewnętrzną otoczką ma być wyrazem Bożej radości, radości ze Zmartwychwstania. To w jaki sposób świętujemy świadczy o nas. Nadajemy pewien kształt, formę swojemu świętowaniu. Dajemy w ten sposób świadectwo wobec innych, kim jesteśmy i jakie święto obchodzimy. Pamiętajmy: nie jest ważna zewnętrzna forma, przepych i bogactwa tej formy, ważne jest wnętrze człowieka. I to, czy w swoim sercu pozwoli zmartwychwstać Chrystusowi i pozwoli Mu obdarować siebie samego nowym życiem. Można świętować przy skromnie zastawionym stole, ale z doświadczeniem prawdziwej radości mającej źródło w Zmartwychwstaniu Jezusa, w łączności także ze wszystkimi aniołami i świętymi w niebie. Nie zwracajmy zatem zbytniej uwagi na wystrój, co w niektórych domach jest przerostem formy nad treścią. Najważniejsze to symbol Chrystusa Zmartwychwstałego. To Chrystus Zmartwychwstały, Jego obecność w naszych domach, w naszych sercach. Niech w naszych rodzinach będzie radość płynąca ze Zmartwychwstania. Nie zapomnijmy, czym są te święta.
    
    Nie zmarnujmy tego czasu
    
Jako dusze najmniejsze pamiętajmy, że ten czas, ten tydzień to czas dla naszych serc błogosławiony. Cały czas, od Niedzieli Palmowej. I nie zmarnujmy tego czasu na bieganinę, krzątaninę, przygotowania, porządki, formy zewnętrzne. Pamiętajmy, że Jezus czeka na nasze serca, a o porządek musimy przede wszystkim zadbać w sercu. Jakże ważne jest dzieło, które ma się dokonać. Każdy z nas powinien zdać sobie sprawę z wagi dokonujących się kolejnych wydarzeń, w kolejnych dniach tego tygodnia. Każda chwila, sekunda tych dni, każde kolejne wydarzenie ma swoje znaczenie. Nie bagatelizujmy Świąt Wielkanocnych zajmując się nie tym, co trzeba. Jako dusze najmniejsze starajmy się dobrze ten czas przeżyć. I starajmy się trochę zrozumieć, uwierzyć, że te dni są ważne w naszym życiu. Są najważniejsze dla nas! Nie utraćmy ani sekundy z tych dni, ani jedna niech nie będzie zmarnowana, poświęcona na rzeczy niepotrzebne.
    
    Niech Bóg błogosławi nas. Niech Najświętsza Dziewica Maryja będzie przy nas, niech czuwa i nas prowadzi. Niech będzie z nami podczas przeżywania tych dni. Niech otworzy przed nami wielkie serce Boga. Niech każdy z nas z Jej pomocą przylgnie do tego serca. Byśmy mogli widzieć, słyszeć, czuć to wszystko, co rozgrywać się będzie w sercu Jezusa. Niech Bóg błogosławi nas.

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!