banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś czwartek, 23 listopada 2017 roku       Jesteś 1130259 naszym gościem.       Osób on-line: 4


Konferencja


    Adoracja Syna Bożego


    Konferencja na Rok „W Komunii z Bogiem”
    
     Adoracja Syna Bożego może być dla duszy cudownym doświadczeniem zjednoczenia z Bogiem. Już same słowa „Syn Boży” mogą ją wprowadzać w modlitwę zjednoczenia. Wypowiadając słowa na modlitwie, starajmy się czynić to spokojnie i z uwagą na każde słowo. Bowiem są słowa - imiona Boga, które dla duszy otwartej, niejako stają się słowami - „bramami” do Świata Ducha. Uważajmy jednak, aby nie traktować ich w sposób magiczny. To byłoby złe. Chodzi o to, że słowo niesie ze sobą pewną rzeczywistość. A słowo Bóg, Jezus, Stwórca, Zbawiciel, i inne imiona jakimi człowiek nazywa Boga, dotyczą przecież samego Stwórcy! Wymawiając Jego imię, zapraszasz Go do siebie. Gdy dusza bardzo miłuje, to poprzez samo wypowiedzenie imienia Bożego wprowadzana jest w Jego Obecność, w Jego Rzeczywistość. Dusza kochająca nigdy nie wypowiada tego imienia obojętnie, chłodno. Ono w niej budzi uczucia, emocje. Nie są puste te słowa. Mają niesamowitą głębię! Każdy niejako podkłada sobie pod nie to wyobrażenie, jakie ma o Bogu.
    
     Dusza rozmiłowana w Bogu, dążąca do Niego, ma głębsze poznanie istoty Boga, tak więc i jej wejście w modlitwę, w to spotkanie jest głębsze. Ona zbliża się do Prawdy. Mając bliższe prawdy wyobrażenie, co te słowa oznaczają, doznaje tego wszystkiego, co jest jej udziałem w doświadczeniu Boga. Wypowiada słowo „Bóg” i… znajduje się w Nim. A przez serce przechodzi cała fala uczuć, jakie żywi do Stwórcy, a jednocześnie to wszystko, w jaki sposób Bóg daje się jej poznawać, jak się jej objawia. Wystarcza jedno słowo, imię Boga, by dusza została wprowadzona w wielką bliskość Boga, by zaznała uniesienia, zachwytu, ekstazy. I nie potrzeba na modlitwie żadnych innych słów, tylko to jedno, by Boga uwielbić, by się Nim zachwycić, by Go poznawać, z Nim obcować, przed się uniżyć i przez Niego zostać wywyższonym.
    
     Nie potrzeba niczego więcej, ponad to serdeczne z wiarą wypowiedziane imię Boga, by zaznawać rozkoszy Nieba. Przecież Niebem jest sam Bóg. Nie potrzeba słów, które są wyrazem ludzkiej inteligencji, wiedzy, doświadczenia. Bogu to nie jest potrzebne. On przecież jest najwyższą, najdoskonalszą Mądrością i każdemu z nas udzielił po trochu z niej. Bóg jest Miłością. Najlepszy, najbliższy kontakt może mieć dusza poprzez miłujące serce. Prawdziwa modlitwa to spotkanie Miłości Bożej z sercem ludzkim. Nawet nie z miłością, a z sercem. Bowiem w tej doskonałej modlitwie dusza otwiera przed Bogiem całe swoje serce oddając się Bogu aktem woli, a Bóg wypełnia serce swoją Miłością. Wtedy niejako stoją naprzeciw siebie Bóg i Jego Miłość w ludzkim sercu. Może dokonać się spotkanie, rozmowa, zbliżenie, zjednoczenie.
    
     Oczywiście, jest to jedynie wytłumaczenie dla potrzeby ludzkiego umysłu. Ponieważ to, co dokonuje się w duszy ludzkiej jest nie do wypowiedzenia. Jest przecież nadal duszą ludzką, a jednak przeniknięta całkowicie Bożą Miłością, doznaje przemiany. Każda jej cząstka przemienia się w Miłość, każda jej cząstka staje się cząstką Ducha. Cała ona znika we wnętrzu Boga, by w Nim kosztować cudu Miłości i wszystkiego, co się z nią wiąże. Czystość, świętość, prawda - stają się jej udziałem. Zagłębia się ona w istotę Boga. Ma coraz bliższe prawdy Poznanie. Jest przecież w Nim! Wypełniona Miłością kocha nią jak nigdy dotąd. Czuje się kochana i odwzajemnia Bożą Miłość w sposób doskonalszy. A dzieje się to dzięki łasce. Nie jej wysiłkiem, nie jej trudem, czy pracą. Ma to dane. Zupełnie darmo. Przebywa w jasności nieziemskiej, w świętości niewyobrażalnej, w pokoju Boskim. Nigdy w życiu nie potrafiłaby sama sobie wyobrazić takiego stanu, wprowadzić się w taki stan i wzbudzić w sobie taką miłość.
    
     Tego człowiek nie zna na ziemi. A czego nie zna, czego nawet jego wyobraźnia nie jest w stanie wytworzyć, tego nie uczyni. Ten cud zjednoczenia może podarować duszy Bóg. To On wybiera sobie dusze, które odpowiadają na Jego zaproszenie. I tym duszom udziela się w stopniu większym. Jednak każdego zaprasza do jedności ze sobą. Każdy jest powołany do zjednoczenia z Bogiem. Trzeba, aby człowiek otworzył się na to powołanie, aby zapragnął Boga i pokochał Go. Reszta należy do Stwórcy.
    

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!