banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś sobota, 25 listopada 2017 roku       Jesteś 1130840 naszym gościem.       Osób on-line: 4


Konferencja


    Oczekiwanie na Narodzenie Jezusa 2


    
  Wigilia Bożego Narodzenia 2011
    
 
    
W swoich sercach zobaczmy jak Maryja klęczy przed Bogiem w radosnym oczekiwaniu. Jej serce bije mocniej, bo ono już czuje, że lada chwila Maryja weźmie w objęcia swoje Dzieciątko. Jej serce trwa w zachwycie przed Bogiem. Serce Maryi zachwyca się od momentu Zwiastowania, kiedy miłość Boża objęła całą Jej istotę i dokonała czegoś, czego nie można zrozumieć, co jest poza rozumem ludzkim. Od tego momentu Maryja codziennie zachwyca się Bożą miłością, która spływa nieustannie na Nią, jednocześnie wypełniając Ją od wewnątrz, wzrastając i przemieniając.
    
    Modlitwa Maryi
    Boże mój, jak pięknym jest ten czas. Nieważne warunki zewnętrzne. Twój Świat, który pokazujesz mi jest najcudowniejszy. Twoja miłość, którą mnie obdarzasz jest najcudowniejsza. To, czego doświadcza moje serce jest nie do opisania. Jakże Ciebie uwielbić, Boże, za cuda, które dokonujesz we mnie. O, Panie mój! Jakże cudowny dałeś mi czas. Te miesiące najpiękniejsze były w moim życiu, miesiące pełne Ciebie, miesiące w zjednoczeniu tak ścisłym, miesiące, kiedy czułam coraz bardziej w sobie życie Twoje. Ileż radości sprawiały mi pierwsze odczucia Twoich poruszeń rączkami, nóżkami. Jezu mój! Zachwycam się Tobą, Boże! I brakuje mi słów, aby Ciebie uwielbić, aby Ci podziękować za ten cudowny czas jaki mogłam przeżywać w tak niepojętej bliskości z Tobą. Moja miłości! Tyle czasu byłeś we mnie. Ze mnie czerpałeś soki, oddychałeś moim oddechem, karmiłam Ciebie, żyłeś razem ze mną i razem ze mną uczestniczyłeś we wszystkim co było moją codziennością. Byliśmy nierozerwalni. Ty, maleńkie Dzieciątko, całkowicie zależne od matki. Beze mnie przecież byś nie mógł żyć. Zadziwia mnie ta nieskończona miłość i dobroć Boga, łaska jaką mnie obdarzył, zaufanie bowiem uzależnił życie swojego Syna ode mnie.
    O, Panie mój! Teraz, mój Boże, kiedy niedługo Twój Syn będzie już w moich objęciach, to ja całkowicie będę uzależniona od Niego, to ja będę szła wszędzie, gdzie On pójdzie. To ja będę podążać wzrokiem za Nim nieustannie i będę Go chronić. To Jego pragnienia staną się moimi pragnieniami, to ja będę ubiegać myślą Jego myśli i zgadywać Jego słowa zanim je wypowie. To ja będę jeszcze bardziej słuchać Ciebie, aby czynić tylko to, co jest Twoją wolą, aby Twój plan wobec Niego, wobec mnie w sposób doskonały mógł się zrealizować.
    Nieustannie zadziwia mnie Twoja łaska nade mną. Nieustannie nie potrafię pojąć wielkości tej miłości jaką mnie obdarzyłeś. Dziękuję Ci, że memu sercu dajesz pewność, iż pomimo takiej małości mojej, Ty kochasz mnie nieskończenie. Boże mój, po wieczność będę wielbić Twoje Imię za dar, jaki złożyłeś we mnie. Po wieki będę dziękować, rozgłaszać będę całemu stworzeniu jak wielkie rzeczy mi uczyniłeś. I chociaż stworzenie nie pojmuje tej wielkości, to i ja nie potrafię objąć tego umysłem, to niestrudzona będę głosić Twoją chwałę. Mój Boże, mój Panie, mój Królu. Miłości moja, moje życie. Kocham Cię.
    Boże mój! Moje serce przeczuwa, iż nadchodzi ta cudowna chwila. O, Panie mój, jakże pragnęłabym przyjąć Ciebie po królewsku, ale wierzę, że miłość moja, miłość Józefa, że ta miłość Ciebie ugości. Wierzę, że będziesz szczęśliwy stale żyjąc przy moim sercu, stale otoczony miłością. Miłość przecież jest najważniejsza, Boże mój!
    
    Opis chwili Narodzenia Jezusa
    Maryja ma złożone ręce na piersiach i klęczy. Nagle coś się dzieje z grotą, w której przebywa. Już nie widać sufitu tej groty, lecz Niebo. A z Nieba przybliża się Światło. Ono nie jest zwykłym, zimnym światłem. To jest Bóg! To Życie! Światło zatrzymuje się na chwilę nad grotą i obejmuje ją, a potem wnika do jej wnętrza. Naraz zwykłe, kamienne ściany groty zaczynają w piękny sposób błyszczeć. To już nie jest zwykły kamień, jest zupełnie innym, jakimś szlachetnym, drogocennym. Ale nie to jest ważne.
    Maryja trwa w modlitwie, w uwielbieniu, w zachwycie. Przychodzące Światło obejmuje teraz Ją całą, Jej Serce. To jest coś więcej niż zachwyt. Bóg po prostu porwał Jej Serce. Światło coraz bardziej przesłania Maryję, a Ona cała zamienia się w zachwyt, uwielbienie, w miłość. Maryja się przemienia. Jej istota zmienia się. I trwa tak w oczekiwaniu, będąc cała przemieniana, cała w Świetle, cała będąca Miłością. To zachwycający stan, jakiego my nie znamy i trudno to nawet nazwać, bo to co mówimy, też jest niedostateczne.
    Niech każdy z nas w swoim sercu stara się zbliżyć się do Maryi, do tej Maryi w Świetle, do Maryi trwającej w zachwycie. Niech każdy z nas przy Niej uklęknie, by być bardzo blisko, aby to doświadczenie objęło każdego z nas, objęło nasze serca. Przez chwilę bądźmy tak razem z Maryją w Bogu, który ją objął. Otwórzmy serca, aby i nas objął Bóg, aby i nas wypełnił, aby i nas przemieniał. Niech każdy z nas stara się być blisko Maryi.
    Oto Światło wypełnia całą grotę, w której i my w sposób duchowy się znajdujemy. I wszyscy zostajemy zanurzeni w tym cudownym Świetle. Nic nie widać, tylko samo Światło, ale ono napełnia nasze serca wielką miłością. Wszyscy zostajemy rozświetleni od środka. I w tym Świetle, Maryja trzyma w objęciach Jezusa. Jezus się Narodził! Światło staje się coraz bardziej przejrzyste i powoli wyłania się postać Maryi z Dzieciątkiem.
    
    Refleksja
    Dusze Najmniejsze! Jezus się narodził! Oto Bóg, który przyszedł do nas, i który pragnie zamieszkać pośród nas. Bóg, który jest Królem wszechświata  pragnie być Królem naszych serc. Bóg, który jest Wszechmocny teraz objawia się nam w postaci Maleńkiego Dzieciątka, byśmy mogli Go przyjąć z wielką miłością. Nie pozostawiajmy Małego Jezusa samego, niech czuje naszą obecność przy sobie. A swoją wdzięczność wobec tego cudownego daru najlepiej wyrazimy podczas Mszy Świętej. Mszy, podczas której będziemy dziękować Bogu, wielbić Go, podczas której złożymy przed Jezusem swoje dary - swoje serca, Mszy podczas której przyjmiemy Go do swojego wnętrza, z rąk Maryi. Ona przekaże nam Jezusa. Tak jak w grocie, gdy się narodził Jezus, Józef otrzymał Go z rąk Maryi. Od tej pory, Jego przemienione Serce, przemieniona miłość, doskonale pokochała Bożego Syna i uczyniła z Józefa godnego Opiekuna, Świętego Opiekuna. I nam również Maryja przekaże Jesusa, byśmy stali się świętymi w swoim powołaniu, na swojej drodze życia, byśmy pokochali prawdziwą miłością, by ta miłość stała się naszym życiem.
    
Przygotujmy się do Eucharystii.

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!