banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś czwartek, 23 listopada 2017 roku       Jesteś 1130259 naszym gościem.       Osób on-line: 4


Konferencja


    Listopad – czas jedności Kościoła


    
Nastał czas jedności Kościoła. Miesiąc, który teraz przeżywamy jest szczególnym wyrazem jedności Kościoła. Teraz szczególnie można doświadczyć, iż wszystkie dusze – i ludzi żyjących jeszcze na ziemi, i dusze tych, którzy żyją w czyśćcu, i dusze Świętych w Niebie – wszyscy razem stanowimy jeden Kościół. Pomiędzy nami jest wielka łączność, zależność, jest więź. Tworzymy jedną rodzinę, gdzie Ojcem jest Bóg. My wszyscy zaś jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi – szczególnie umiłowanymi, wybranymi, powołanymi; dziećmi, które Bóg zbawił. A uczynił to za niezwykłą cenę – Sam oddał życie za każdą duszę. 
Zatem ten miesiąc powinien być miesiącem, w którym szczególnie uświadamiamy sobie łączność w Kościele. Uświadamiamy sobie, iż jest inne życie niż to znane nam na ziemi; życie, które łączy wszystkie dusze. Tym życiem jest życie Boga. Jest jedno tchnienie, które powołuje do życia – jest to tchnienie Boże. Jest jedna miłość, która łączy serca, która je zbawiła i która królować będzie przez całą wieczność. W tej miłości wszyscy możemy spotkać się, dążyć do wieczności i w wieczności żyć.

    
Dlatego w tym miesiącu każda dusza ma w sposób szczególny:
    
  • świadomie łączyć się ze wszystkimi duszami w Kościele; 
  • wzbudzać w sobie wiarę w Obcowanie Świętych;
  • z ufnością myśleć o wszystkich duszach, które już odeszły z ziemi, a jednak żyją i są pośród nas;
  • każdy ma z radością łączyć się ze Świętymi w Niebie, dziękując Bogu za dar Nieba, za dar miłości;
  • ma łączyć się z duszami czyśćcowymi wypraszając dla nich życie wieczne pełne miłości;
  • ma łączyć się tutaj z Kościołem, który dopiero pielgrzymuje, który dopiero próbuje kroczyć ku Niebu.

    Świadomość wielkiej łączności wszystkich dusz ma porywać serce do ogromnej modlitwy za cały Kościół, ale i modlitwy za siebie, by Bóg obdarzył łaską wiary i zrozumienia, czym, jest życie Kościoła, czym jest życie duszy w Kościele. Należy prosić o rozjaśnienie serca, które zrozumie, jak niezwykłym darem Bóg obdarzył swój Kościół. Kośćiół żyje życiem Bożym. Jest to jedno życie, które jest w każdym z nas. To jedno życie, którym żyjemy łączy nas. Ono czyni wszystkich dziećmi Boga. Należy rozradować się z faktu, iż wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Należy rozważać to cały czas mając na uwadze, iż nie jesteśmy tu na ziemi sami, ale pośród nas są dusze czyśćcowe i są Święci.

        
    Ten miesiąc niech będzie: 
  • miesiącem zjednoczenia, jedności wszystkich dusz w Kościele; 
  • miesiącem, w którym nasza świadomość o jedności będzie głębsza;
  • miesiącem, w którym będziemy dążyć do głębszej wiary w jedność wszystkich dusz;
  • miesiącem, w którym również między nami będzie pogłębiała się jedność.

    Postarajmy się, modląc za siebie nawzajem, wzbudzać w sobie miłość, by nic nie stawało miedzy nami. Byśmy potrafili przejść ponad zwykłe, ludzkie uczucia, czasem niechęci, byśmy potrafili pokochać siebie nawzajem prawdziwą miłością, która nie patrzy na wady, na jakieś przyzwyczajenia nie odpowiadające drugiej osobie, ale która akceptuje, przyjmuje, która otwiera ramiona i cała przyjmuje drugą osobę. Starajmy się w tym miesiącu myśleć tylko życzliwie o sobie nawzajem. Odganiajmy wszelkie myśli, które miałyby zburzyć miłość, życzliwość. Niech to będzie miesiąc, w którym będziemy:
      -  myśleć z miłością, 
      -  mówić z miłością, 
      -  postępować z miłością, 
    aby miłość umocniła cały Kościół, by miłość uniosła się z ziemi do Nieba i by miłość przyniosła później łaski potrzebującym duszom. By nasza miłość połączyła się z miłością wszystkich Świętych i zaniosła dar Nieba duszom czyśćcowym. Tak niewiele potrzeba, aby uszczęśliwić dusze, a tak mało jest starań dusz, by po prostu być miłością, by prawdziwie naśladować Boga. Skoro miłość wprowadza duszę w wieczność, skoro miłość czyni duszę świętą, skoro miłość zbawiła świat, to dlaczego człowiek stara się wszelkimi innymi sposobami wyprosić Niebo dla dusz czyśćcowych? Przecież miłość zbawia i miłość otwiera Niebo! 
    Zatem my: 
      -  Starajmy się o miłość! 
      -  Z miłością módlmy się łącząc się ze wszystkimi duszami w Kościele!
      -  Z miłością myślmy o Kościele!
      -  Z miłością myślmy o sobie nawzajem!
      -  Z miłością podejmujmy wszystkie nasze obowiązki, zadania!
      -  Z miłością patrzmy na nasze kłopoty, trudności, przeciwności!
      -  Z miłością podejmujmy wolę Bożą!
    A miłość zjednoczy jeszcze bardziej nas w Kościele ze wszystkimi duszami, otworzy Niebo przed tymi, którzy z wielką tęsknotą na to Niebo czekają. Miłość uczyni czystymi tych, którzy potrzebują oczyszczenia, aby móc zjednoczyć się z Miłością doskonałą. 
    Tak, więc niech ten miesiąc będzie szczególnym miesiącem miłości; szczególnym miesiącem, kiedy starać się będziemy o miłość mając świadomość, gdzie żyjemy, do kogo należymy. Mając świadomość, iż stanowimy jedno ze wszystkimi duszami; mając świadomość, że tu pośród nas nieustannie są dusze, które czekają na tę miłość, są dusze, które pragną dzielić się nią; są dusze, które razem z nami pragną uwielbiać Boga za dar miłości. Niech otworzą się nasze serca, abyśmy zobaczyli swoich braci i swoje siostry w Kościele, abyśmy uwierzyli że jesteśmy jedno – w Bogu.
    Złóżmy serca na Ołtarzu, aby Bóg udzielił nam tej łaski.
      
    Modlitwa
          
        
    Bądź uwielbiony Boże! Jesteś Królem! Jesteś Królem pełen chwały, Majestatu, Potęgi! Jesteś Królem pełnym piękna!
    Kiedy staję przed Tobą zachwycam się. Nie mogę wyjść z zadziwienia, jak pięknym jesteś Boże? Twoja miłość jest niepojęta. Moje serce nie może jej ogarnąć, objąć, zrozumieć. Padam przed Tobą na twarz i oddaję Ci pokłon, boś Ty Panem moim. Wobec Twej wielkości, Twego Majestatu cała drżę i nie śmiem spojrzeć na Ciebie. 
    Pragnę Ci dzisiaj podziękować za to, że dałeś mi Kościół, że mogę żyć w Kościele; za to, że łączysz w Kościele wszystkie dusze, że uczyniłeś nas wszystkich braćmi i siostrami. Jakże Ci za to dziękuję! To cudowne, że mam tak wielu braci i tak wiele sióstr. 
     
        
  • Dziękuję Ci za Świętych! Jakże wspaniali bracia i siostry! 
  • Dziękuję Ci za dusze czyśćcowe! To też moi umiłowani bracia i siostry Dziękuję i za nich! Czuję, że są przy mnie. Czuję się ich młodszą siostrzyczką. Wiem, że opiekują się mną. Wiem, że mnie prowadzą ku Tobie szczególnie wtedy, kiedy proszę ich o pomoc, o opiekę, o wstawiennictwo. Wiem, że moje starsze rodzeństwo modli się za mnie i jest przy mnie. U Twego tronu wyprasza łaski. 
  • Chcę Ci też podziękować za siostry, za braci, którzy żyją ze mną na ziemi. Wybacz mi, że nie kocham tak, jak Ty byś tego oczekiwał. Pragnę pokochać ich miłością najszczerszą, miłością wielką – Twoją. Chcę kochać wszystkich; nie tylko tych, których znam, ale wszystkich. Chcę kochać:

      -  tych, którzy wierzą, i nie wierzą;  
      -  tych, którzy mają inne poglądy niż ja; 
      -  tych, którzy stanowią wielką troskę Twego Serca;
      -  tych, którzy Twoje Serce niepokoją lub zasmucają. 

        
    Wszystko to moi bracia i siostry, więc chcę się modlić za nich i w łączności z nimi. 
     
        
    Dziękuję Ci, że Twój Duch daje nam tę łączność. Dziękuję Ci, że otwierasz moje oczy na Twój Kościół. Niezwykłe jest Twoje życie w Kościele. Jedno życie dane każdemu z nas, jest w każdym z nas. Jedno Twoje tchnienie powołało nas do życia. Jedno życie, które jest w nas, jeden Duch, jedna miłość nas łączy i prowadzi ku wieczności. Jakże cudownie jest żyć w Twoim Kościele! 
    Dziękuję Ci za wszystkie siostry i za wszystkich braci moich. Wszystkich kocham i pragnę kochać jeszcze więcej. Pragnę modlić się za tych, którzy ze mną są na ziemi i za tych, którzy czekają w czyśćcu na Niebo. Pragnę łączyć się ze Świętymi, by razem z nimi modlić się za pozostałe dusze, ale również by wielbić Ciebie, by wychwalać Ciebie. Pragnę łączyć się, by ich modlitwa, ich uwielbienie, ich dziękczynienie doskonaliło moje uwielbienie i dziękczynienie. Pragnę łączyć się, by moje serce otwierało się jeszcze bardziej na Twoją miłość i Twoją Obecność w Kościele. Więc proszę przymnażaj mi wiary, abym wszystko to czyniła z wielką ufnością. Zapraszam was, moje siostry i moi bracia, Święci i dusze czyśćcowe, abyśmy razem złączeni w jednym Duchu, połączeni jedną miłością uwielbili Boga dziękując Mu za Niego, za Jego miłość i miłosierdzie, za Jego życie w nas. Razem uwielbijmy Go!
     
        
    ***
    Jesteś naszym Panem, naszym Królem, naszym Umiłowanym! Jesteś Ojcem i Zbawicielem! Jesteś Światłem naszych dusz, Mądrością, jesteś Duchem naszych dusz. Jesteś Miłością naszych serc! Jesteś wszystkim! 
    Pragniemy iść za Tobą, wpatrywać się w Ciebie. Pragniemy otwierać serca, aby Twoja miłość przemieniała nas upodabniając do Ciebie. Oddajemy Ci cześć! Kłaniamy Ci się do samej ziemi. Jesteśmy Twoi! Należymy do Ciebie! Chcemy, abyś traktował nas jako swoją własność, abyś posługiwał się nami tak, jak Ty chcesz. Chcemy Ci służyć, pełnić Twoją wolę. Chcemy razem, wszyscy razem, kiedyś cieszyć się szczęściem Nieba. Podajemy więc nasze dłonie wszystkim duszom w Kościele. Łączymy się z duszami czyśćcowymi i ze Świętymi w Niebie. 
      -  Razem Ciebie uwielbiamy!
      -  Razem dziękujemy!
      -  Razem wysławiamy Twoje Imię!
    Pragniemy Boże, przeżywać ten miesiąc w szczególnej jedności ze wszystkimi duszami w Kościele, ze świadomością, iż nie jesteśmy sami tu na ziemi, ale mamy braci i siostry. Chcemy wierzyć i ufać, że nasi bracia i siostry modlą się za nas. My pragniemy łączyć się w tej modlitwie. Pragniemy modlić się za wszystkie dusze, które potrzebują tej modlitwy. Pragniemy otwierać nasze serca na niezwykły świat duchowy, w którym żyją wszystkie dusze. Pragniemy mieć szeroko otwarte oczy dusz. Pragniemy ufać i wierzyć. Chcemy kochać, kochać, kochać…. Prosimy, pomóż nam zrealizować nasze pragnienia, które wierzymy, że są Twoja wolą. Pobłogosław nas, Jezu! 

        
    Refleksja

        
    Spójrzmy na nowo na miesiąc listopad, aby stał się dla nas miesiącem, w którym żyjemy w zjednoczeniu z całym Kościołem, ze wszystkimi duszami; aby stał się miesiącem, w którym łączymy się szczególnie z duszami czyśćcowymi, ze Świętymi; w którym doświadczamy jedności, czujemy sercem, iż mamy wokół siebie całe rzesze braci i sióstr.
    Patrząc na przyrodę, która teraz, wydawać by się mogło, ogołaca się ze wszystkiego, traci piękno, pomyślmy, iż tak naprawdę w tym co wydaje się być niczym jest coś bardzo ukrytego, głębokiego; iż pod niepozorną przykrywką kryje się niezwykłe życie. To światło, które w listopadzie zapalacie na grobach, które symbolizuje życie Jezusa, ono jest w nas i w każdej duszy. Chociaż nie widać, chociaż na zewnątrz pozornie nic nie widać, to jednak w nas jest coś niezwykłego. W nas jest Ktoś niezwykły – Sam Bóg, Który jednoczy, łączy, Który wszystkich ożywia, Który przemienia, w Którym jesteśmy zanurzeni, w Którym jesteśmy razem, jesteśmy jedno.
    Módlmy się za siebie nawzajem! 
    Módlmy się razem i razem uwielbiajmy Boga! 
    Niech nasza wiara wzrasta!
     Błogosławię was. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

  • poprzedni          następny

    ©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


    Do góry!