banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś czwartek, 23 listopada 2017 roku       Jesteś 1130258 naszym gościem.       Osób on-line: 2


Konferencja


    Wyrażamy pragnienie służenia Bogu i Kościołowi


    
Rocznica inauguracji działalności Stowarzyszenia
Olsztyn, 24 listopada 2012 r.   
Kochani, wszyscy tworzymy od kilku lat Wspólnotę Dusz Najmniejszych. Początkowo była to mała grupa osób, teraz jest już nas wielu. Wszyscy w tej Wspólnocie wpatrzeni jesteśmy w jeden punkt – wpatrzeni w Boga. Wierzymy, że to On jednoczy nasze serca, że to Bóg powołał naszą Wspólnotę i to On zaprasza do niej kolejne maleńkie dusze. Ufamy, że sam Bóg opiekuje się nami i prowadzi nas wszystkich do wypełnienia swoich zamiarów, Bożych planów, a także wyznacza cele dla tej Wspólnoty, dając wszystko do ich zrealizowania. 
Teraz przyszedł czas, aby niejako pokazać Kościołowi nasze istnienie, aby wspólnie modląc się podziękować Bogu za powołanie Wspólnoty. By także przedstawić Kościołowi swoje serca pragnące służyć, pragnące dać siebie na rzecz Kościoła. To czas, aby nazwać to, co jest głęboko w naszych sercach, a więc, aby na ręce Księdza Arcybiskupa, jako przedstawiciela Kościoła, złożyć swoje ofiarowanie się na rzecz Kościoła, jego odnowy, jego rozwoju, aby oddać się niejako na służbę Kościołowi, aby pokazać, że jesteśmy wiernymi dziećmi Matki Kościoła, które pragną dobra Matki, pragną służyć Jej, słuchać i rozwijać się w Kościele; a wszystko z miłości do Boga, rozumiejąc czym jest dar Kościoła i czym jest dana każdemu z nas łaska życia w Kościele. Stąd wszystkie poczynania w ciągu ostatnich lat, wszystkie podejmowane działania, przyjmujemy jako przygotowanie do tego, by być jak najwierniejszymi Bogu i Kościołowi, by służyć Bogu i Kościołowi; w ten sposób wyrażając swoją miłość do Boga.
Teraz wdzięczni Bogu za tę łaskę, że możemy gościć naszego Pasterza, jako przedstawiciela Kościoła, a zarazem tego, w którego osobie – jako zastępcy - widzimy Jezusa, zapragnęliśmy złożyć na ręce Księdza Arcybiskupa zapewnienie naszej miłości, posłuszeństwa i wierności, a tym samym wielkiego pragnienia służenia Bogu i Kościołowi.
Cieszymy się z tej możliwości, jak i z przebytych wspólnie lat, z tego, co się już dokonało, a jednak mamy świadomość, że to dopiero początek drogi. Ufni w Bożą opiekę, w Boże prowadzenie będziemy nadal starali się iść Maleńką Drogą Miłości, która prowadzi na wyżyny świętości, która pomaga każdemu z nas realizować swoje osobiste powołanie, a jednocześnie, która łączy nas i sprawia, że możemy w jedności, połączeni miłością razem wzrastać i służyć, kochając. I chociaż nie jest to droga łatwa, i przed nami jeszcze wiele nieznanych rzeczy, to jednak w sercu jest wielka radość, ponieważ Bóg dał nam Kościół, a w Kościele Opiekuna, który rozumie nas, który nad nami sprawuje swoją opiekę, który daje możliwość, by się rozwijać; jednocześnie, który pilnuje, aby ten wzrost i rozwój szedł we właściwym kierunku. Za wszystko wielbimy Boga, za wszystko dziękujemy Mu i Go wychwalamy.

    
Kochani, dziękuję wam za ten ważny czas, który dzisiaj wspólnie przeżyliśmy, czas związany z kolejnym naszym spotkaniem w gronie osób wyrażających swoją miłość, swoją troskę, swoją odpowiedzialność za naszą Wspólnotę. Dziękuję za wasze wstawienie się dzisiaj na wspólnej Eucharystii, by dać świadectwo o waszej wierze, o waszej miłości i o waszym posłuszeństwie wobec Kościoła. Dziękuję wam, iż wasze serca okazały miłość tutejszemu, a zarazem naszemu Pasterzowi, Księdzu Arcybiskupowi. Dziękuję wszystkim, którzy przybyliście do Olsztyna, dziękuje też tym, którzy trwali na modlitwie w tym czasie, jednocząc się z nami. 
Uczestniczymy w dziele, które prowadzi sam Bóg. Nasze działania są małe, nasze wysiłki są nikłe, zrozumienie naszego udziału w tym dziele też jest żadne. Dlatego tak często nie rozumiejąc swego uczestnictwa w nim powątpiewamy o znaczeniu wszystkiego co się dzieje w tej Wspólnocie. Zazwyczaj skłonni jesteśmy do tego, by myśleć, że jeżeli poniesiemy jakiś ogromny wysiłek, jeśli się napracujemy, natrudzimy to wtedy rzeczywiście czegoś dokonamy. Nie koniecznie tak być musi w sferze ducha. Nasze działania na rzecz powierzonego nam dzieła to modlitwa, to trwanie przed Bogiem, to jakieś drobne wyrzeczenie (ofiarka) w tej intencji; to rezygnacja z siebie, ze świata, by żyć dla Boga, by dusza mogła jednoczyć się z Bogiem, a w ten sposób by służyła Mu na rzecz Kościoła.
Taki sposób służby często wydaje się mało znaczący dla nas, dlatego trudno jest nam uwierzyć, że właśnie to może być tak ważne, mieć ogromne znaczenie i przynosić owoce. Jednak pragnę nas przekonywać, że jest to najważniejsze. Nasz dzisiejszy udział we Mszy św. był szczególnie ważny, nasza modlitwa, modlitwa wszystkich dusz jednoczących się jest niezmiernie ważna, ma wielkie znaczenie dla naszej Wspólnoty i dla realizowanego dzieła, a także dla całego Kościoła, bowiem wyprasza nam łaski, o których nawet nie wiemy. Każdy maleńki kroczek, każda adoracja podjęta przez pojedynczą duszę, choćby krótka ale uczyniona ze szczerego serca, każde westchnienie aktem miłości w jakiejś intencji, kochani, ma ogromne znaczenie w świecie ducha. Żaden wysiłek fizyczny nie będzie miał takiego znaczenia jakie znaczenie ma nasze otwarcie się na obecność Boga w naszym życiu i nasze ufne westchnienie do Boga.
To powołanie dusz najmniejszych, to maleńka droga miłości, właśnie na tym polega, by dusza kochała i z tej miłości czyniła wszystko. Jest maleńka więc jej działania są małe, jej możliwości są bardzo nikłe, ona może tylko modlić się, a i to jest na miarę jej możliwości. Ona może tylko trwać przed Bogiem i tak tego nie potrafi czynić, może rezygnować z siebie na rzecz Wspólnoty, na rzecz dzieła, ze względu na miłość do Boga. Bóg te drobne sprawy, wysiłki to trwanie przed Nim przemieniać będzie w wielką obfitość łask, w łaski dla każdego z nas, dla całej Wspólnoty i dla Kościoła. I przynosić to będzie owoce, wzrastać będzie Wspólnota, będziemy znali kierunek naszego wspólnego kroczenia, będziemy widzieli w konkretnych sytuacjach Boże działanie, będziemy widzieli Jego błogosławieństwo - przez konkrety. Trzeba tylko otworzyć oczy, by zauważać te mniejsze i większe cuda, które wydarzają się w naszym życiu.
Tak więc dziękuję wam za ten dzień, za okazaną ufność, wiarę i miłość, za wasze posłuszeństwo wobec kapłana, wobec prowadzenia Ducha Świętego. Dziękuję wam za okazanie Kościołowi swojej miłości i przywiązania do Kościoła. Obejmijmy swoją miłością, modlitwą naszego Pasterza, Arcybiskupa, niech jego osoba teraz szczególnie będzie w naszych sercach, objęta wielką troską i miłością, modlitwą. Pamiętajcie zawsze o nim, w każdym momencie, gdy trwamy na modlitwie, pamiętajmy o nim. Nie zapominajmy też o Jezusie, którego możemy adorować, zarówno klęcząc przed Nim - przed Najświętszym Sakramentem, a jeśli takiej możliwości nie ma, adorujmy Go, obecnego w naszych sercach, klękajmy duchowo przed wszystkimi tabernakulami świata w kościołach, które były są i będą, i w naszej kaplicy również. Adorujcie Go tam, gdzie jesteśmy, bo dusza jednoczyć się może z Bogiem wszędzie, byleby tego chciała, byleby kochała. I Bóg wszędzie do duszy przyjdzie i wszędzie się z Nią zjednoczy, i wszędzie dokonywać się będzie cud spotkania i wszędzie płynąć będzie łaska i wszędzie miłość będzie obejmować dusze. Bo nie ma takiego miejsca we wszechświecie, gdzie nie byłoby Boga, gdzie On nie byłby ze swoją  miłością.
I ja wam błogosławię - w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!