banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś sobota, 25 listopada 2017 roku       Jesteś 1130840 naszym gościem.       Osób on-line: 2


Konferencja


    Dzień skupienia w Różanymstoku, cz. II, 7-8 grudnia


    
Adoracja Najświętszego Sakramentu -  wieczorna

    
Panie mój! Jak cudowne chwile zaplanowałeś dla nas tutaj. Najwspanialsze, bo jesteś, bo przychodzisz do serca, gościsz w nim i jednoczysz wszystkie dusze ze sobą. Cóż może być piękniejszego, wspanialszego nad Twoją obecność, nad zjednoczenie z Tobą? To jest największe szczęście duszy, to jest jej raj. O, Panie! Jakże jesteś dobry, jakże kochasz nas. Nasze dusze drżą przed Tobą owładnięte tak piękną miłością, zanurzone w Twoim Sercu nie potrafią modlić się, choć pragnęłyby i dziękować, i wielbić. Moja miłości! Będziemy razem Ciebie wysławiać, dziękować Ci za wszystkie łaski, jakimi obdarzasz każdą duszę i całą ludzkość. Będziemy rozważać Twoją cudowną miłość, która popycha Cię do czynienia cudów. Każde Twoje dzieło przepojone jest Twoją miłością, podyktowane nią; każde jest pełne Twojej mądrości, każde. A to, co czynisz zawsze jest wielkie i pełne mocy. O, Jezu mój! Nasze dusze spragnione Ciebie, spragnione miłości, nie potrafią jeszcze trwać przed Tobą nieustannie. Teraz są rozradowane Twoją obecnością, bo przyszedłeś. Jednak za chwilę rozproszą się, a myśli pójdą gdzie indziej, więc prosimy Cię, abyś udzielił nam swojej łaski, byśmy nieustannie wpatrywali się w Ciebie i rozważali Twoją miłość. Daj nam ku temu siły, daj predyspozycje duszy, udziel swego Ducha, abyśmy mogli wielbić Ciebie, kochać, poznawać Twoją miłość. Prosimy Ciebie, przyjdź Duchu Święty!
Boże! Nie znajduję słów, by wyrazić swoją wdzięczność za wszystko, co uczyniłeś i czynisz nadal dla człowieka; wszystko, czym obdarowałeś swoją Matkę. Wszystko to jest darem nie dla Niej, ale dla wszystkich ludzi. Czasem dusze myślą z lekką nutą zazdrości, myślą, że ten dar Syna, dar Niepokalanego Poczęcia, to dar dla Maryi. To prawda, Ona też ma udział w tym darze, ale to dar dla nas, dar dla każdej duszy, dla wszystkich dusz, które żyły, żyją i będą żyć, dla wszystkich od początku świata do jego końca. Bowiem Bóg wszystko czyni z miłości do człowieka i dla człowieka. I choć w sposób szczególny pewnych łask doświadczają pojedyncze dusze, to poprzez nie Bóg obdarowuje cały Kościół, całą ludzkość swoją miłością.
Niezwykłym darem Bóg obdarzył Maryję, darem Niepokalanego Poczęcia. W ten sposób sprawił, że Ona była wolna od grzechu pierworodnego, a Jej dusza od samego początku skłonna była ku dobremu i brzydziła się złem. Otrzymała łaskę, by nie popełnić żadnego grzechu. Nie znaczy to, że nie doświadczała trudności i pokus, ale przecież Bóg uczynił Ją Pełną Łaski, od momentu powołania Jej do życia, powołania, stworzenia Jej duszy była pełna łaski, wolna od grzechu. Stało się to za przyczyną Zbawczego Dzieła Jej Syna, bowiem to Dzieło objęło całą ludzkość, nie tylko tych, którzy żyli po Chrystusie, ale całą ludzkość. Dlatego też mocą tego Zbawczego Dzieła Maryja mogła być wolna od grzechu. Bóg specjalnie powołał duszę Maryi czyniąc ją Świętą, bowiem miał w Niej złożyć swojego Syna, począć swojego Syna. Święty mógł się począć tylko w Świętej. Jej dusza stała się Niebem na ten czas, gdy poczęty został Chrystus; stała się świątynią goszczącą Boga, Żywą Monstrancją, nosząc pod Sercem Zbawiciela.
Wysławiam Ciebie, Boże! Królu Nieba, Królu całego świata! Bowiem to, co czynisz wobec wszystkich ludzi poprzez Osobę Maryi jest niepojęte, jest cudowne, jest wspaniałe i tak pełne tajemnicy, że trudno ludzkiemu sercu objąć tę tajemnicę i ją zrozumieć. Uwielbiam Ciebie, Boże! Dziękuję Ci, Boże za Świętych Rodziców Maryi, Joachima i Annę. Twoja Mądrość wszystko przewidziała i zaplanowała, wszystkim pokierowała, przygotowałeś Jej Poczęcie poprzez pokolenia, przygotowując kolejne dusze, kształtując je, formując, tak, by zrodziły Jej Świętych Rodziców. Ale i Maryi dałeś czas na przygotowanie się do tego, by uczestniczyć w Bożym Dziele Zbawienia. Ty ich przygotowałeś, przygotowałeś ich serca, ich dusze poprzez doświadczenia uformowałeś, oczyściłeś i sprawiłeś, że byli Święci. Sam akt miłości Ty, Boże, zainicjowałeś i Ty w nim uczestniczyłeś w sposób szczególny. W każdym akcie poczęcia jesteś obecny, ale ten akt Poczęcia był wyjątkowy. Pragnę Ciebie uwielbiać, Boże, za Świętość jaką obdarzyłeś dusze, serca, umysły, ciała Rodziców Maryi. Pragnę Cię uwielbiać za ich wzajemną miłość i za umiłowanie Ciebie w ich sercach. Pragnę Ciebie uwielbiać za ich niezwykłą wiarę, ufność i pokorę. Pragnę Ciebie uwielbiać za niezwykłą czystość ich serc o jaką trudno było, jest i będzie. Pragnę Ciebie uwielbiać za ten sam akt Poczęcia, w którym uczestniczyłeś dając duszy Maryi Świętość, Czystość, Nieskazitelność i od samego początku napełniając tę duszę łaską tak, by mogła przygotować się na przyjęcie Pełni Łaski w chwili Zwiastowania. Pragnę Ci dziękować, Boże, za wszystko, co okryte jest tajemnicą Twoją, a co dotyczy Poczęcia Maryi na ziemi, gdy Jej dusza została przez Ciebie zniesiona niejako z Nieba do łona Jej matki. Pragnę Ci dziękować za niezwykłość tego wydarzenia, w którym mogli uczestniczyć Rodzice Maryi i za to, że do tej pory ukrywasz przed światem to wydarzenie, a objawisz je w wieczności. Pragnę Cię uwielbiać, Boże, za Niepokalane Poczęcie Maryi, za dar, którym obdarzyłeś nie tylko Ją, ale poprzez Jej duszę całą ludzkość, każdą duszę; jeśli z wiarą przyjmuje, może mieć udział w tym darze, choć niczym żaden człowiek, również Maryja, nie zasłużył sobie na ten dar.
Boże mój! Nieustannie rozważam Twoją miłość i stale popadam w zachwyt nad jej pięknem, nad jej mocą i nieskończonością. Pragnę, by dusze również mogły poznawać Twoją miłość. Te prawdy, które przybliżasz człowiekowi pomagają mu odrobinę poznać Twoją miłość, ale nasze umysły są za małe, nasze serca są za słabe, a Twoja miłość tak wielka, tak niepojęta. Pomagaj naszym sercom, aby otwierały się na Twoją miłość; pomagaj nam otwierać oczy duszy, aby widzieć; pomagaj nam otwierać uszy, aby słyszeć; abyśmy mogli się zachwycać; aby człowiek mógł nieustannie poznawać więcej i więcej. Całe życie będzie poznawał, a i tak pozna, zrozumie tylko maleńką cząstkę. Czyż można Nieskończoność objąć? Uwielbiam Ciebie, Boże, w mocy Twojej miłości, w jej nieskończoności, w jej pięknie, czystości. Uwielbiam Ciebie, Boże!
Umiłowany mój! To, co czynisz w duszy jest najcudowniejsze. Twoja obecność w duszy, to najwspanialsze. Nie ma na ziemi żadnego takiego cudu, który przewyższałby Twoją obecność w duszy. Stworzyłeś piękny świat i człowiek zachwyca się całym stworzeniem, ale gdy Ty gościsz w duszy, to Twoja obecność przewyższa wszystkie cuda. A przecież wszystko, czego dokonałeś w życiu Maryi, dokonałeś ze względu na człowieka, ze względu na miłość dusz ludzkich, a więc każda dusza powinna radować się tym, czego dokonałeś w Maryi, bo wszystko jest darem dla ludzi, bo poprzez Jej Osobę, poprzez Matkę Boga przychodzisz do każdej duszy i wszystko: Niepokalane Poczęcie, Jej Narodzenie również w sposób cudowny, Jej życie w zjednoczeniu z Tobą od samego początku, Zwiastowanie i życie z Jezusem, Jego Męka, Jego Śmierć i Zmartwychwstanie, wszystko jest Darem poprzez Serce Maryi dla każdego człowieka. I we wszystkim każda dusza może mieć swój udział. I każda dusza zaproszona jest do uczestniczenia w tym cudzie Twojej obecności w Maryi, w Jej duszy, w Jej Sercu, w Jej życiu. Całe Jej życie stało się cudem dzięki Tobie; największym szczęściem i rajem przeżywanym na ziemi; każda chwila w zjednoczeniu z Tobą.
O, Panie mój! I do każdej chwili życia Maryi zaproszona jest każda dusza, a Ty obdarzając Maryję wszystkimi łaskami dałeś i tę, że może dusze włączać w swoje życie, że każdą, która tego zapragnie może włączyć w swoje życie w zjednoczeniu z Tobą. A więc Maryja zaprasza swoje dzieci, do Jej życia, do Jej Serca, aby w nim mogły doświadczać cudu Bożej obecności, cudu Bożej miłości. O Panie mój, Ty możesz sprawić, że dusze poznają to szczęście, zobaczą Twoją miłość, Twoją mądrość w powołaniu do życia Matki Boga; zobaczą Twoją miłość w Narodzeniu; zobaczą Twoją miłość w Jej życiu, w dzieciństwie, w dorosłym życiu; zobaczą Ciebie w Zwiastowaniu, w noszeniu Jezusa pod Sercem, w Narodzinach i w Jego dzieciństwie. O, Jezu, mój! W Jego dorastaniu, w Jego działalności nauczycielskiej, w Jego Męce. Boże mój! W Jego Śmierci.
Panie mój! Udzielaj swojej łaski każdej duszy. Maryja oddała Ci całą siebie. Poprzez Jej Ducha czyń wszystko, aby Twoja miłość była poznana, aby dusze zachwyciły się Tobą, aby zapragnęły żyć w zjednoczeniu, tak jak w zjednoczeniu żyła Maryja. Poprowadź je ku temu najwyższemu szczęściu, bo one tego pragną, choć nie wiedzą o tym, nie są świadome czego mogą pragnąć, bo przecież ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, co przygotowałeś w Niebie dla swoich umiłowanych. A gdy przychodzisz do duszy, to Niebo jest w duszy. Uwielbiam Ciebie, Boże!
Moja miłości! Dzisiaj uczyniłeś Maryi tę wielką łaskę, że mogła uczestniczyć w zrodzeniu Twojego życia w tych duszach, że mogła to życie niejako przekazać, przekazać Jezusa każdej duszy. Jest to wielkim szczęściem również dla Maryi; to przekazywanie Ciebie, Jezu, daje szczęście. To Jej powołanie, Jej zadanie dawać światu Ciebie. Ale do tego powołania również stworzyłeś te dusze, one też mają dawać Ciebie światu. Zamieszkałeś w ich sercach; uczyniłeś to z wielką radością, czekałeś na ten moment. Teraz jesteś w nich, ciesząc się każdym z nich. Pozostań w ich sercach, obdarzaj je swoją łaską i błogosławieństwem, udzielaj wytrwałości, siły, mocy. Spraw, żeby potrafiły nieustannie powracać do Ciebie, żeby nieustannie zamykały się na świat zewnętrzny, a wchodziły w głąb swojej duszy i tam niech adorują Ciebie. Pozwól im zaznać tej rozkoszy nieustannego przebywania w Tobie, z Tobą. Niech zobaczą, poznają, doznają, że można żyć w świecie, mieć rodzinę, pracować, a jednak można żyć z Tobą; że to się nie kłóci. Można żyć w zjednoczeniu z Tobą będąc też w świecie; a dodatku niosąc Ciebie światu. Udziel im tego światła, tej ufności i wiary. Pobłogosław ich, Jezu!

    
Adoracja Najświętszego Sakramentu - poranna

    
Zapraszam dzisiaj was wszystkich do wielkiego dziękczynienia za wielką Bożą miłość, za hojność tej miłości. Zapraszam, abyśmy wspólnie nasze serca rozgrzali miłością, aby z naszych serc popłynęła wielka miłość jako dziękczynienie. Poprośmy wspólnie Ducha Świętego, niech On otwiera nasze serca na poznawanie miłości. Niech to poznawanie miłości jeszcze bardziej zagrzewa nas do uwielbienia, a uwielbienie niech rozpala w nas miłość A więc prośmy Ducha Świętego, niech On zstąpi na nas, na każde serce i niech każde dozna poruszenia, niech każde w swoim wnętrzu odczuje wielkie pragnienie, by wielbić Boga. Wezwijmy jeszcze Ducha Świętego.
Mój Boże! Serca, które przed Tobą klęczą, to serca małe, jednak w tych sercach widzę wielkie pragnienie, by zbliżać się do Ciebie i by Ciebie poznawać; to serca, które są bardzo spragnione Twojej obecności, przebywania z Tobą. One pragną z Tobą rozmawiać, pragną doświadczać Twojej miłości. To serca, które ogromnie Ciebie potrzebują. Serca te w sposób szczególny umiłowały Ciebie, Jezu i zapragnęły żyć w wielkiej bliskości z Tobą. Ty je obdarowałeś swoją obecnością. Wczoraj przyszedłeś do każdego z nich. Zobacz, jak w tych sercach jest ogromne pragnienie, by spełnić Twoje oczekiwania, by sprawić Tobie radość, by okazać Tobie miłość, by trwać w sercu przy Tobie. Natomiast wiesz, że te serca są małe, same o własnych siłach nie potrafią trwać, modlić się, kochać. Potrzebują Ciebie i Twego Ducha, więc prosimy Ciebie, Duchu Święty, bądź modlitwą w naszych sercach, bądź uwielbieniem Boga, bądź Jego miłowaniem. Ty bądź w naszych sercach. Pragniemy cali oddać się Twemu prowadzeniu. Pragniemy pozwolić naszym sercom, by żyły w rytmie jaki Ty im nadasz. Prosimy Ciebie, Duchu Święty, wielbij w nas, kochaj w nas, módl się w nas!
Bóg bardzo nas ukochał. Dowodów na Jego miłość jest wiele, największym jest Krzyż. Ale są też inne dowody Jego niepojętej miłości. One wszystkie łączą się z Jezusem.  Jego przyjściem na ziemię oraz sposób w jaki przyszedł jest też dowodem niepojętej Bożej miłości. Wyróżnienie, jakie otrzymała Maryja od Boga jest wielkim darem dla Niej i darem dla nas. Poprzez to wyróżnienie uczynienia Maryi Matką, Bóg obdarował całą ludzkość swoją miłością. Poprzez uczynienie Jej duszy czystej, nieskalanej, uchronienie Jej przed skażeniem grzechem, Bóg okazał światu niepojętą miłość, ponieważ poprzez taką duszę mógł On, Czysty, Święty przyjść do nas. Nie mógł tego uczynić poprzez duszę skażoną grzechem. A więc wyróżnił spośród ludzkości Jednego Człowieka, obdarzając tak niezwykłą łaską, pełnią tej łaski, Samym Sobą, swoją Czystością, Świętością swoją, aby móc przyjść do każdego serca. To jest niezwykłe, to jest niepojęte!
Należy nieustannie rozważać Bożą miłość właśnie pod tymi różnymi aspektami, aby móc bardziej kochać, aby móc zbliżać się do Boga, aby doświadczać w swoim sercu wdzięczności za to, co Bóg czyni dla każdego z nas. I każda dusza powinna wielbić Boga za Niepokalane Poczęcie, za Zwiastowanie, Wcielenie. I każda dusza powinna radować się Jezusem, który się rodzi w Betlejem. I każda dusza powinna wielbić Boga za dar małego Jezusa, Jezusa, który dorasta i Jezusa, który naucza. Każda dusza powinna wielbić Boga za dar Jego cierpienia, Jego Męki, za każdą Ranę, za każdą Kroplę Krwi, za Pot, za Łzy. Każda powinna zagłębiać się w Jego cierpienie, by poznawać w ten sposób miłość Bożą. I każda powinna się tulić do Krzyża, by towarzyszyć Jezusowi w tej ostatniej chwili, gdy umiera oddając Ducha Ojcu. Każda też powinna klęczeć przy Grobie, towarzyszyć Jezusowi w Zmartwychwstaniu, a potem oczekiwać Go w Wieczerniku, kiedy przychodzi, pokazując się uczniom. I każda dusza powinna trwać przy Jezusie, gdy wstępuje do Nieba, a potem czekać na Zesłanie Ducha. Jego Duch przychodzi do tych, którzy Go wzywają. Apostołowie modlili się, czekali i otrzymali.
Tak samo i my, moi kochani, modlimy się, prosimy, czekamy i otrzymujemy, a więc uwielbijmy Boga, uwielbijmy Ducha Świętego za to, że towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów; i za to, że prowadzi Boże dzieło na ziemi; za to, że otwiera ludzkie serca na poznawanie Bożej miłości; za to, że w tych sercach ludzkich dokonuje tak wielkiej przemiany, aby były zdolne unosić się do samego Boga, aby były zdolne kochać, aby były zdolne poznawać, otwierać się na rzeczywistość duchową. Jeszcze wezwijmy i uwielbijmy Ducha Świętego.
Uwielbiamy Ciebie, Boże w Twojej niepojętej, cudownej miłości, w Twoim codziennym przychodzeniu do człowieka, w Twoim schodzeniu na ołtarz. Uwielbiamy Ciebie w tej cudownej obecności pod postacią chleba i wina. Uwielbiamy Ciebie w Twojej Ofierze, którą składasz za każdym razem. Uwielbiamy Ciebie w tym, iż możemy uczestniczyć w Twojej Ofierze, być w tym momencie, gdy dokonujesz Przeistoczenia. Dziękujemy Ci, ponieważ sama Eucharystia jest darem, którego nie potrafimy zgłębić, a tajemnicy pojąć, tak jest niezwykłą. Uwielbiamy Ciebie, Jezu we wszystkich Twoich darach! Poprzez Twoje przyjście na ziemię, życie, nauczanie, uzdrawianie, ludzkość otrzymuje ciągle dar. Rodzą się kolejne dusze, które rozważając Twoją miłość, zachwycają się nią i pragną zjednoczenia. I Ty przed duszami otwierasz swoje Serce ukazując swoje tajemnice, ukazując swoje życie i pociągasz te dusze jeszcze bardziej ku sobie, a one spragnione Ciebie biegną, aby to Twoje życie stawało się również ich życiem.
O, Panie mój! Każda chwila, którą przeżywa dusza jest od Ciebie łaską, darem. Teraz w sposób szczególny w Adwencie, kiedy gościsz w nas, tym bardziej każda chwila, sekunda jest wielkim darem i pragniemy wykorzystać ten czas jak najlepiej. Pragniemy Ciebie adorować, pragniemy z każdą chwilą kochać Ciebie jeszcze bardziej, pragniemy każdą myślą, każdym uczuciem, każdym słowem, każdą pracą, czynnością wyznawać Tobie miłość. Chcemy, by wszystko było przepełnione miłością dla Ciebie. Och! Udzielaj nam Ducha miłości. Prosimy, udzielaj nam Ducha miłości, bo sami o własnych siłach nie potrafimy kochać. Prosimy Ciebie, Duchu Święty, który jesteś miłością naszych serc, którego pragniemy, za którym tęsknimy. Prosimy, Duchu Święty, Ty w nas się módl, w nas kochaj, uwielbiaj Boga, Ty kieruj nasz wzrok ku Jezusowi, Ty przypominaj nam o Jezusie. Och! Przybądź Duchu Święty i obejmij nasze serca żarem Twojej miłości!
Dziękujemy Ci, Boże za miłość, która teraz gości w naszych sercach. Dziękujemy Ci za te wszystkie doznania, doświadczenia naszych serc. Dziękujemy Ci, że doświadczamy Twojej obecności, czułości, delikatności. Dziękujemy Ci, że dokonuje się spotkanie duszy z Bogiem, a wszystko to dzięki Tobie, bo my nie jesteśmy zdolni otworzyć się na Twoją rzeczywistość, nie jesteśmy zdolni słyszeć Ciebie i widzieć, ale Ty dajesz swojego Ducha i On wszystko prowadzi, kieruje wszystkim i On czyni nasze dusze zdolne, by z Tobą rozmawiać i by przyjmować Twoją miłość. Uwielbiamy Twoją miłość, Boże! Uwielbiamy Ciebie, Twoją delikatność wobec nas, Twoją wyrozumiałość! Uwielbiamy, Boże, Twoje miłosierdzie! Uwielbiamy, Boże, hojność Twoją! Uwielbiamy, Boże, Twoją miłość! Niech będzie uwielbiona Twoja miłość, Boże!
Moja Miłości! Tak wiele czynisz dla maleńkich dusz. Każda chwila jest darem dla nich, darem Twojej miłości. W moim sercu jest wielka wdzięczność do Ciebie, Jezu za to wszystko, czym obdarzone są dusze maleńkie, za ten czas: wczorajszy wieczór, noc i dzisiejszy poranek. W moim sercu jest wielkie uwielbienie dla Ciebie. Ale i w tych sercach, zobacz Jezu, jest miłość, wdzięczność i uwielbienie. Tak jak potrafią, tak kochają; tak jak potrafią wyrażają swoją wdzięczność. I widzę, Jezu, że cieszysz się z tych serc, cieszysz się ich otwartością, ich pragnieniami. Widzę, Jezu, że z radością do nich przyszedłeś i z radością przebywasz w tych sercach.
Proszę Ciebie, udziel tym sercom swego błogosławieństwa, aby potrafiły zachować tę miłość, tę wdzięczność, to uwielbienie przez cały czas Adwentu; by potrafiły nieustannie pamiętać o Tobie i trwać przy Tobie; by nie straciły wiary, że Ty żyjesz w nich, że mają Ciebie zanieść światu i pokazać światu; że mają to czynić w swoich środowiskach, rodzinach, wśród bliskich. Mają świadczyć o Tobie, o Twojej obecności w nich poprzez miłość. Utwierdź ich w przekonaniu, że tylko zjednoczenie z Tobą, tylko otwieranie się na Ciebie, na Twoją miłość sprawi, że będą promieniować tą miłością i będą stawać się świadkami Twoimi. Nie poprzez mądrość swoich umysłów, nie poprzez słowa, ale poprzez miłość. Daj im tę pewność, że to Ty w nich będziesz kochał wszystkich. Pobłogosław ich, Jezu!

    
Konferencja

    
Pragnę zapewnić was o wielkiej miłości Maryi. Pragnę zapewnić, że Ona jest przy każdym z was zawsze, w każdym momencie waszego życia, zarówno w tych, które są radosne, jak i w tych, które są trudne, smutne. Ona jest zawsze. Cokolwiek dziecko by nie zrobiło, matka je zawsze kocha i zawsze wybroni. Więc pamiętajcie o tym. Cokolwiek by się nie wydarzyło, Maryja zawsze jest przy was, zawsze się troszczy o was, broni was, wstawia się za wami, bo jest Matką. W dodatku Bóg obdarzył Maryję miłością doskonałą. Swoją miłość wlał w Jej Serce, a więc taką miłością was kocha.
Maryja chciałaby przypomnieć wam o tym, co jest tak ważne dzisiejszego dnia. Bóg wylewa swoją miłość na cały świat, ale też daje szczególny czas, kiedy ta miłość niejako potęguje się i te łaski w wielkiej obfitości spływają na ziemię. Tym czasem jest właśnie ten dzień w południe.
Jesteście duszami, które już jakąś formacje przeszły, jesteście duszami Wspólnoty Dusz Najmniejszych, duszami, które już w pewnym stopniu rozumieją swoje powołanie. Tak więc dzisiaj w południe, gdy nadejdzie ten Czas Łaski, Ona prosi was, abyście otworzyli swoje serca. Nie tylko ze względu na was, czy na waszych bliskich, otwórzcie serca ze względu na wszystkie dusze. Z wielką wiarą i ufnością samych siebie Bogu ofiarujcie poprzez wstawiennictwo Maryi i proście o łaski dla wszystkich dusz. Starajcie się przez cały Wieczernik, ale szczególnie podczas Eucharystii, jednoczyć z Bogiem. Bowiem poprzez to zjednoczenie w tym Czasie Łaski zstępować będą szczególne dary – skarby Bożej miłości. I doświadczać będziecie i wy, i wasi bliscy, i dusze na całym świecie. Wasze modlitwy, wasze wstawiennictwo, ofiarowanie się ma, bowiem, ogromne znaczenie dla całego Kościoła. Dlatego myślcie o całym Kościele, nie tylko o swoich potrzebach. Módlcie się z wiarą, ponieważ obiecane macie, iż ten, kto będzie się modlił z wiarą w tym Czasie otrzyma to, o co prosi. A prosić możecie o wiele. Maryja prosi was, abyście myśleli o duszach, ale wy, jako, że bliskie wam są sprawy waszych rodzin, waszych znajomych, przedstawiajcie również i te sprawy, bo wszystkimi Bóg pragnie się zająć. Maryja będzie modlić się razem z wami, razem będziemy wielbić Boga, dziękować Mu, kochać Go, razem przyjmiemy Jego Syna i razem Go uwielbimy. I razem będziemy otwierać serca na przychodzącego Boga do waszych serc, do serc wszystkich ludzi. Przypominam wam też, że nie jesteście tutaj sami. Razem z wami na tej modlitwie trwać będą wszystkie dusze najmniejsze, i te które czynią to świadomie gdzieś w innych miejscowościach, i te które zajęte obowiązkami tego czynić nie mogą. Wszystkie dusze włączajcie w tę modlitwę. Zapraszajcie tez Aniołów, Świętych i dusze czyśćcowe. Łączcie się z całym Kościołem. Niech cały Kościół uwielbi Boga i dziękuje za Jego miłość.
I na ten czas błogosławię was – w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

    
Zakończenie dni skupienia

    
Znowu serca napełnione miłością, znowu radość w sercach. Bóg również cieszy się wami, zwycięża Jego miłość, rozszerza się Jego Królestwo. Należy więc cieszyć się, wielbić Boga, dziękując Mu za wszystko i trwać w Nim. A jednocześnie pamiętać, że nic się nie kończy, że droga nadal idzie i należy nią kroczyć; cały czas będąc czujnym, trwać.
Teraz, moi kochani, kolejny czas, czas następnej posługi. Wśród tych, które wybrały sobie Jezusa jako swojego Oblubieńca, jako swoją jedyną Miłość, Miłość życia, a więc i do nich należy zanieść to Słowo o Miłości, która pragnie w ich sercach wzrastać, aby objawić się światu. A więc i im należy zanieść Jezusa, aby one z wielką otwartością, szczerością przyjęły Go po raz kolejny i pielęgnowały. Niech cieszą się Jezusem w swoim sercu, niech z Nim rozmawiają, niech Go adorują, aby z tego zjednoczenia w Dniu Bożego Narodzenia prawdziwie Bóg rodził się we wszystkich sercach na całym świecie. Teraz ukryty w sercach zamkniętych od świata, potem ukaże się wszystkim. A więc, niech króluje miłość i niech ona jednoczy te serca z Jezusem. Niech adorują z wielką radością. Tym będą milsze Bogu, kiedy z radością, ochotą będą adorować Jezusa.
A na czas tej posługi, na czas kolejnych dni, na czas jednoczenia się z Bogiem, błogosławię was, – w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!