banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś czwartek, 23 listopada 2017 roku       Jesteś 1130259 naszym gościem.       Osób on-line: 3


Konferencja


    Uroczystość Wszystkich Świętych. 1 listopada


    
W jakże licznym gronie dzisiaj się spotykamy. Bardzo się cieszę z dzisiejszej Eucharystii, z tego, że możemy razem z wieloma Świętymi uczestniczyć w tej Ofierze, uwielbiać Boga, dziękować Mu i wyznawać Mu miłość. 

    
Otwórzmy swoje serca, aby mogły doświadczyć tej obecności Świętych! Otwórzmy serca, aby i one zakosztowały świata duchowego! Otwórzmy serca, bo wokół nas tak wielu Świętych! Otwórzmy, serca, ponieważ, gdy są Święci, to uobecnia się również wielka chwała Boża oraz wielka cześć oddawana Bogu, gdy są Święci uobecnia się również wielkie uwielbienie, wielkie dziękczynienie, rozlewa się miłość! Otwórzmy oczy naszych serc, bo nie znajdujemy się już w tej małej kaplicy. Jesteśmy w przepięknej wielkiej świątyni Boga, świątyni całej zalanej cudownym światłem. Ta jasność nie tylko daje możliwość widzenia, co jest wokół; ona przenika każdego z nas i dotyka naszych dusz. Sprawia, ze i my tak jak Święci jesteśmy poznani, a zarazem doświadczamy poznania Boga. To światło dotyka naszych serc i sprawia, że w jednym momencie odnajdujemy swoje miejsce wobec Boga i innych Świętych. To światło sprawia, że poznajemy prawdę. Prawda natomiast nas uszczęśliwia, czyniąc wolnymi, czyniąc nasze relacje z Bogiem pełnymi czystości, jasności. To prawda sprawia, że dusza, która tę prawdę przyjmuje staje się tym, kim Bóg ją stworzył i do czego powołał. W każdym calu, najdrobniejszej cząstce swojej istoty jest odzwierciedleniem Bożego zamiaru, planu wobec niej, Jego myślą, Jego wolą. I dusza doświadcza tego. I samo to daje jej wielkie poczucie szczęścia, wprowadza ogromną harmonię i pokój. Dusza pragnie dziękować Bogu i wielbić Go, bowiem widzi już bez żadnych zasłon rozmiar Bożej miłości. Widzi jej piękno, czystość i zachwyca się. A doświadczając w sobie, w stosunku do siebie, tej miłości wpada jeszcze w większy zachwyt, a uwielbienie samo płynie z serca. I dusza w tym uwielbieniu, doświadczeniu szczęścia, w tym zanurzeniu się w prawdzie, w tym poczuciu ogromnej wolności coraz bardziej zbliża się do Boga. A chociaż Bóg jest wszędzie i w Bogu dusza się przecież zanurza, to jednak czuje, że zbliża się do Jego Serca, zbliża się do samego źródła tej miłości. Czuje jak jeszcze bardziej potęguje się ta miłość, jakby coraz większe nasycenie miłości. I chociaż stale doświadcza, iż jest to miłość nieskończona, o nieskończonej mocy i sile, to mimo to zbliżając się coraz bardziej do Boga doświadcza jeszcze większej mocy i siły miłości. I uwielbia Boga, i cała zanurza się w Nim i czuje, że powoli znika w Nim niejako topiąc się, rozpuszczając się w Nim, tak jak znika kropla wody w oceanie. Wokół nieustannie rozbrzmiewa przepiękny chór Aniołów i świętych. Dusza słyszy przepiękny śpiew. Tu na ziemi człowiek nie jest w stanie stworzyć takiego chóru, nie jest w stanie utworzyć chóru z tak wielu głosów, nie jest w stanie skomponować melodii składającej się z takiej różnorodności linii melodycznych, nie jest w stanie połączyć tyle melodii w jedną, która byłaby tak doskonale harmonijnie połączona i ani na sekundę nie ma w niej zgrzytów, fałszów. Śpiew ten, sam śpiew, który wychwala Boga, wielbi Go, mówi o miłości i o cnotach Boskich. Sam ten śpiew otwiera duszę jeszcze bardziej na rzeczywistość Boga. Śpiew ten przecież płynie z czystych serc. Intencje śpiewających są czyste. Słowa płyną z głębi pełnych miłości serc. Wszystko jest doskonałe. A więc śpiew ten jeszcze bardziej pobudza duszę do uwielbienia, do całkowitego zanurzenia się w Bogu, do zatracenia się w Nim w zupełności. I staje się dusza cała uwielbieniem Boga i cała staje się miłością, miłowaniem Boga. I cała przemieniona w Niego żyje jako On. I czuje jedność ze wszystkimi w Niebie, niezwykłą łączność wszystkich dusz. Czuje je w sobie, ich życie, ich miłość. I zna wszystkich, w tej jednej chwili, zna i kocha wszystkich. I raduje się tą niezwykłą łącznością, tym niezwykłym zjednoczeniem, tym rozumieniem i poznaniem. I wszystkie razem doświadczają radości niewysłowionej, radości w Bogu, w Duchu. Jeszcze bardziej pobudzone tą radością pragną wielbić Boga i oddawać Mu cześć. Wielbią Go, wielbią z całego serca, wielbią od siebie, wielbią od innych, wielbią za dusze, które żyją na ziemi, wielbią za dusze czyśćcowe. I rozlewa się na nich nieskończona Boża miłość. Miłość ta obejmuje je i przyciąga do Serca Bożego. Zanurza w Nim. I wszyscy, wszyscy zanurzeni w Bożym Sercu, złączeni wyśpiewują jedną chwałę, jedno uwielbienie i kochają. A miłość ich to miłość Bożego Serca. I rozlewa się ta miłość na całą ziemię. I doświadczają ją wszyscy żyjący na ziemi. Doświadczają łask, dobroci, błogosławieństwa i miłosierdzia. Nawet nie wiedzą, że dokonuje się to również dzięki Świętym w Niebie, dzięki ich miłości, ich zjednoczeniu z Bogiem.

    
Dla każdego z nas przygotowane jest miejsce w Bożym Sercu. Każdy z nas może doświadczać tego szczęścia, tej miłości, tego zjednoczenia. Każdy z nas powołany jest do życia w Bogu. Wszystko to czeka na nas w Niebie. Teraz możemy radować się obecnością Świętych. Dzięki nim możemy zanurzać się w Bożej miłości, doświadczać jej w tak cudowny sposób, dzięki nim możemy poznawać Boga. Ileż dobra otrzymuje ziemia dzięki Świętym! Ileż łask zlewanych jest na dusze dzięki Świętym! Całym sercem odpowiedzmy na tę obecność tak wspaniałą i niezwykłą. I czyńmy to nie ze względu na Świętych, ale ze względu na Bożą miłość, która nam tyle daje, ze względu na Boga. Każdy Święty zawsze prowadzi do Boga. Nigdy nie staje w poprzek drogi i nigdy nie zasłania sobą Boga. Jeśli chodzi o Boga, Święty jest przezroczysty. Staje się wręcz szkłem powiększającym, abyśmy lepiej mogli dojrzeć Boga. Staje się światłem, które oświeca nam drogę do Boga. Staje się promykiem mądrości, abyśmy lepiej rozumieli Boga. Staje się żywym przykładem, w jaki sposób pokochać Boga i dla Niego żyć, służąc Mu całym sobą. Święty nigdy nie zwraca uwagi na siebie samego. Święty żyje Bogiem, pragnieniem oddania Mu życia. Święty pragnie, by inne dusze były zbawione. Święty zawsze pokazuje Boga.

    
Pozwólmy, aby Święci pokazywali nam dzisiaj Boga, aby pomagali naszym duszom otworzyć się na Jego obecność. Pozwólmy, by ich uwielbienie i dziękczynienie, czynione przecież w naszym imieniu, dotknęło i dusz naszych i jeszcze bardziej rozbudziło w nas miłość. Pozwólmy, aby to Święci dzisiaj składali nasze serca i dusze na Ołtarzu. Aby otaczając Ołtarz modlili się w naszej intencji i wypraszali wszelkie łaski potrzebne, byśmy i my świętymi byli. Zaufajmy Świętym. W ich dłonie oddajmy swoje dusze.

    
Modlitwa

    
O Panie nasz! Twoja hojność, Twoja miłość nas onieśmiela. Nasze serca nie potrafią pojąć tak wielkiej miłości, tak wielkiego obdarowania. To, co czynisz zstępując na Ołtarz i przychodząc do naszych serc jest tak wielkie i tak pełne tajemnicy, że dusze nasze zamierają. A Ty Boże zapraszasz dusze do obcowania ze Sobą, do zjednoczenia z Tobą, zapraszasz do grona Świętych. I to jest nie do pojęcia. Jak może dusza maleńka, dusza słaba, jak może stawać w szeregu Świętych? A jednak Ty podnosisz duszę, aby zrównać ze Świętymi. To trochę tak, jakby podnieść maleńkie dziecko do góry i trzymać je na wysokości wszystkich stojących dorosłych, by jego główka była na wysokości głów dorosłych. I to maleńkie dziecko wcale nie jest wzrostu dorosłego, nadal jest maleńkie. Zrównane są tylko głowy i dziecko może patrzeć z tej pozycji dorosłego. I Ty duszę podnosisz do góry, by mogła radować się tą obecnością Świętych i razem z nimi Ciebie uwielbiać. Ale nadal, nadal to jest maleńka dusza. I ta maleńka dusza cała drży wobec otaczającego ją świata duchowego, wobec tego piękna, które widzi, wobec tej świętości, której doświadcza, wobec bliskości Twojej, w której się znajduje. O Panie mój! Jakże ta maleńka dusza ma Tobie dziękować, skoro nie potrafi, skoro wszystko jej jest maleńkie, marne. Ale Ty pozwalasz jej włączać się w śpiew Świętych, łączyć jej maleńki, słaby głosik z tym cudownym chórem, który Ciebie uwielbia. I dusza cieszy się, że może uczestniczyć w takim pięknie uwielbienia Ciebie.
Dziękujemy Ci Boże, że możemy przebywać w Twojej obecności, w obecności całego Nieba. Dziękujemy Ci, że otacza nas grono Twoich Świętych, Twoich Aniołów. Dziękujemy Ci, że możemy stać pośród nich, że ich śpiew, ich uwielbienie, ich dziękczynienie jest również naszym. Dziękujemy Ci! Wszystko jest Twoim darem, Panie nasz. Za nas czynisz wszystko. Nawet to uwielbienie czynione jest nie naszymi ustami, a jednak przyjmowane przez Ciebie jako nasze. Niepojęta jest Twoja miłość, dobroć Twoja niezbadana. Wszystko, z Twojej ręki Panie, dane nam jest. Niczego nie czynimy sami, wszystko Twoja łaska, wszystko Twoje błogosławieństwo, wszystko Twój dar, wszystko z Twojego Serca. Uwielbiamy Ciebie Jezu!  
Panie! Jezu! Cóż jeszcze możemy powiedzieć w obliczu tak wielkiej miłości, w obliczu tak wielkiego obdarowania. Panie nasz! Należymy do Ciebie. Cali jesteśmy Twoi. Oddajemy się Tobie. Czyń, co zechcesz. Wszystko Twoje, nic naszego. Niech obejmie nas Twoja łaska, niech Twoje błogosławieństwo nas przeniknie, Twoja miłość nas wypełni. I poprowadź nas Jezu tam, gdzie Ty chcesz. Z Tobą wszędzie. Ty nas wspieraj w tym pragnieniu życia dla Ciebie. Twoi Święci niech nam wypraszają tę łaskę świętości. Nasze dusze niech na zawsze już pozostaną w Tobie. Pobłogosław nas Jezu.

    
Warto zapamiętać!

    
Ten dzień, kiedy wspominamy Wszystkich Świętych jest dniem radosnym. Jest dniem wdzięczności Bogu za święte dusze, dniem uwielbienia Boga w całym bogactwie tych dusz, które stają się kanałami łask dla całego Kościoła. Mamy cały dzień wielbić Boga dziękując za nieskończoną ilość łask, jakie otrzymujemy dzięki świętym, dzięki ich wstawiennictwu, dzięki ich życiu na ziemi i życiu w Niebie. Rozradujmy nasze serca. To w pewnym sensie i nasz dzień, tak jak dzień naszego Patrona. Obchodzimy wtedy imieniny. W uroczystość Wszystkich Świętych wszyscy mamy imieniny. Więc możemy składać sobie życzenia i radować się wielbiąc Boga za swoich Patronów, za wszystkich Świętych i prosząc nadal o ich opiekę, ich wstawiennictwo, o to, by prowadzili nas ku Niebu, ku świętości. Możemy prosić ich, aby pomagali naszym sercom otwierać się na świat ducha, byśmy i my mogli, choć trochę zajrzeć do tego świata, trochę zobaczyć, zachwycić się i zapragnąć pozostać w nim już na zawsze. Dziękujmy Bogu za wszystkich Świętych.   
Błogosławię was –  w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!