banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś sobota, 25 listopada 2017 roku       Jesteś 1130840 naszym gościem.       Osób on-line: 4


Konferencja


    Czym dla nas była pielgrzymka do Ziemi Świętej? 4 lutego


    
Całym sercem, całą miłością was witam. Ogromnie się cieszę, że jest was tak wielu. Cieszę się, że możemy razem poznawać Bożą miłość, rozważać cuda Bożej miłości, poznawać moc tej miłości.
Wspólnota nasza przeżywa piękny czas. Byliśmy bowiem w Ziemi Świętej. Mówię: byliśmy, ponieważ duchowo rzeczywiście byliśmy wszyscy razem w tym tak ważnym miejscu – w Ziemi wybranej przez Boga. Byliśmy tam, gdzie sam Bóg zstąpił na ziemię. Niezwykłe to miejsce. Miejsce, które całe przesiąknięte jest Bożą obecnością i które promienieje Bożą łaską, jak i Bożym błogosławieństwem. Miejsce piękne, choć jakże smutne ze względu na nienawiść toczącą ludzkie serca właśnie w tamtym regionie. Cała Wspólnota, wszystkie dusze najmniejsze zostały zabrane w sercach swoich przedstawicieli, by doświadczyć Boga, Jego miłości i otrzymać łaskę głębszej wiary. Poprzez sam fakt odwiedzenia miejsc naznaczonych obecnością samego Boga, maleńkie dusze uzyskały ogromu łask. I wszyscy, każdy z nas tych łask będzie doświadczał w następnych dniach, tygodniach i miesiącach, choć nie będziemy sobie zdawać sprawy z tego, że te łaski są konsekwencją nawiedzenia Ziemi Świętej.
Obecnie Kościół przeżywa Rok Wiary. Niezwykle ważny czas w obliczu wielkiego załamania się wiary; w obliczu odwrócenia się wielu dusz od Kościoła; w obliczu wielkiej nienawiści skierowanej do Kościoła. Ogromnie ważna była ta pielgrzymka, która miała i nadal ma umocnić naszą wiarę, jak również przyczynić się do rozkwitu wiary w całym Kościele. Wiary możemy uczyć się od wielu Świętych, chociażby od Abrahama, czy od Mojżesza, a więc od ludzi, którzy całkowicie Bogu zaufali i poszli za Jego głosem. Zdolni byli poświęcić wszystko, aby być posłusznymi Bogu. Taka wiara rzeczywiście jest niezwykła, wielka. Abraham był gotowy poświęcić jedynego syna Izaaka, tak uwierzył Bogu i był Mu posłuszny. Mojżesz poszedł do swojego narodu, z którego się wywodził, ale wychował się w narodzie egipskim i posłuszny Bogu zaczął swój naród prowadzić. Zaufał Bogu, a Bóg przez jego osobę czynił niezwykle znaki. 
Wiarą wykazywały się tez inne osoby. Odwiedziliśmy przecież różne miejsca. Wiarą odznaczała się chociażby św. Elżbieta, choć tak mało wspominana i to głównie ze względu na św. Jana, to jednak niewiasta pełna wiary, pokory, ufności. Jan Chrzciciel – postać niezwykła, Prorok napełniony Bożym Duchem już w łonie swej matki; Prorok, jakiego nie było i nie będzie. Prawdziwie Prorok Boży, który wszystko, o czym mówił, co głosił, wszystko to otrzymał z Nieba. Zostało mu to objawione, dane przez Boga wprost do jego serca i duszy. On żył tym, co dawał mu Bóg. Każdy z nas czyta książki, zyskuje jakąś wiedzę i na bazie swojej wiedzy, doświadczeń oraz rozważań i modlitwy dochodzi, dzięki Bożej łasce do pewnego zrozumienia i poznania prawdy. Jan otrzymał poznanie od Boga. Wszystko otrzymał od Boga.
Wiara Apostołów – oni chyba najlepiej obrazują dusze maleńkie, czyli nas. Chodzili z Jezusem, uczyli się od Niego, słuchali Go, poznawali. Przez trzy lata Jezus ich formował. Ale ta formacja była jeszcze niczym wobec formacji Krzyża. Doświadczenie Męki Jezusa – to najpełniej formuje duszę. Uczy ją, Kim jest Bóg i kim jest dusza. Człowiek wobec Krzyża poznaje siebie samego, prawdę o sobie. I oni tę prawdę poznali. A kiedy Jezus wstąpił do Nieba nie mieli odwagi, by iść i głosić Jego Zmartwychwstanie. Potrzebowali Bożego Ducha, aby mieć ufność, wiarę, aby mieć mądrość głoszonego Słowa. Aby to Słowo, które głosili miało moc i docierało do ludzkich serc. 
A potem pojawili się różni Święci. Każdy ze Świętych miał inne doświadczenia życiowe, w innej rodzinie się wychował, inne miał wykształcenie lub jego brak. Na bazie tego wszystkiego Bóg kształtował ich wiarę. My możemy czerpać z nich, ubogacając dzięki nim swoją własną wiarę, poznając życie Świętych ubogacamy własną duszę i umacniamy swoją wiarę. Szczególnie bliscy, tak jak powiedzieliśmy, są nam Apostołowie jako też dusze maleńkie. I nas również Jezus formuje. Również uczymy się poprzez słuchanie, rozważanie Słowa. Jezus poucza nas osobiście, tak jak czynił to z Apostołami, czyni to poprzez konkretne sytuacje i konkretne nauki odnoszące się do danych sytuacji. Przecież razem z Jezusem było dwanaście różnych osób, różne charaktery, różne osobowości. Niejeden raz ścierali się między sobą. Jezus uczył ich miłować siebie nawzajem. Jezus ukazywał im miłość Boga, miłość w Królestwie Niebieskim i prowadził do tej miłości. Tak samo i my jesteśmy prowadzeni. Kształtowane są nasze dusze, ścierają się charaktery, uczymy się miłować siebie nawzajem. 
Ale dusza, aby mogła prawdziwie pójść za Jezusem, prawdziwie stawać się Jego świadkiem musi doświadczyć Jego Męki, Jego śmierci, a potem Zmartwychwstania. Dusza musi poznać Krzyż i przylgnąć do Krzyża, dopiero wtedy staje się duszą dojrzałą. Dopiero wtedy poznaje prawdę. Dopiero wtedy wie, kim tak naprawdę jest sama z siebie, zna prawdę o sobie. Jest to bardzo ważne w rozwoju duchowym. Jednocześnie dusza po tym poznaniu prosi Boga o Jego moc, o Jego Ducha. Zdaje sobie bowiem sprawę z tego, iż jej siły są nikłe, ona sama jest niczym. A im głębsze poznanie tym gorliwsza modlitwa o Ducha. I Bóg udziela duszy swojego Ducha, a ona otrzymuje do serca niezwykłą wiarę. Wiarę, która niemalże graniczy z pewnością. I dusza jest pewna Boga, pewna Jego miłości, pewna drogi, którą idzie, pewna swego powołania, trudu w zjednoczeniu z Krzyżem i napełnieniu Duchem Świętym. Jej wiara przechodzi przemianę. Z tego zachwytu, jaki dusza miała na samym początku, tak jak Apostołowie, gdy zachwycała się Jezusem, gdy pragnęła Go słuchać, ale była jeszcze nie uformowana, poprzez posłuszeństwo, poprzez krzyż, a potem poprzez Ducha dokonuje się przemiana wiary. Bóg udziela łaski, aby taka przemiana mogła się dokonywać. Taką szczególną łaską jest doświadczenie Boga, Jego obecności na ziemi w miejscach uświęconych Jego życiem na ziemi, a więc w Ziemi Świętej. 
Otrzymaliśmy ogromną łaskę, która formuje naszą wiarę, a tą łaską jest Duch Boży, który w Ziemi Świętej nieustannie przenika ją, unosi się nad nią, promieniuje ze wszystkich miejsc. Duch Boży przenika naszą duszę i przemienia naszą wiarę, daje światło, zrozumienie, poznanie, daje siły, by formować się i pociąga ku sobie. Udziela się duszy, której niejako łatwiej jest dokonywać pewnych wyborów związanych z wiarą, podejmować pewne decyzje związane z wiarą, ufać, zawierzać się. Warto, w trwającym Roku Wiary szczególnie, odwoływać się do Świętych, do Proroków, do Apostołów szczególnie, prosząc ich o wstawiennictwo Boga, prosząc ich o prowadzenie, prosząc, by ich wiara ubogacała nasze dusze, by ich wiara stawała się częścią naszych dusz, by włączali nas w swoje życie z Bogiem. 
Może się to wydawać trudne, jednak jest to znane w Kościele, że dusze mogą ze sobą łączyć się i sobie nawzajem wypraszać różne łaski. Mogą niejako udzielać sobie nawzajem z ogromnego bogactwa, jakie otrzymały od samego Boga. I cechy jednej duszy mogą być udzielane drugiej. Dzieje się to w sposób trudny do wytłumaczenia, do zrozumienia, a jednak coś z wiary Abrahama, Mojżesza, jeśli o to poprosimy, stanie się również i udziałem naszych dusz, naszej wiary. Gdy będziemy prosić Apostołów, również i oni poprzez łaskę Ducha Świętego udzielą nam ze swej wiary jakąś cząstkę. Dlaczego mówi się o duchowości, o konkretnej drodze duchowej i dusze wybierają sobie taką, czy inną duchowość? Bowiem na danej drodze duchowej ci, którzy ją wytyczyli udzielają swoim następcom ze swej wiary, ze swego ducha. Nam w sposób szczególny udziela ze swego ducha i ze swej wiary św. Tereska od Dzieciątka Jezus. Nas również błogosławi i prowadzi sł. B. s. Konsolata Betrone. Ale i inni Święci towarzyszą nam jako nasi patronowie i również od nich zyskujemy wiele łask i z ich ducha jest nam udzielane. Jeśli z wiarą prosić będziemy, to otrzymywać będziemy jeszcze więcej. Wystarczy spojrzeć na tych, którzy w Starym Testamencie są wzorami wiary, posłuszeństwa Bogu, pójścia za Głosem Bożym, wypełnienia powołania. Wystarczy sięgnąć do historii Kościoła. Iluż tam Świętych? A wszyscy mają otwarte serca i pragną udzielać każdej duszy, która o to poprosi, ze swego ducha tych niezwykłych łask, łask wiary.
Czasem doświadczenie Boga może wywołać w duszy nawet niepokój, tak jak to miało miejsce w dzisiejszym fragmencie Ewangelii (Mk 5,1-20). Mieszkańcy kraju Gerazeńczyków przerazili się mocą, jaką dysponował Jezus. To ich przestraszyło. Nie znali bowiem tej mocy i w związku z tym obawiali się jej. Smutne jest to, że nie przyjęli Jezusa otwartymi ramionami. Czasem człowiek doświadcza tak niezwykłej obecności Bożej, mocy działającego Boga w swoim życiu i rzeczywiście może zadziwić się lub nawet zaniepokoić tym. Takiej mocy doświadczał Mojżesz czy Abraham. Ale spójrzmy na nich. Dzięki temu, że pozostali i odpowiedzieli na Boże powołanie, ta moc, moc Boża owładnęła ich dusze i stała się podstawą ich niezwykłej, wielkiej wiary. Toteż i my starajmy się i prośmy o to, by moc Boża działająca w naszym życiu, w naszej Wspólnocie stała się bazą, podstawą naszej wiary. By nasza wiara została umocniona, by łaski, którymi Bóg obdarował naszą Wspólnotę podczas pielgrzymki do Ziemi Świętej, procentowały prawdziwym wzrostem wiary, ugruntowaniem jej, umocnieniem, by nasze serca były tą wiarą mocne, silne, przepełnione. By nasze spojrzenie na wszystko, co jest dookoła, na zdarzenia, sytuacje, osoby, było spojrzeniem przez pryzmat wiary, a więc spojrzeniem najbardziej zbliżonym do prawdy. By nasza ocena każdej sytuacji była jak najbardziej zbliżona do prawdy.
Złóżmy swoje serca dzisiaj na Ołtarzu z ta prośbą, by wszystko, czym Bóg obdarzył naszą Wspólnotę podczas pielgrzymki do Ziemi Świętej, zakorzeniło się w naszych duszach. Byśmy potrafili otworzyć się na tak niezliczoną ilość łask i potrafili czerpać z powierzonego nam bogactwa, którym zostaliśmy obdarowani. Byśmy nie lękali się wielkości obdarowania, a więc w związku z tym i wielkości mocy Bożej, tylko byśmy potrafili otworzyć się na to Boże działanie, które pragnie w naszym życiu dokonać wielkich przemian. Módlmy się, byśmy odpowiedzieli na Głos Boży z wiarą, by Bóg poprowadził nas, tak jak prowadził Abrahama, jak poprowadził Mojżesza, wieli innych Świętych, Proroków Starego Testamentu, tak jak prowadził Apostołów, tak jak prowadził Świętych w swoim Kościele. 

    
Modlitwa

    
Kłaniam Ci się, Jezu, do samej ziemi i całuję Twoje Rany na stopach. Jesteś żywy, prawdziwy. Choć oczy moje widzą biel Hostii, to serce czuje moc, wielkość Boga, a dusza tuli się do Ciebie, wiszącego na Krzyżu. Niepojęte to Boże! Twoja obecność tak cudowna, wspaniała, obecność prawdziwego Boga. Dusza przed Tobą korzy się Boże. Czuje się tak mała, tak słaba, doświadcza Twojej mocy, Twojej wielkości, Twojego Majestatu. Umysł nie pojmuje tego, jakże to możliwe. Zmysły ciała muszą zamilknąć, bo otwierasz przed duszą zupełnie inny świat. Dzięki Twej łasce dusza doświadcza Ciebie, Twojej miłości, Twego pokoju, Twojej mocy. I trudno jest jej pojąć, zrozumieć, ująć to wszystko w słowa, bo wszystko staje się jej niepojętym doświadczeniem, przeżyciem. Bo przecież nie da się Ciebie ująć w żadne ramy, nie da się Ciebie opisać. Wymykasz się Boże wszelkim pojęciom, wszelkiemu rozumieniu. Jesteś nieskończony. Dziękuję Ci, że udzielasz łaski wiary. Dzięki niej dusza przyjmuje Twoją niepojętą nieskończoność, cudowną, niepojętą Twoją obecność. To trudne do opisania doznanie w sercu. Uwielbiam Ciebie Boże!
Uwielbiamy Ciebie Boże we wszystkich tych, którzy nas poprzedzili, a dzięki których wierze i my możemy wzrastać. Dziękujemy Ci za wszystkich przodków, którzy przez pokolenia przekazywali wiarę kolejnym. Dzięki nim i my dzisiaj możemy wierzyć. Dziękujemy Ci za Świętych. Ich wiara szczególnie przyczynia się i kształtuje naszą wiarę. Dziękujemy Ci za wszystkie udzielone łaski za ich pośrednictwem. Pragniemy prosić Ciebie, abyś i nam udzielał takiej wiary, jaką dawałeś swoim wybranym, swoim Świętym. My wiemy tylko o niektórych, możemy pragnąć, marzyć o takiej wierze, o takiej miłości. Jesteśmy słabi i nie potrafimy sami z siebie wykrzesać tak wielką, wspaniałą wiarę, dlatego tym bardziej prosimy Ciebie o to wielkie bogactwo, jakie zawiera w sobie Kościół. Prosimy, abyś otworzył nasze dusze, aby przyjmowały z tego bogactwa Kościoła, z serc Świętych jak najwięcej wiary, miłości, ufności. Prosimy was Święci, byście wstawiali się za nami i za przyzwoleniem Bożym udzielali nam ze swej wiary jak najwięcej. Ta różnorodność waszej wiary będzie bogactwem naszym, a jednocześnie umocni nas i przyczyni się do wzrostu naszej wiary. Prosimy, prosimy ojcze narodów Abrahamie, prosimy ciebie Mojżeszu, abyście i wy udzielali nam ze swej wiary jak najwięcej. Wypraszajcie tę łaskę u samego Boga, by nasza wiara, choć w maleńkiej części, posiadała tę moc, tę siłę jak wasza.
Otwieramy serca Boże nasz. Z ufnością powierzamy je Tobie. Wierzymy, że to, o co prosimy jest zgodne z Twoją wolą. Ufamy, że dajesz nam, udzielasz nam wszelkich potrzebnych łask, by nasza wiara wzrastała, by nasza wiara była kształtowana, by nasza wiara piękniała, stała się bogatszą, piękniejszą, doskonalszą. Prosimy, aby ten widzialny znak Twego błogosławieństwa jeszcze nas utwierdził w naszym przekonaniu. Pobłogosław nas Jezu. 

    
Refleksja

    
Wiara jest łaską. To Bóg może nam tej łaski udzielić, Jego więc trzeba o to prosić. Człowiek jest istotą słabą, która sama nie potrafi w sobie wykrzesać, wytworzyć wiary. Nie potrafi z samego siebie wykrzesać prawdziwej miłości, nie potrafi sam z siebie ufać. Do tego potrzebna jest łaska. Tak więc prośmy o tę łaskę. Możemy być pewni, że to, o co prosimy jest zgodne z wolą Bożą. A jeśli jest zgodne z wolą Bożą, to znaczy, że Bóg już nam tych łask udziela, a ujawnią się w odpowiednim czasie. „Proście, a będzie wam dane, pukajcie, a otworzą wam.” Bóg otwiera przed nami na oścież drzwi wiary i zaprasza nas do środka. Już sam fakt, że uczestniczyliśmy w takiej pielgrzymce jest potwierdzeniem otwartych drzwi przed nami. Rok Wiary ustanowiony został przez Papieża Benedykta XVI pod natchnieniem Ducha Świętego. Bóg bowiem chce pogłębienia i umocnienia wiary w całym Kościele. Oczekuje tego od swoich wybranych, a poprzez nich pragnie odnowienia wiary w całym Kościele. Poczujmy się tymi wybranymi, zaproszonymi do odnowienia wiary w Kościele. Prośmy o wiarę, o tę łaskę, a Bóg nam jej udzieli.
Błogosławię was – W Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!