banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś sobota, 25 listopada 2017 roku       Jesteś 1130840 naszym gościem.       Osób on-line: 3


Konferencja


    Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych


    
Modlitwa za dusze czyśćcowe jest dla nich błogosławieństwem Boga. Nieraz wystarczy jedno szczere westchnienie w ich intencji, by otworzyły się przed nimi wrota Nieba. Módlmy się często za dusze czyśćcowe, bowiem to są nasi bliscy, to dusze ludzi takich, jak my. Kto pomodli się za nich, jeśli my tego nie uczynimy? 

    
Dusze czyśćcowe bardzo cierpią. Ich cierpienie przyrównać można niemalże do mąk piekielnych. Mówię niemalże, bowiem w piekle największą męką jest świadomość wieczności mąk i nienawiść, która zżera wszystkich, jest cierpieniem potępionych dusz. Doświadczają one tej nienawiści i same nienawidzą cierpiąc jednocześnie z tego powodu. Ta nienawiść je otacza, w niej się zanurzają, grzęzną, jak w błocie, ale nie mogą z niego wyjść. Nienawidzą wszystkich i wszystkiego, a choć świadomość wieczności w tych męczarniach przeraża, to nie potrafią pragnąć czego innego, jak tylko tego, by wszyscy doświadczali tej samej męki co oni. To niesamowite i przerażające miejsce. Natomiast w czyśćcu dusze oczyszczane są cierpiąc od grzechów, które popełniły bez odczuwania tejże nienawiści i bez jej doświadczania. Cierpią również ogromne męki, ale nie ma w nich ciemności, która spowija dusze piekielne. W ich sercu jest ciągłe pragnienie Boga i choć jest to ich cierpieniem, że nie mogą na razie Go oglądać, to jednocześnie jest to ich nadzieją, że kiedyś dostąpią tego szczęścia. Cierpią bardzo zdając sobie sprawę z ran, które zadawały w swym życiu Zbawicielowi. Świadomość zadawanego bólu Bogu, który jest Niepojętą Miłością, rozrywa ich serca i przyprawia o niewyobrażalną mękę. Wydaje się, iż są z tego powodu wręcz bliskie śmierci, choć wiadomo, że śmierć duszy nie nastąpi. 

    
Ich nadzieją są dusze żyjące na ziemi. Do nich kierują swój wzrok, niekiedy za przyzwoleniem Jezusa - również słowa lub też obraz samych siebie. Teraz z wielką nadzieją i pragnieniem w sercu zwracają się do nas z prośbą o modlitwę. Nasze Zdrowaś Maryjo może uratować niejedną duszę wybawiając z czyśćca, dając wieczność w Niebie. Nasza modlitwa pełna wiary, szczerości intencji, gorąca i żarliwa, może przyczynić się do uszczęśliwienia dusz i nie tylko ich. Bowiem Tą, która dusze te przeprowadza do Nieba jest Maryja Dziewica. Ona za przyzwoleniem Jezusa otwiera Niebo, czyściec i przeprowadza dusze. Ona je przyjmuje w swoje ramiona. Jest to Jej wielkim pragnieniem, by jak najwięcej dusz wybawić z czyśćca. Zna Ona ich cierpienia, zna każdą z nich i za każdą się modli nieustannie. Jako Matka tych dzieci, cierpi ich cierpieniem i pragnie rychłego uwolnienia od tej męki. 

    
Dlatego modląc się za dusze czyśćcowe, sprawiamy ogromną radość Matce Najświętszej, która przechwytuje każdą modlitwę i przedstawia Ojcu. A Ojciec widząc te ogromne pragnienie Maryi poparte naszymi modlitwami „nie potrafi” już odmówić Jej prośbom. Wtedy Matka Boża z wielką miłością zniża się do dusz czyśćcowych i otwierając ramiona przyprowadza do Ojca. Co za radość panuje w Niebie. Jakaż radość przepełnia te dusze, Matkę Najświętszą, Ojca, aniołów i świętych. Miejmy tego świadomość, gdy modlimy się za dusze w czyśćcu cierpiące. 

    
Dusze te nie zapominają o tych, którzy przyczynili się do ich uwolnienia z tych męczarni czyśćcowych. Teraz one nieustannie modlą się za nami i wypraszają potrzebne łaski. Możemy zwracać się do nich o tę modlitwę, a doznamy ich pomocy. Zatem módlmy się często za dusze czyśćcowe, bowiem ogarnie nas wtedy błogosławieństwo samego Boga i towarzyszyć nam będzie w ciągu całego naszego życia. 

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!