banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś czwartek, 23 listopada 2017 roku       Jesteś 1130259 naszym gościem.       Osób on-line: 3


Konferencja


    Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało)


    
- Czy nasze serca przeczuwają wielkość Uroczystości Bożego Ciała? 
- Czy nasze serca już nie mogą doczekać się, by wraz z całym Kościołem uwielbić Boga obecnego pośród Jego ludu?
Boże Ciało powinno być dla każdej duszy dniem szczególnym, dniem radości, dniem świętowania, dniem, w którym dusza uwielbia Boga nieustannie: 
- uwielbia Jego Obecność w widocznym znaku, 
- uwielbia niezwykłą tajemnicę tej Obecności. 
To czas, kiedy należy oddać chwałę Bogu. Ale należy czynić to z głębi serca. NALEŻY CAŁY DZIEŃ PRZEZNACZYĆ NA CIĄGŁĄ ADORACJĘ BOGA – ciągłe uwielbienie, ciągłe dziękczynienie. WSZYSTKO MA PŁYNĄĆ Z SERCA – ma być czynione w sercu i ma płynąć z głębi serca. Zewnętrzną formą będzie udział w Eucharystii, a potem w procesji. 
W dzisiejszych czasach człowiek zatracił wewnętrzne życie z Bogiem, natomiast bardzo zewnętrznie wszystko traktuje i opiera się w dużej mierze na obrazach; nie na wewnętrznym doświadczeniu, przeżyciu, ale na tym, co widzi, co jest namacalne. Niestety bardzo zewnętrznie traktuje święta i uroczystości. A BÓG PRAGNIE, aby dusze przede wszystkim: 
- rozważały, czym jest Uroczystość Bożego Ciała, 
- by zagłębiły się w Tajemnicę Bożego Ciała, Bożej Krwi, Tajemnicę Bożej Obecności na Ołtarzu, 
- by zagłębiały się w Tajemnicę miłości, która, w widoczny dla ludzkiego oka sposób, ukazuje się światu, zapewniając o obecności Boga. 
Dusze mają przede wszystkim: 
- w swoim wnętrzu spotkać się z Bogiem, 
- w swoim wnętrzu mają oddać pokłon Bogu
, - w swoim wnętrzu mają Go uwielbić, 
- wyznać Mu miłość.
Ze spotkania z Bogiem wypłynie również sposób uczestnictwa chociażby w procesji, w modlitwach, w słuchaniu Słowa Bożego. 
Niezmiernie ważne jest, aby dusza przede wszystkim rozważała
- Czym jest Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa? 
- O czym mówi każdej duszy? 
- Co Kościół ukazuje wszystkim wiernym właśnie w tej Uroczystości?
Można w różny sposób świętować. Można świętować, ponieważ posiada się pewną wiedzę, w jaki sposób uczestniczyć w tej Uroczystości, w jaki sposób cały dzień spędzić. Można wiedzieć, można być bardzo mądrym, posiadać głęboką wiedzę na temat tego dnia, a jednak tutaj nie chodzi o zewnętrzną formę, nie chodzi o wiedzę. UROCZYSTOŚĆ BOŻEGO CIAŁA – to ŚWIĘTO MIŁOŚCI objawiającej się światu na wszystkich Ołtarzach na całej kuli ziemskiej. A więc każda dusza rozumiejąc to jako Święto Miłości powinna: 
- ODPOWIEDZIEĆ RÓWNIEŻ MIŁOŚCIĄ, 
- OTWORZYĆ SERCE I PRZYJĄĆ ŁASKĘ MIŁOŚCI.
Wszystko, co dobrego dzieje się w duszy jest darem Boga, jest Jego łaską. Również odpowiedź miłości na miłość jest łaską. Dusza może zapragnąć wyrazić swoją wolę, poprosić, a Bóg udzieli jej łaski i dusza umiłuje Boga w cudownej Postaci białej Hostii. Bóg może dać jeszcze głębszą łaskę, że dusza będzie wewnętrznie widziała Boga ukrytego w Hostii, będzie czuła, doświadczała obecność Boga w Hostii. Bóg może sprawić, iż naturalną odpowiedzią duszy będzie pokorne uniżenie, chęć służenia Bogu, chęć oddawania Jemu czci, miłowania Go pod tą Postacią. Bóg może udzielić łaski, iż dusza w sposób głęboki doświadczy Bożej obecności na Ołtarzu i z wielkim wewnętrznym pragnieniem uwielbienia, uczczenia Boga będzie uczestniczyć w całej Uroczystości. Zagłębiać się będzie w rozważanie Bożej Obecności nie rozglądając się na zewnątrz, nie zajmując się tym, co zewnętrzne. Trudno jest podczas procesji o nieustanne skupienie, ale Bóg tej łaski może udzielić duszy, iż ona będzie cały czas w swoim wnętrzu trwała przed Bogiem, cały czas z Nim przebywała.
Uroczystość Bożego Ciała jest niezmiernie ważna. Podczas tej Uroczystości cały Kościół oddaje Bogu cześć, wielbi Boga, oddaje Mu chwałę. Jednocześnie, gdy dusze otwierają się na obecność Bożą, są jednoczone z Bogiem i zaznają – jako Kościół – niezwykłej jedności. Ciało Pana Jezusa jest: 
- znakiem zjednoczenia wszystkich dusz w Kościele, 
- niezwykłym znakiem łączności wszystkich dusz z Jezusem, 
- znakiem przynależenia wszystkich do Boga, 
- znakiem bycia jedno w Chrystusie. 
Mały Opłatek, wydawać by się mogło, tak niepozorny wobec całego ogromu wszechświata, a jednak to właśnie On łączy wszystkie dusze. W Nim - w Bogu wszystkie dusze zaznają jedności, otrzymując dar miłości, dar życia Bożego. To właśnie w Bogu dusze przestają być samotne, odrębne, a przemienione stają się kimś innym. Przybierają niejako postać, upodabniając się do samego Jezusa. Włączone w Jego życie przebywają we wnętrzu Trójcy Świętej, tam odnajdując swój początek, swoje Źródło i tam stając się w pełni tym, kim Bóg stworzył te dusze. 
Niezwykłe jest obdarowanie Kościoła, obdarowanie każdej duszy Ciałem i Krwią Jezusa, obdarowanie Eucharystią. Są dusze, które w sposób szczególny umiłowały Eucharystię, Jezusa w Eucharystii. One w swoim życiu nieustannie rozważają tę cudowną tajemnicę. Bóg udziela łaski odsłaniając przed nimi część tajemnicy. Jednak głębia jej jest tak ogromna, iż ta niewielka, odkryta cząstka zdaje się być tym duszom nieskończonością. 

● Zachwyćmy się niezwykłą Obecnością Boga w Kościele! 

● Uwielbijmy Boga w tej Obecności!

● Otwórzmy serca na miłość objawiającą się w tym znaku! 

● Pozwólmy Bogu na zjednoczenie wszystkich dusz w Kościele w Sercu Boga!

● Otwórzmy się na dar jedności, byśmy wszyscy razem zanurzeni we wnętrzu Trójcy Świętej mogli doznawać przemiany, uświęcenia, takiego przeobrażenia, by stawać się prawdziwie świętymi!

● Dziękujmy Bogu za miłość, za dar jedności, za ten niezwykły znak!

● Jednocześnie uwielbijmy Boga i dziękujmy Mu za wszystkie Cuda Eucharystyczne. One pobudzają wiarę, umacniają. One przywracają dusze ku Bogu. One uświadamiają duszom w Kościele, Kim jest Bóg ukryty pod Postaciami Chleba i Wina. Uświadamiają niezwykły dar składany przez Jezusa na Krzyżu, a więc uświadamiają głębię miłości, jej potęgę, jej moc. Samo rozważanie Jezusa w Eucharystii może doprowadzić duszę do niezwykłego poznania Boga, do spotkania z Bogiem, do uświęcenia. Dusza, dzięki Bożej łasce, może poznawać, mieć większe, głębsze poznanie niż inne dusze, które chociaż przeczytały dużo mądrych książek znają tylko z teorii cud Bożej Obecności, ale nie przeżywają tego cudu w swoim życiu. 

·      Zapragnijmy dzisiaj przeżyć Uroczystość Bożego Ciała w zjednoczeniu z Bogiem, ukryci w Jego Sercu, wypełnieni miłością, pełni uwielbienia. Poprośmy Ducha Świętego, by nas poprowadził. 
Połóżmy swoje serca na Ołtarzu, prosząc, aby każdy z nas spotkał Boga ukrytego w Hostii.
 
Modlitwa
 
Kłaniamy się Tobie, Boże Wielki! Oddajemy Tobie cześć! Ty jesteś Królem, Panem wszechświata! Ty jesteś Władcą, Stwórcą każdego, najmniejszego stworzenia! Ty jesteś wszystkim! 
My wobec Ciebie jesteśmy mali, niczym. Kiedy patrzę na Ciebie, Jezu, kiedy poznaję Twoją miłość, Twoją wielkość, moc Twoją, piękno, doznaję Jezu cierpienia, bo wtedy jaśniej widzę, kim jestem ja sama. Jestem całkowitym przeciwieństwem Ciebie i doświadczam własnej nędzy i grzeszności. Moja dusza doznaje przerażenia. Gdybyś mnie Boże nie podtrzymywał, moje serce pękłoby z rozpaczy widząc przepaść między Tobą a mną. Niczym, ani jednym słowem, ani jednym gestem, ani jedną myślą, ani jednym czynem nie zasługuję na Twoją miłość. Niczym nie zasłużyłam na taki dar miłości, jaki objawia się na Krzyżu, na Ołtarzu. Zachwyca mnie Twoja miłość, Twój Dar, zachwyca mnie Twoja Obecność, ale jednocześnie doznaję poznania prawdy o sobie, która całkowicie obdziera mnie z moich złudzeń, z resztek mego dobrego samopoczucia, gdy myślę o sobie, z resztek pewności, jaką miałam, gdy miałam dobre mniemanie o swojej duszy, sercu, o swoim życiu. 
Kiedy klęczę, Boże, przed Tobą, kiedy patrzę na Ciebie ukrytego w bieli, gdy rozważam Twoją Obecność, zachwycam się i zaczynam pragnąć. Wiem, że zuchwałością jest posiadać takie pragnienia, gdy stan duszy zaprzecza wszystkiemu, co dobre i piękne, co pełne miłości. Ale z głębi tych ciemności, z głębi nędzy, wydobywa się jakaś ufność – myślę, że Ty jesteś Źródłem tej ufności – ufność, iż pozostałeś na Ołtarzu dla mnie. Dokonujesz każdego dnia Ofiary na Ołtarzu – dla mnie! Cierpisz na Krzyżu, umierasz, ale i zmartwychwstajesz – dla mnie! I chociaż nędza moja się nie zmniejsza, chociaż ogrom grzechów nadal przytłacza mnie do ziemi, to z mojego serca wyrasta kwiat ufności, pojawia się maleńka wiara w Twoją miłość i w Twoje miłosierdzie. Z głębin ciemności, głębin błota, zgnilizny wyrasta przepiękny kwiat, a jego woń dociera do Ciebie. To woń ufności w Twoje miłosierdzie.
Jedyne, co mogę, to ufać. W jakiś niepojęty sposób, Boże, Ty zasadziłeś ziarno ufności w moim sercu. Tobie te ciemności nie przeszkadzały. Kwiat ufności tkwi teraz u stóp Twego Ciała, Świętej Hostii, bo przecież w białym Opłatku jesteś Ty, Jezu, wiszący na Krzyżu i zbawiający moją duszę. Więc pobudzam ten kwiat do jeszcze większego zapachu. Sama nie śmiem podejść zbyt blisko, dlatego wysyłam woń tego kwiatu, by poruszając Twoje Serce sprawiła, iż wylejesz ze swego Serca całe morze miłosierdzia, cały ocean miłości. Ufam, że obmyjesz moją duszę z brudu, ze zgnilizny, mułu, błota. I będzie stać przed Tobą oczyszczona Twoją Krwią, stworzona przez Ciebie i powołana do zjednoczenia z Tobą maleńka dusza, drżąca ze wzruszenia, cała będąca pragnieniem Ciebie i cała zdana na Ciebie. Nadal wysyłać będę woń mojej ufności, by poruszała nadal Twoje Serce, by radowała Ciebie, otwierała jeszcze szerzej na moją maleńkość, bezradność i brak sił. Spojrzyj, Jezu, na ten maleńki kwiatek, który wydobywa z siebie, ze wszystkich sił całą woń ufności. Wzruszony do głębi pochyl się nad swoim kwiatkiem. Weź w dłonie i zasadź w swoim ogrodzie, bo nie chcę już żyć w ciemnościach. Nie chcę już zanurzać się w bagnie, nie chcę już być oblepiona brudem. Pragnę być nieustannie zraszana cudownymi Zdrojami Miłosierdzia: 
- Twoją Krwią, która daje mi życie; 
- Twymi Łzami i Twoim Potem, które przemywają moje oczy ukazując Twoją miłość, odsłaniając przede mną Twój świat. 
Jestem maleńkim kwiatkiem, najmniejszą duszą, ale ze wszystkich sił wydobywać będę woń ufności w Twoją nieskończoną miłość i nieskończone miłosierdzie: 
- bo do tej ufności Ty mnie pobudzasz widokiem swego Ciała i Krwi na Ołtarzu, 
- bo Święta Hostia jest dla mnie dowodem Twojej miłości, 
- bo Twoja Krew jest dowodem Twego miłosierdzia, 
- bo każda Ofiara na Ołtarzu ukazuje mi Twoją nieustanną Obecność w Kościele, Twoją wierność każdej duszy, Twoje wielkie pragnienie, by każda dusza przyjęła życie, które jej ofiarowujesz. 
Jak dobrze, Boże, być Twoim maleńkim kwiatkiem, słabym i bezbronnym, bo mogę wtedy oczekiwać od Ciebie, iż będziesz opiekował się mną, pielęgnował mnie, chronił przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Będziesz niczym prawdziwy ogrodnik - podlewał, nawoził, doglądał. Dzięki Tobie, dzięki Twojej opiece wydam niezwykły owoc życia wiecznego, zrodzony z ufności w Twoją miłość i w Twoje miłosierdzie. 
Boże mój! Tak bardzo Ciebie kocham! Moje życie należy do Ciebie. Będę ufać ze wszystkich sił. Kocham Ciebie Boże, kocham Ciebie, Jezu, miłością małego, dziecięcego serca. Ale w tym sercu jest ufność, jest wiara w Twoją nieskończoną miłość i miłosierdzie. Gdy wyznaję Ci moją miłość, ufność i wiarę, moje serce zalewa wielki pokój i słodycz Twojej Obecności. Wtedy czuję, wtedy wiem, że Ty jesteś. Jesteś ze mną, jesteś wokół mnie i we mnie. Przenikasz mnie. Jestem w Tobie. Jakże cudowna jest Twoja Obecność! Jakże cudowny jesteś Boże! Wypełniona pokojem niczego już nie pragnę tylko Ciebie. Ciebie tylko kocham i wszystko Tobie oddaję. W takich chwilach moja wiara w Twoją moc jest nieskończona. W takich chwilach jedynie dziwię się, że kiedykolwiek mogłam wątpić, że kiedykolwiek mogłam odchodzić od Ciebie. Wiem, Boże, że obdarzasz mnie łaską. Dziękuję Ci za nią. 
Pragnę uwielbić, Boże, Twoją niezwykłą Obecność na Ołtarzu. Pragnę uwielbić Boga ukrytego w Najświętszym Sakramencie, na którego mogę patrzeć, w którego się mogę wpatrywać, którego mogę przyjmować całą sobą. Uwielbiam Ciebie Boże! 
 
***
Kocham Ciebie, Miłości moja! 
Kocham Ciebie, moje Życie, moje Szczęście! 
Kocham Ciebie, Mocy moja! 
Kocham Ciebie, Jedyny mój Oblubieńcze! Jedyna moja Nadziejo i Ufności!
Kocham Ciebie!
Proszę, wypełnij mnie całą i poprowadź na zielone pastwiska!
I poprowadź do Twojej krainy!
I poprowadź!
Pobłogosław nas, Jezu!
 
 
Refleksja
 
Niech cały czas towarzyszy nam radość płynąca z Bożej Obecności. W swoich sercach nieustannie: 
- UWIELBIAJMY BOGA! 
- ODDAWAJMY MU CHWAŁĘ! 
- WYZNAWAJMY MIŁOŚĆ! 
- Oczami duszy PATRZMY NA JEZUSA EUCHARYSTYCZNEGO! 
- ADORUJMY GO! 
- W sposób duchowy KLĘCZMY PRZED NIM NIEUSTANNIE! 
Czyńmy tak cały dzień. Nie tylko podczas Mszy św., czy procesji, ale cały dzień. Niech ten dzień będzie szczególnym dniem radości; dniem, kiedy mamy głębszą świadomość, iż Bóg jest pośród nas, a Jego obecność powodowana jest miłością i tylko miłością do każdej duszy. 
Matka Najświętsza będzie razem z nami klęczeć przed Bogiem, adorować Go, kochać, wielbić, wysławiać, śpiewać Mu. To jest Jej największą radością serca – móc uwielbiać Boga. 
PAMIĘTAJMY! Bóg zawsze otoczony jest swoim Dworem, więc w UROCZYSTOŚĆ BOŻEGO CIAŁA TEN DWÓR BOŻY BĘDZIE POŚRÓD NAS na ulicach miast i wsi. NIEBO BĘDZIE NA ZIEMI! To niezwykłe!
Błogosławię was – W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

poprzedni          następny

©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!