banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś wtorek, 22 maja 2018 roku       Jesteś 1175596 naszym gościem.       Osób on-line: 12

Archiwum


    ::    Sowo na 04-06-2008 r.    ::
   Przyszli do Jezusa saduceusze, ktrzy twierdz, e nie ma zmartwychwstania, i zagadnli Go w ten sposb: Nauczycielu, Mojesz tak nam przepisa: Jeli umrze czyj brat i pozostawi on, a nie zostawi dziecka, niech jego brat wemie j za on i wzbudzi potomstwo swemu bratu. Ot byo siedmiu braci. Pierwszy wzi on i umierajc, nie zostawi potomstwa. Drugi j wzi i te umar bez potomstwa, tak samo trzeci. I siedmiu ich nie zostawio potomstwa. W kocu po wszystkich umara ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu wic, gdy powstan, ktrego z nich bdzie on? Bo siedmiu miao j za on. Jezus im rzek: Czy nie dlatego jestecie w bdzie, e nie rozumiecie Pisma ani mocy Boej? Gdy bowiem powstan z martwych, nie bd si ani eni, ani za m wychodzi, ale bd jak anioowie w niebie. Co za dotyczy umarych, e zmartwychwstan, czy nie czytalicie w ksidze Mojesza, tam gdzie mowa "O krzaku", jak Bg powiedzia do niego: Ja jestem Bg Abrahama, Bg Izaaka i Bg Jakuba. Nie jest On Bogiem umarych, lecz ywych. Jestecie w wielkim bdzie.
(Mk 12,18-27)


   Komentarz: Prawda o Zmartwychwstaniu jest zbyt wana bymy mogli j w jakikolwiek sposb podwaa. Jezus Zmartwychwstay pokona mier. On zwyciy grzech - zo. To On panuje nad wiatem, to On jest rzeczywistym jego Krlem. On ten wiat stworzy i On zadecyduje o jego kocu. To od Niego zaley, kiedy bdzie czas na Jego powtrne przyjcie. Nikt nie zna czasu, tylko On - Bg Stwrca. I tylko On bdzie o tym decydowa. On jest Zmartwychwstanie i ycie. Co niedziel Koci wspomina to wspaniae wydarzenie - Zmartwychwstanie! Co niedziel mamy okazj rozradowa si niezmiernie w Bogu swoim wielbic Go i dzikujc Mu za ten dar. Co niedziel powinnimy witowa z radoci, e Bg jest zwycizc, e pokona szatana, e pokona zo, e odkupi twoje winy! Co niedziel powinnimy wpada w zachwyt nad potg Mioci Boga do czowieka, nad jej wielkoci, nad jej moc i si. Odnwmy swoj wiar! Zacznijmy od niedzieli! Przychodmy do wityni z pragnieniem zmartwychwstania naszej wiary, odrodzenia naszej ufnoci, narodzenia nowej mioci w nas ku Bogu. Przyjmijmy rado Zmartwychwstania, Mio przebaczenia, pokj serca i duszy od samego Boga. witujmy Zmartwychwstanie Jezusa - w ten dzie zostawmy wszystko inne na boku. Radujmy si razem z Nim. On ofiaruje nam nowe ycie, ycie w pokoju serca, z ufnoci w duszy. ycie pene mioci Boej do ciebie i bliskich. Powrmy do niedzieli jako wita Zmartwychwstania! By czas ten powici wycznie Bogu! To nie bdzie czas stracony. To czas zyskany! To ycie uzyskamy w ten sposb! To dusz na powrt odzyskamy! To serce powrci napenione pokojem, mioci i ulg przebaczenia. witujmy niedziel, witujmy Zmartwychwstanie Jezusa.
 
    ::    Sowo na 05-06-2008 r.    ::
   Jeden z uczonych w Pimie zbliy si do Jezusa i zapyta Go: Ktre jest pierwsze ze wszystkich przykaza? Jezus odpowiedzia: Pierwsze jest: Suchaj, Izraelu, Pan Bg nasz, Pan jest jeden. Bdziesz miowa Pana, Boga swego, caym swoim sercem, ca swoj dusz, caym swoim umysem i ca swoj moc. Drugie jest to: Bdziesz miowa swego bliniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania wikszego od tych. Rzek Mu uczony w Pimie: Bardzo dobrze, Nauczycielu, susznie powiedzia, bo Jeden jest i nie ma innego prcz Niego. Miowa Go caym sercem, caym umysem i ca moc i miowa bliniego jak siebie samego daleko wicej znaczy ni wszystkie caopalenia i ofiary. Jezus widzc, e rozumnie odpowiedzia, rzek do niego: Niedaleko jeste od krlestwa Boego. I nikt ju nie odway si wicej Go pyta.
(Mk 12,28b-34)


   Komentarz: W dzisiejszych czasach moemy uczy si wiernie wypenia przykazanie mioci Boga od w. s. Faustyny Kowalskiej. To ona jako wita obdarzona wielk wiedz o mioci miosiernej Boga moe ukaza nam, czym jest to przykazanie mioci. Tylko dla niej warto y - mwia. Tylko dla niej warto swoje ycie zamieni w ofiar. Tylko dla mioci Boga warto zaprze si samego siebie, zapomnie o sobie, a cakowicie zda si na Niego, na to rdo mioci. Ta wita polska zakonnica za ycia na ziemi ponosia wiele cierpie. Byy to cierpienia fizyczne i duchowe. Duo cierpiaa od wsptowarzyszek, od sistr. To byo szczeglnie dotkliwe. Ale wszystkie te cierpienia razem wzite - jak twierdzia - niczym s wobec potgi, ogromu, majestatu, pikna, blasku Mioci. Dla przebywania w wiecznoci w tej Mioci warto t chwil ziemskiego ycia uczyni ofiar za dusze. Warto wyrzec si siebie, swego ja, swych przyjemnoci, swego zdania, swego dobrego imienia. Nic nie jest w stanie opisa - mwia, aden ludzki jzyk, jakiego szczcia zaznaje dusza w Niebie skpana w mioci Boga, w Jego bliskoci, pod Jego czuym spojrzeniem. Tam cigle na nowo odkrywa tajemnice Mioci. Cigle na nowo poznaje rne jej aspekty. I stale widzi, e gbia tej Mioci jest nie do przebycia, a wiecznoci nie stanie, aby j przeby, zmierzy, zbada, poj. Umiujmy zatem Boe miosierdzie i dla niego podejmujmy kolejne ofiary, wyrzeczenia i cierpienia.
 
    ::    Sowo na 06-06-2008 r.    ::
   Nauczajc w wityni, Jezus zapyta: Jak mog twierdzi uczeni w Pimie, e Mesjasz jest Synem Dawida? Wszak sam Dawid mwi w Duchu witym: Rzek Pan do Pana mego: Sid po prawicy mojej, a poo nieprzyjaci Twoich pod stopy Twoje. Sam Dawid nazywa Go Panem, skde wic jest [tylko] jego synem? A wielki tum chtnie Go sucha.
(Mk 12,35-37)


   Komentarz: Jestemy dziedzicami Krlestwa Boego. Bg nakada swoim dzieciom korony swej chway. Kademu ze swoich crek i synw nakada koron. Czyni nas dziedzicami. Jestemy wanymi dla Niego. Podnosi nas do godnoci krlewskiej, bo dziemi Krla jestemy. W serca nasze skada skarb najcenniejszy - mio miosiern - atrybut krlewski. Wedug niej sdzi bdzie z mioci i miosierdzia. Tych, ktrzy odrzuc ten skarb, On te traktowa bdzie zmuszony bez miosierdzia, a jedynie ze sprawiedliwoci. Tych co go przyjm, uczyni Krlewiczami swoimi! Krlestwo Boe czeka na nich! Krlestwo Boe do nich przychodzi! Krlestwo Boe ju w nich jest. Oddajmy zatem cze Krlowi swojemu! Oddajmy Mu chwa i zmy hody swoje.
 
    ::    Sowo na 07-06-2008 r.    ::
   I nauczajc dalej mwi: Strzecie si uczonych w Pimie. Z upodobaniem chodz oni w powczystych szatach, lubi pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesa w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadaj domy wdw i dla pozoru odprawiaj dugie modlitwy. Ci tym surowszy dostan wyrok. Potem usiad naprzeciw skarbony i przypatrywa si, jak tum wrzuca drobne pienidze do skarbony. Wielu bogatych wrzucao wiele. Przysza te jedna uboga wdowa i wrzucia dwa pieniki, czyli jeden grosz. Wtedy przywoa swoich uczniw i rzek do nich: Zaprawd, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzucia najwicej ze wszystkich, ktrzy kadli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywao; ona za ze swego niedostatku wrzucia wszystko, co miaa, cae swe utrzymanie.


(Mk 12,38-44)


   Komentarz: Sowo dzisiejsze przypomina nam powag urzdu kapaskiego. Na sugach Chrystusa Najwyszego Kapana ciy odpowiedzialno za Koci Chrystusowy. Do nich naley prowadzenie Ludu Boego. To oni maj by wiatem wiata, sol ziemi. To oni maj wskazywa Boej owczarni drog. Do nich naley upominanie, gdy owce id z drog. Do nich rwnie naley suchanie gosu Boga. Mdlmy si o ducha apostolskiego dla naszych duszpasterzy, o mio Bo w kadym z nich, aby byli wiadomi wagi tego apostolstwa i wagi Boych sw. Mdlmy si, aby nie dali si zwie tym, ktrzy gnuni tkwi w swoim egoistycznym, zamknitym wiecie, aby byli otwarci na Boe natchnienia. Powrcili do utraconej czsto pierwotnej gorliwoci. Wstawiajmy si za nich do Matki Boej, aby obdarowaa ich wiar, ufnoci, prostot dziecka Boego.
 
    ::    Sowo na 08-06-2008 r.    ::
   Jezus wychodzc z Kafarnaum ujrza czowieka imieniem Mateusz, siedzcego w komorze celnej, i rzek do niego: Pjd za Mn! On wsta i poszed za Nim. Gdy Jezus siedzia w domu za stoem, przyszo wielu celnikw i grzesznikw i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widzc to, faryzeusze mwili do Jego uczniw: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wsplnie z celnikami i grzesznikami? On, usyszawszy to, rzek: Nie potrzebuj lekarza zdrowi, lecz ci, ktrzy si le maj. Idcie i starajcie si zrozumie, co znaczy: Chc raczej miosierdzia ni ofiary. Bo nie przyszedem powoa sprawiedliwych, ale grzesznikw.
(Mt 9,9-13)


   Komentarz: Czytajc dzisiejsz Ewangeli uwiadamiamy sobie odpowiedzialno za dar powoania jaki kady z nas otrzyma od Boga. Jezus w sowach penych mioci zaprasza nas  do pocztkw powoania na Jego drog. Czym byo nasze powoanie, gdy zdecydowalimy si cae ycie odda Jezusowi? Czemu teraz odbieramy Mu stery swego powoania? Stajemy si coraz bardziej ziemscy, nie duchowi! Uznajmy t prawd, e jestemy celnikami i grzesznikami, e potrzebujemy Lekarza, bo to my le si mamy. Wyznajmy Jezusowi otwarcie co jest nasz wad, co niebezpieczestwem i zagroeniem naszego powoania w caym chrzecijaskim yciu.
 
    ::    Sowo na 09-06-2008 r.    ::
   Jezus, widzc tumy, wyszed na gr. A gdy usiad, przystpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzy swoje usta i naucza ich tymi sowami: Bogosawieni ubodzy w duchu, albowiem do nich naley krlestwo niebieskie. Bogosawieni, ktrzy si smuc, albowiem oni bd pocieszeni. Bogosawieni cisi, albowiem oni na wasno posid ziemi. Bogosawieni, ktrzy akn i pragn sprawiedliwoci, albowiem oni bd nasyceni. Bogosawieni miosierni, albowiem oni miosierdzia dostpi. Bogosawieni czystego serca, albowiem oni Boga oglda bd. Bogosawieni, ktrzy wprowadzaj pokj, albowiem oni bd nazwani synami Boymi. Bogosawieni, ktrzy cierpi przeladowanie dla sprawiedliwoci, albowiem do nich naley krlestwo niebieskie. Bogosawieni jestecie, gdy [ludzie] wam urgaj i przeladuj was, i gdy z mego powodu mwi kamliwie wszystko ze na was. Cieszcie si i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem przeladowali prorokw, ktrzy byli przed wami.
(Mt 5,1-12)


   Komentarz: Chrystus w "kazaniu na grze" przypomina, kto obdarzony jest Boym bogosawiestwem. Swoim bogosawiestwem Bg dotyka naszych ran, bolcych i trudnych spraw, obejmuje relacje w rodzinach, zakadach pracy, we Wsplnocie. Bogosawiestwem otacza szczeglnie osoby chore, osoby, ktre przyjmujc na siebie cierpienie ofiarowuj je za dzieo zbawienia prowadzone przeze Niego na ziemi. Tym duszom umiowanym, ofiarnym szczeglnie bogosawi. Pragnie dusze Swoje wybrane zapewni o Boej mioci, cigej obecnoci przy nich, o jednoczeniu si z nimi w ich cierpieniu. Podjty trud dla Krlestwa Boego ceni sobie najbardziej. W ich yciu bowiem urzeczywistnia si wspcierpienie z Jezusem. Kad dusz, ktra godzi si na przyjcie cierpienia ze wzgldu na Jezusa, traktuje jako Swoj wybrank, oblubienic. Zjednoczenie z Krzyem jest najwysz form mioci, jest zarazem zalubieniem Boga.
 
    ::    Sowo na 10-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Wy jestecie sol dla ziemi. Lecz jeli sl utraci swj smak, czyme j posoli? Na nic si ju nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jestecie wiatem wiata. Nie moe si ukry miasto pooone na grze. Nie zapala si te wiata i nie stawia pod korcem, ale na wieczniku, aby wiecio wszystkim, ktrzy s w domu. Tak niech wieci wasze wiato przed ludmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, ktry jest w niebie.
(Mt 5,13-16)


   Komentarz: Czy bdziemy jak ci? Czy bdziemy jak wikszo? Jak tum? Jake czsto jeszcze wybieramy postaw wikszoci. Nie zagbiamy si w adoracj Boga, bo inni tak nie robi. Nie zagbiamy si w modlitw, bo nie widzimy tego u innych. To le. To bd. Dzieci Boga maj i pod prd. Modli si, choby nikt si nie modli. Adorowa, choby nikt nie adorowa. Trwa w mioci, cho wiat uzna to za co dziwnego. y tym, co duchowe, cho inni zagbi si w materii. Mamy by sol dla ziemi, mamy by wiatem wiata. Mamy pon, gdy od innych bdzie wia chodem. Za wszelk cen mamy trwa na modlitwie, prosi o ask miosierdzia dla dusz. Mamy adorowa Jezusa i Jego mk. Mamy to wszystko czyni, mimo, e nikt tego nie czyni. Mamy si wrcz wyrnia swoj „aktywnoci” na modlitwie. Nie pozostawajmy biernymi. Nie idmy na atwo.
 
    ::    Sowo na 11-06-2008 r.    ::
   Idcie i gocie: Bliskie ju jest krlestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarych, oczyszczajcie trdowatych, wypdzajcie ze duchy! Darmo otrzymalicie, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie zota ani srebra, ani miedzi do swych trzosw. Nie bierzcie na drog torby ani dwch sukien, ani sandaw, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiego miasta albo wsi, wywiedzcie si, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie si, dopki nie wyjdziecie. Wchodzc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeli dom na to zasuguje, niech zstpi na niego pokj wasz; jeli za nie zasuguje, niech pokj wasz powrci do was!
(Mt 28,19a.20b)


   Komentarz: Bg potrzebuje kadego z nas, by na wiecie zatriumfowaa Mio. Aby nastao Krlestwo Mioci. Wzywa, zatem nas, bymy si modlili i cali ofiarowali Mioci Miosiernej. By kady z nas zoy siebie na otarzu Mioci. Dla dojrzaego chrzecijanina ju teraz nasta czas podjcia decyzji, czas zadeklarowania si! Teraz! Nie jutro! Nie za miesic! Teraz jest ten czas! Czy zgodzisz si wraz z Jezusem dwiga Krzy? Czy przyjmiesz ycie w Bogu, w cakowitym poddaniu si Jego woli? Czy zdecydujesz si odda wszystko, co jest twoje? Czy masz t odwag, by jak apostoowie Jezusa zostawi i pj za Nim? Czy masz odwag, by jak pierwsi chrzecijanie y we wsplnocie dbr zarwno materialnych, jak i duchowych? Czy masz siy by zrezygnowa z dotychczasowego ycia, z tego, co nieustannie proponuje ci wiat, by sta si pomiewiskiem dla wiata, by przez niego pogardzanym, wytykanym, wyszydzonym? Podejmij decyzj! Teraz przyszed czas podjcia decyzji. Teraz jest ten czas.
 
    ::    Sowo na 12-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Jeli wasza sprawiedliwo nie bdzie wiksza ni uczonych w Pimie i faryzeuszw, nie wejdziecie do krlestwa niebieskiego. Syszelicie, e powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by si dopuci zabjstwa, podlega sdowi. A Ja wam powiadam: Kady, kto si gniewa na swego brata, podlega sdowi. A kto by rzek swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzek: Bezboniku, podlega karze pieka ognistego. Jeli wic przyniesiesz dar swj przed otarz i tam wspomnisz, e brat twj ma co przeciw tobie, zostaw tam dar swj przez otarzem, a najpierw id i pojednaj si z bratem swoim. Potem przyjd i dar swj ofiaruj! Pogd si ze swoim przeciwnikiem szybko, dopki jeste z nim w drodze, by ci przeciwnik nie poda sdziemu, a sdzia dozorcy, i aby nie wtrcono ci do wizienia. Zaprawd, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtd, a zwrcisz ostatni grosz.
(Mt 5,20-26)


   Komentarz: Fragment ten nawizuje do zapowiedzianego przez Jezusa Sdu, ktry nastanie w dniu przyjcia Krla Sprawiedliwego. A sprawiedliwo Jego siga po krace wiata! Wniknie w kad szczelin. W kady zakamarek si wedrze. Dosignie kadego, kto nie miosierdzia lecz sprawiedliwoci si spodziewa. Kto drwi i bluni, urga i depta Mio i Miosierdzie! Kto zniewaa Krzy i Boga wiszcego na Krzyu! O, biada tym, biada, ktrzy nie uszanowali Krzya, miejsc witych! Ktrzy bezczecilicie witynie, Najwitszy Sakrament! Dryjcie wy, ktrzy cho wierzcymi bylicie, a Sacrum nie uszanowalicie! Mio kroczy przed nim! Ona najpierw przygarnie maluczkich! Pan wezwie dzieci swoje, przywoa do siebie. Ogarnie Duchem swoim i napeni pokojem bez miary, tak, e zda si, i zasn w Nim. A dusze ich doznawa bd rozkoszy zjednoczenia, mioci niepojtej, cudownego zczenia ze Stwrc! Ci za, co nie przyjli aski miosierdzia, odrzucili mio w ogniu tej mioci doznaj cierpienia.
 
    ::    Sowo na 13-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Syszelicie, e powiedziano: Nie cudzo! A Ja wam powiadam: Kady, kto podliwie patrzy na kobiet, ju si w swoim sercu dopuci z ni cudzostwa. Jeli wic prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyup je i odrzu od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich czonkw, ni eby cae twoje ciao miao by wrzucone do pieka. I jeli prawa twoja rka jest ci powodem do grzechu, odetnij j i odrzu od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich czonkw, ni eby cae twoje ciao miao i do pieka. Powiedziano te: Jeli kto chce oddali swoj on, niech jej da list rozwodowy. A ja wam powiadam: Kady, kto oddala swoj on - poza wypadkiem nierzdu - naraa j na cudzostwo; a kto by oddalon wzi za on, dopuszcza si cudzostwa.
(Mt 5,27-32)


   Komentarz: Czysto jest cnot najwyszej wagi. Prowadzi do witoci. Stanowi o witoci. Pomaga w kroczeniu drog witoci. Bg ceni j sobie najbardziej. Winnimy zatem dba o czysto myli, sw, serca. Winnimy sta na stray tej czystoci, by czysto przejawiaa si w naszym zachowaniu, w rozmowach, artach, sposobie bycia, ubieraniu si, pracy, odpoczynku, we wzajemnych relacjach. Nawet ptaki dbaj o czysto swego gniazda, a nieczystoci wyrzucaj na zewntrz. Tym bardziej naszymi ludzkimi cechami powinny by; czysto lilii i mio anioa. Czysto jest przecudown cnot. Sama w sobie zaprasza Boga. Sama w sobie zaprasza Maryj. Jest przejawem, przymiotem Boga. Jest czym tak cudownym, e ten, kto j posiada, o ni si stara, jest witym. Czystoci boi si szatan, dlatego tak j atakuje. Wci powracajmy do czystoci! Niech panuje ona w naszych mylach, sowach, sercach, czynach.
 
    ::    Sowo na 14-06-2008 r.    ::
   Syszelicie rwnie, e powiedziano przodkom: Nie bdziesz faszywie przysiga, lecz dotrzymasz Panu swej przysigi. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysigajcie - ani na niebo, bo jest tronem Boym; ani na ziemi, bo jest podnkiem stp Jego; ani na Jerozolim, bo jest miastem wielkiego Krla. Ani na swoj gow nie przysigaj, bo nie moesz nawet jednego wosa uczyni biaym albo czarnym. Niech wasza mowa bdzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Zego pochodzi.
(Mt 5,33-37)


   Komentarz: Nie obawiajmy si faszywych prorokw. Bg dopuszczajc ich do gosu, zamyka serca na ich sowa. Zabiera moc tym sowom. Z czasem zamilkn. Mamy patrze na postaw pokory u Maryi i Jezusa i ich naladowa. Nasza pokora wzorowana na tych Dwch Sercach pokona pych. Pycha nie ostoi si dugo. Dzieo budowane na niej kruche jest i szybko si zawali. Nie posiada mocnego fundamentu, jakim jest Bg. Bowiem tylko to, co pobogosawi Bg, ostoi si, wzmocni i bdzie roso. Sowo Boga niesie pokj, mio, rado. Porusza najgbsze struny duszy i dokonuje zmian, kierujc wzrok duszy ku Bogu, ku mioci, ku dobru. Wznosi trwae zmiany w yciu duszy i w jej otoczeniu. Sowo czowieka tej mocy nie ma i takich zmian nie dokonuje. Kto za opiera si faszerstwie, wiadomie sprzeciwia si Bogu.
 
    ::    Sowo na 15-06-2008 r.    ::
   Jezus widzc tumy ludzi, litowa si nad nimi, bo byli znkani i porzuceni, jak owce nie majce pasterza. Wtedy rzek do swych uczniw: niwo wprawdzie wielkie, ale robotnikw mao. Procie Pana niwa, eby wyprawi robotnikw na swoje niwo. Wtedy przywoa do siebie dwunastu swoich uczniw i udzieli im wadzy nad duchami nieczystymi, aby je wypdzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie saboci. A oto imiona dwunastu apostow: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, ktry Go zdradzi. Tych to Dwunastu wysa Jezus, dajc im nastpujce wskazania: Nie idcie do pogan i nie wstpujcie do adnego miasta samarytaskiego! Idcie raczej do owiec, ktre poginy z domu Izraela. Idcie i gocie: Bliskie ju jest krlestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarych, oczyszczajcie trdowatych, wypdzajcie ze duchy! Darmo otrzymalicie, darmo dawajcie!
(Mt 9,36-10,8)


   Komentarz: Jezus nadal powouje pasterzy z rnych rodowisk i miejsc. Da im Ducha witego, aby posugiwali w sakramentach witych. W ich donie codziennie skada Swoje Ciao - Siebie caego. Czyni Siebie bezbronnym wobec nich. Co za wyrnienie! Stan kapaski rwnie po mierci przygotowane ma szczeglne miejsce w Krlestwie Jezusa. Bowiem kapani ju tu na ziemi dotykaj Sacrum, w Nim uczestnicz w sposb czynny. To oni wypowiadaj sowa Boga, ktre dokonuj cudu przeistoczenia. Mdlmy si nieustannie za nich. Niech bd otoczeni modlitw jak murem, ktry strzec ich bdzie przed zem. Niech bd otuleni modlitw, jak ptak puchem w swym gniedzie. Niech modlitwa unosi ich dusze na skrzydach Boej Mioci. Niech poprzez modlitw zstpuje na nich wiato Boego Ducha i udziela im daru mdroci, rozumu, rady. Niech modlitwa wlewa w ich serce mstwo i odwag trwania wiernie przy boku Jezusa. Niech modlitwa bdzie im balsamem i ukojeniem w chwilach prby. Niech modlitwa bdzie ramionami Matki czule chronicymi synw umiowanych. Niech modlitwa wspiera ich, umacnia, napenia Duchem Mioci, Pokoju, Czystoci, Pokory. Niech modlitwa niesie ze sob tchnienie Najwyszego i usposabia ich dusze do cakowitego przeobraenia w Ducha Chrystusa.
 
    ::    Sowo na 16-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Syszelicie, e powiedziano: Oko za oko i zb za zb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu zemu. Lecz jeli ci kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawowa si z tob i wzi twoj szat, odstp i paszcz! Zmusza ci kto, eby i z nim tysic krokw, id dwa tysice! Daj temu, kto ci prosi, i nie odwracaj si od tego, kto chce poyczy od ciebie.
(Mt 5,38-42)


   Komentarz: Tekst ten przypomina nam, e naszym zadaniem jest przyjmowa, godzi si z wol Ojca, przebacza i kocha. Taka postawa czyni bdzie cuda. Przyjmujc pokornie, ofiarowujc si, kochajc - zrozumiemy lepiej naszych blinich, a poprzez mio bdziemy mogli im pomc. Zwaszcza ludzie modzi, nie radz sobie jeszcze z problemami wiata dorosych. S jeszcze niedojrzali emocjonalnie. Std ich impulsywno. Maj w sobie bardzo duo pychy. S w tym wieku, kiedy uwaa si, i doroli nic nie rozumiej i nie mog pomc. Dlatego nasza miujca i przebaczajca nieustannie obecno bdzie najlepszym rozwizaniem w chwilach prby. Musimy by t stron, ktra przyjmujc niepokoje innych, biorc na siebie ich zbyt emocjonalne reakcje, wycisza bdzie niepotrzebne uczucia, zatargi, konflikty. Bg z takiego ofiarowania si nas, cakowitego oddania, wyprowadzi dobro.
 
    ::    Sowo na 17-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Syszelicie, e powiedziano: Bdziesz miowa swego bliniego, a nieprzyjaciela swego bdziesz nienawidzi. A Ja wam powiadam: Miujcie waszych nieprzyjaci i mdlcie si za tych, ktrzy was przeladuj; tak bdziecie synami Ojca waszego, ktry jest w niebie; poniewa On sprawia, e soce Jego wschodzi nad zymi i nad dobrymi, i On zsya deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeli bowiem miujecie tych, ktrzy was miuj, c za nagrod mie bdziecie? Czy i celnicy tego nie czyni? I jeli pozdrawiacie tylko swych braci, c szczeglnego czynicie? Czy i poganie tego nie czyni? Bdcie wic wy doskonali, jak doskonay jest Ojciec wasz niebieski.
(Mt 5,43-48)


   Komentarz: Okazywanie mioci i miosierdzia tym, ktrzy nas kochaj jest proste - samo pynie z serca. Nie jest to wtedy adn nasz ludzk zasug. Gdy wychodzimy na zewntrz, wracamy do swojej rzeczywistoci, jake czsto rnej od tej wymarzonej, idealnej - tu dopiero tak naprawd rozpoczyna si nasze powoanie, a jednoczenie sprawdzian naszej mioci. Zderzamy si ze zem, z niechci otoczenia, z podejrzliwoci, z kamstwem, brudem. Zderzamy si z chciwoci, ze sprytem, z egoizmem, z maniakaln wrcz zapobiegliwoci. Musimy by silni Bo mioci, aby temu nie ulec. Bowiem wchodzimy jak owieczki midzy wilki i atwo wtedy podda si. Czsto wtedy przypominajmy sobie powyszy fragment z Ewangelii w. Mateusza o mioci nieprzyjaci. Mylimy zapewne, e nieprzyjacielem jest kto inny, z kim zbyt blisko nie jestemy, nie yjemy, kto jawnie objawia swoj wrogo i niech. Jednak jest inaczej. Tu nie chodzi tylko o "staych" nieprzyjaci. Bliski, gdy sprzeciwia si, gdy rani, na ten moment traktowany jest czsto jak nieprzyjaciel. Tak by nie moe. Kochajmy swoich bliskich szczeglnie, gdy nas rani, szczeglnie, gdy zo dotyka nas posugujc si najbliszymi. Jezus prosi nas o Mio Miosiern wobec naszych bliskich. Zranienia pochodzce od nich szczeglnie bol. Bdmy miosierni. Przebaczajmy od razu. Nie chowajmy urazy. Jezus pragnie, abymy byli miosierni, jako i On jest miosierny. Prosi nas, gdy to jest niezmiernie wane. Prosi o mio i miosierdzie wobec siebie nawzajem w rodzinach. Prosi o to zarwno w drobnych sprawach, podczas zwykych codziennych sytuacji, rozmw i zdarze. Prosi rwnie odnonie spraw i wydarze wanych, bardzo bolesnych, ktre by moe bardzo zawayy na naszych wzajemnych relacjach, poraniy nas wzajemnie i wprowadziy midzy nami chd, niech, brak szczeroci, nieufno, zamknicie si na siebie nawzajem.
 
    ::    Sowo na 18-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Strzecie si, ebycie uczynkw pobonych nie wykonywali przed ludmi po to, aby was widzieli; inaczej nie bdziecie mieli nagrody u Ojca waszego, ktry jest w niebie. Kiedy wic dajesz jamun, nie trb przed sob, jak obudnicy czyni w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawd, powiadam wam: ci otrzymali ju swoj nagrod. Kiedy za ty dajesz jamun, niech nie wie lewa twoja rka, co czyni prawa, aby twoja jamuna pozostaa w ukryciu. A Ojciec twj, ktry widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy si modlicie, nie bdcie jak obudnicy. Oni lubi w synagogach i na rogach ulic wystawa i modli si, eby si ludziom pokaza. Zaprawd, powiadam wam: otrzymali ju swoj nagrod. Ty za, gdy chcesz si modli, wejd do swej izdebki, zamknij drzwi i mdl si do Ojca twego, ktry jest w ukryciu. A Ojciec twj, ktry widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pocicie, nie bdcie pospni jak obudnicy. Przybieraj oni wygld ponury, aby pokaza ludziom, e poszcz. Zaprawd, powiadam wam: ju odebrali swoj nagrod. Ty za, gdy pocisz, nama sobie gow i umyj twarz, aby nie ludziom pokaza, e pocisz, ale Ojcu twemu, ktry jest w ukryciu. A Ojciec twj, ktry widzi w ukryciu, odda tobie.
(Mt 6,1-6.16-18)


   Komentarz: Wzorem wskazanego w tym fragmencie ycia w ukryciu jest Najwitsza Maryja Panna. Jej cakowite powierzenie si Bogu to dla nas pierwsza wskazwka. Posuszestwo wobec Jego woli, mio Boga ponad wszystko, Jej postawa milczenia, cichoci, usuwania si w cie, to druga wskazwka. Kolejn jest oddawanie swego ycia i cakowite zjednoczenie z Jezusem. Z racji swej saboci i malekoci oddajmy siebie na wasno Matce Najwitszej, by Ona wszystko czynia w nas i przez nas. Uznajmy swe dziecictwo wobec Niej i Boga oczekujc wszystkiego od Stwrcy i Jego Matki. Nalec cakowicie do Najwitszej Dziewicy w darze od Niej otrzymujemy Jej ducha, ktry modli si w nas i obdarza licznymi cnotami Matki Boej. A jako, e Maryja jest Oblubienic Ducha witego, jest pen tego Ducha, udziela nam z tej peni wielk obfito ask, darw i charyzmatw.
 
    ::    Sowo na 19-06-2008 r.    ::
   Na modlitwie nie bdcie gadatliwi jak poganie. Oni myl, e przez wzgld na swe wielomwstwo bd wysuchani. Nie bdcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak si mdlcie: Ojcze nasz, ktry jeste w niebie, niech si wici imi Twoje! Niech przyjdzie krlestwo Twoje; niech Twoja wola spenia si na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, ktrzy przeciw nam zawinili; i nie dopu, abymy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od zego! Jeli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinie.
(Mt 6,7-15)


   Komentarz: W "Modlitwie Paskiej" Bg pragnie ukazywa nam, co jest Jego wol. Codziennie w modlitwie powtarzamy sowa: Bd wola Twoja, jako w Niebie, tak i na ziemi. Jednak nie zastanawiamy si nad gbi wymowy tych sw. Czym jest wola Boga? Tym, czym On sam. A wic Mioci. Wola wypywa z gbi. Bg jest cay Mioci. Jego wol jest zatem mio. Pragnie mioci dla kadego stworzenia. Pragnie dowiadczenia tej mioci, pragnie ycia t mioci, pragnie, aby stworzenie dyo do mioci, aby j przyjmowao i odwzajemniao. Pragnie dla swoich stworze szczcia. A szczcie znajdziemy tylko w mioci. Tylko w Nim. Skoro Bg jest Mioci, to pragnc dla nas szczcia, a wic mioci, pragnie dla nas ycia w Nim. Bo tylko w Nim znajdziemy prawdziw mio. Mdlmy si sowami tej modlitwy: Bd wola Twoja. Codziennie promy o wypenianie si w nas Boej woli. Codziennie dzikujmy za kade wydarzenie, spotkanie, rozmow. Wielbijmy wol Boga, bo jest najcudowniejsza i najwitsza. A bdc wit, przyjta przez nas, nas czyni witymi. Wysawiajmy wol Ojca, Syna i Ducha witego. Otwrzmy serca, by Ojciec, Syn i Duch wity mg poprzez nie realizowa swoj wol w Kociele witym. Otwrzmy dusze, aby pocignite natchnieniem Ducha witego zapragny y zgodnie z Jego wol, aby zjednoczyy si z ni i w sposb doskonay j wypeniay. Mdlmy si, aby Bg dokona zjednoczenia naszego z Trjc wit, aby przez to zjednoczenie dokonywaa si w nas Jego wola.
 
    ::    Sowo na 20-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Nie gromadcie sobie skarbw na ziemi, gdzie ml i rdza niszcz i gdzie zodzieje wamuj si i kradn. Gromadcie sobie skarby w niebie, gdzie ani ml, ani rdza nie niszcz i gdzie zodzieje nie wamuj si i nie kradn. Bo gdzie jest twj skarb, tam bdzie i serce twoje. wiatem ciaa jest oko. Jeli wic twoje oko jest zdrowe, cae twoje ciao bdzie w wietle. Lecz jeli twoje oko jest chore, cae twoje ciao bdzie w ciemnoci. Jeli wic wiato, ktre jest w tobie, jest ciemnoci, jake wielka to ciemno!
(Mt 6,19-23)


   Komentarz: Tym skarbem w niebie jest zbawienie, ktre przyszo przez Krzy. Zatem zostalimy dziedzicami Krla i otrzymalimy w darze Jego dziedzictwo. Oddawajmy cze temu Krzyowi i nigdy go nie porzucajmy. Codziennie rano mylmy o nim i powtarzajmy sowa: Tak na Krzy Twj, Panie. Tak na Twoje cierpienie. Tak na Mio Twoj. Tak na kad sekund ycia z Tob i dla Ciebie. Potem caujc Krzy penijmy wol Bo w szarzynie codziennoci. Cieszmy si z tego, co nas spotyka i wszystko ofiarujmy Ojcu. A wszystko czymy z mioci i z aktem mioci w sercu. Troszczmy si codziennie o ten skarb, a Ojciec z wielk czuoci bdzie opiekowa si nami. Wzruszony nasz wiernoci i dziecic prostot, czyni bdzie wiele. Mio Jego bdzie nam towarzyszy, bdzie przemienia nas i otoczenie. A to wszystko za spraw owego tak na wszystko, na Krzy.
 
    ::    Sowo na 21-06-2008 r.    ::
   Nikt nie moe dwom panom suy. Bo albo jednego bdzie nienawidzi, a drugiego bdzie miowa; albo z jednym bdzie trzyma, a drugim wzgardzi. Nie moecie suy Bogu i Mamonie. Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie si zbytnio o swoje ycie, o to, co macie je i pi, ani o swoje ciao, czym si macie przyodzia. Czy ycie nie znaczy wicej ni pokarm, a ciao wicej ni odzienie? Przypatrzcie si ptakom w powietrzu: nie siej ani n i nie zbieraj do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je ywi. Czy wy nie jestecie waniejsi ni one? Kto z was przy caej swej trosce moe choby jedn chwil dooy do wieku swego ycia? A o odzienie czemu si zbytnio troszczycie? Przypatrzcie si liliom na polu, jak rosn: nie pracuj ani przd. A powiadam wam: nawet Salomon w caym swoim przepychu nie by tak ubrany jak jedna z nich. Jeli wic ziele na polu, ktre dzi jest, a jutro do pieca bdzie wrzucone, Bg tak przyodziewa, to czy nie tym bardziej was, maej wiary? Nie troszczcie si wic zbytnio i nie mwcie: co bdziemy je? co bdziemy pi? czym bdziemy si przyodziewa? Bo o to wszystko poganie zabiegaj. Przecie Ojciec wasz niebieski wie, e tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie si naprzd o krlestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwo, a to wszystko bdzie wam dodane. Nie troszczcie si wic zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzie sam o siebie troszczy si bdzie. Dosy ma dzie swojej biedy.
(Mt 6,24-34)


   Komentarz: Bg, jedyny nasz Pan i Wadca, Odwieczna Prawda, Stwrca, Pan i Wadca. On pocztek, On koniec. On ycie, On mier. W Nim wszystko istnieje, a bez Niego istnie nie moe. To Jego sowo stwarza, Jego myl rodzi, Jego wzrok podtrzymuje istnienie. On si nasz i nasz mioci. On moc nasz i naszym miosierdziem. On sowem naszym i naszym yciem w peni. On pokojem naszym i posuszestwem. On czystoci i dziewictwem potrjnym. On wytrwaniem i wiernoci. Wystarczy, e zaprosimy Go do siebie. On "Wszystko". My za - "nic". Pozwlmy, aby "Wszystko" wypenio "nic". Pozwlmy, aby moc wypenia niemoc, sia - sabo, potga - ndz. Pozwlmy, aby Boa mio zalaa nasz brak mioci, Jego miosierdzie nasz maoduszno, Jego czysto - nasze uwizanie, Jego pokj - nasze niepokoje i wtpliwoci. Pozwlmy Temu, ktremu jedynie suy mamy, zoy samego siebie na nasze donie. Przyjmijmy Jedynego Pana, bo pragnie zjednoczenia naszego. Pragnie wypeni to, czego nam brakuje. Pragnie zla dusze tak, by jedn si stay. Pragnie dusz naszych, serc naszych, cia naszych, woli naszej, umysw naszych cakowicie Mu oddanych na Krzyu. Chce ukrzyowa nasze myli, nasze sowa, serca, dusze, ciaa, wol, dziaanie, ycie. Przychodzi i mwi: Pokj wam. Oto jestem. Czy przyjmiecie Mnie jako jedynego Wadc i Krla? Moje rany? I Krzy? Cierpienie, odrzucenie, oszczerstwa? Czy kochacie na tyle, by zgodzi si na to? Pokj wam. Przynosz wam pokj. Pokj serca, myli, duszy. Bez wzgldu na to, co mi odpowiecie, Ja mwi: Pokj wam.
 
    ::    Sowo na 22-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich apostow: Nie bjcie si ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miao by wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by si nie miano dowiedzie. Co mwi wam w ciemnoci, powtarzajcie na wietle, a co syszycie na ucho, rozgaszajcie na dachach! Nie bjcie si tych, ktrzy zabijaj ciao, lecz duszy zabi nie mog. Bjcie si raczej Tego, ktry dusz i ciao moe zatraci w piekle. Czy nie sprzedaj dwch wrbli za asa? A przecie aden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemi. U was za nawet wosy na gowie wszystkie s policzone. Dlatego nie bjcie si: jestecie waniejsi ni wiele wrbli. Do kadego wic, ktry si przyzna do Mnie przed ludmi, przyznam si i Ja przed moim Ojcem, ktry jest w niebie. Lecz kto si Mnie zaprze przed ludmi, tego zapr si i Ja przed moim Ojcem, ktry jest w niebie.
(Mt 10,26-33)


   Komentarz: Bg zna nasz bl i cierpienie. Zna nasze ciary. Jest Bogiem. Wie, co nas gnbi i przygniata. Zna kady smutek, kady dramat i kad tragedi. Zna nas. Zna kady odcie naszych uczu. Zna myli nasze i plany, marzenia i potrzeby. Wie, co lubimy, co jest nasz przyjemnoci, a co niechci. Zna nasze rodziny i wszystkie sprawy z nimi zwizane. Zna stosunki w pracy, naszych znajomych i przyjaci. Wie, kto jest nam yczliwy, a kto nie lub jedynie udaje. On wie wszystko. On wie wszystko o kadym z nas. Zna organizm kadego z nas. Kad komrk, tkank i narzd. Ani jeden wos nie spadnie z gowy, eby On o nim nie wiedzia. On Zmartwychwstay. On pokona mier. On zwyciy grzech - zo. To On panuje nad wiatem, to On jest rzeczywistym jego Krlem. On ten wiat stworzy i On zadecyduje o jego kocu. To od Niego zaley, kiedy bdzie czas na Jego powtrne przyjcie. Nikt nie zna czasu, tylko On - Bg Stwrca. I tylko On bdzie o tym decydowa. To nie Bg porzuci wiat, ludzi! To czowiek odrzuci Boga! Nie dziwmy si zatem, e tyle jest nieszcz i za. Bg nie moe jednak patrze jak cierpimy. Jak kolejne dusze, ktre kocha, popadaj w rozpacz i poczucie beznadziejnoci. Dlatego przypomina prawd o nowym yciu. yciu z Nim, yciu w pokoju serca, z ufnoci w duszy. yciu penym mioci Boej do nas i naszych bliskich.
 
    ::    Sowo na 23-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Nie sdcie, abycie nie byli sdzeni. Bo takim sdem, jakim sdzicie, i was osdz; i tak miar, jak wy mierzycie, wam odmierz. Czemu to widzisz drzazg w oku swego brata, a belki we wasnym oku nie dostrzegasz? Albo jak moesz mwi swemu bratu: Pozwl, e usun drzazg z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku? Obudniku, wyrzu najpierw belk ze swego oka, a wtedy przejrzysz, aeby usun drzazg z oka twego brata.
(Mt 7,1-5)


   Komentarz: Niestety bardzo duo jest w Kociele chrzecijan, ktrzy posuguj si tylko intelektem. Zapomnieli o tym, e Chrystus ma Serce i e tym Sercem kocha. e na Krzy poszed nie po licznych wywodach naukowych, ale z powodu mioci do wszystkich, rwnie tych, ktrych pycha intelektualna rozpycha jak powietrze balon. Mdlmy si, bowiem chd serc intelektualistw, obojtno tych serc, bardziej rani Jezusa ni inne grzechy. Mdlmy si, poniewa wanie z tej strony Jezus i Jego Koci jest raniony i atakowany. Mdlmy si o mio dla wszystkich zaangaowanych w ycie Kocioa. O mio wielk, potn, przezwyciajc wszelkie przeciwnoci, a przede wszystkim przezwyciajc wasne zniechcenie, niedowiarstwo, mio wasn, egoizm i pych. Bo te najczciej s przyczyn, dla ktrej czowiek rezygnuje w obliczu przeciwnoci z wczeniej podjtej drogi.
 
    ::    Sowo na 24-06-2008 r.    ::
   Dla Elbiety nadszed czas rozwizania i urodzia syna. Gdy jej ssiedzi i krewni usyszeli, e Pan okaza tak wielkie miosierdzie nad ni, cieszyli si z ni razem. smego dnia przyszli, aby obrzeza dzieci, i chcieli mu da imi ojca jego, Zachariasza. Jednake matka jego odpowiedziaa: Nie, lecz ma otrzyma imi Jan. Odrzekli jej: Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosi to imi. Pytali wic znakami jego ojca, jak by go chcia nazwa. On zada tabliczki i napisa: Jan bdzie mu na imi. I wszyscy si dziwili. A natychmiast otworzyy si jego usta, jzyk si rozwiza i mwi wielbic Boga. I pad strach na wszystkich ich ssiadw. W caej grskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co si zdarzyo. A wszyscy, ktrzy o tym syszeli, brali to sobie do serca i pytali: Kime bdzie to dzieci? Bo istotnie rka Paska bya z nim. Chopiec za rs i wzmacnia si duchem, a y na pustkowiu a do dnia ukazania si przed Izraelem.
(k 1,57-66.80)


   Komentarz:  Osoba Patrona dnia dzisiejszego, ktrym jest wity Jan Chrzciciel zachca nas do odwagi w yciu chrzecijaskim. Mamy by stanowczy w goszeniu sowa, ktre Bg i w dzisiejszych czasach do nas kieruje. Mamy by czytelnym znakiem Jego prowadzenia na drodze mioci. Mamy by klarowni. Inni patrzc na nas maj widzie mio w naszym postpowaniu i posuszestwo Bogu. wity Jan gosi sowo pod natchnieniem Ducha do koca. W sprawach Boych nie ma kompromisw. Trzeba jasno si deklarowa. Trzeba jasno okrela, co biae, co czarne. Mowa nasza ma by przejrzysta. „Tak” ma oznacza tak. „Nie” ma znaczy nie. W naszej stanowczoci mamy by jednoczenie dla innych wyrozumiali i odnosi si z mioci. Stawianie wymaga bez okazywania mioci nie jest Boym postpowaniem A wic trzeba postpowa z mioci. Z mioci wypowiada naley sowa. Z mioci oddziela jasno prawd od faszu. Z mioci upomina, gdy jest taka potrzeba. Z mioci odnosi si do siebie nawzajem. Bdmy posuszni Bogu. Wsuchujmy si w nasze serca, bo do serc naszych mwi Bg. Przekazujmy Sowo Boe dalej, nie zatrzymujc dla siebie, bo nie tylko dla nas ono jest. Ono ma wyj do wiata, aby wiat pozna wielk mio Boga do czowieka. Aby si nawrci i przygotowa na przyjcie Maryi i Jezusa w wielkim triumfie ich zjednoczonych mioci. Ju teraz oczekujmy. Ju teraz nawracajmy si. Ju teraz oczymy nasze serca. Ju teraz czuwajmy. Ju teraz nadchodzi ten czas. Trwajmy na modlitwie, trwajmy w mioci, abymy nie utracili tego, co najwaniejsze. Mdlmy si, miujmy si i oczekujmy. Bdmy posuszni natchnieniom z Nieba.
 
    ::    Sowo na 25-06-2008 r.    ::
   Strzecie si faszywych prorokw, ktrzy przychodz do was w owczej skrze, a wewntrz s drapienymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera si winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak kade dobre drzewo wydaje dobre owoce, a ze drzewo wydaje ze owoce. Nie moe dobre drzewo wyda zych owocw ani ze drzewo wyda dobrych owocw. Kade drzewo, ktre nie wydaje dobrego owocu, bdzie wycite i w ogie wrzucone. A wic: poznacie ich po ich owocach.
(Mt 7,15-20)


   Komentarz: Historia Kocioa, cho naznaczona askami obfitymi, naznaczona jest take wielkimi atakami szatana. Rne wydarzenia, wrogo, przeladowania wiadcz o obecnoci osobowego za, ktre objawia pord chrzecijan swoje ogromne wzburzenie. Jego obecno ujawnia si w dziaaniach przypominajcych drapiene zwierzta, ktre z wciekoci szalej, ksaj, porywaj tych, co najsabsi. Jak wilk owce najmniejsze ze stada. Jak lew jagnita chore i mae. Rzucajce si wszdzie. Ich si jest wcieko, ale i inteligencja. To zo nie pi i w czasach obecnych. Nie dajmy si wywie w pole. Nie dajmy si zwie. Zo najczciej wchodzi midzy owce pod paszczem owieczki. Dziaa na ludzkich uczuciach. Wprowadza midzy lud Boy zamieszanie. Podsyca zazdro i nieufno. W wypadku, gdy jestemy bardzo sabi, atwo moemy da si jemu zwie. Mdlmy si. Jednoczmy si. Gromadmy w Wieczernikach Modlitwy, we Wsplnotach. Nie pozostawajmy sami. Stada wilk nie ruszy. Owc sab, chor i samotn porwie od razu. Niech sabe i mae chronione bd wewntrz przez mocne i dowiadczone. Niech objte bd cig modlitw. Nasz broni, tarcz, oson jest modlitwa. Ona jest jak dym. Zasania nas przed nieprzyjacielem, szczypie w oczy, odstrasza swoj woni. Bowiem zo woni modlitwy nie znosi.
 
    ::    Sowo na 26-06-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Nie kady, ktry Mi mwi: Panie, Panie!, wejdzie do krlestwa niebieskiego, lecz ten, kto spenia wol mojego Ojca, ktry jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowalimy moc Twego imienia i nie wyrzucalimy zych duchw moc Twego imienia, i nie czynilimy wielu cudw moc Twego imienia? Wtedy owiadcz im: Nigdy was nie znaem. Odejdcie ode Mnie wy, ktrzy dopuszczacie si nieprawoci! Kadego wic, kto tych sw moich sucha i wypenia je, mona porwna z czowiekiem roztropnym, ktry dom swj zbudowa na skale. Spad deszcz, wezbray potoki, zerway si wichry i uderzyy w ten dom. On jednak nie run, bo na skale by utwierdzony. Kadego za, kto tych sw moich sucha, a nie wypenia ich, mona porwna z czowiekiem nierozsdnym, ktry dom swj zbudowa na piasku. Spad deszcz, wezbray potoki, zerway si wichry i rzuciy si na ten dom. I run, a upadek jego by wielki . Gdy Jezus dokoczy tych mw, tumy zdumieway si Jego nauk. Uczy ich bowiem jak ten, ktry ma wadz, a nie jak ich uczeni w Pimie
(Mt 7,21-29)


   Komentarz: Nie ten wejdzie do krlestwa Niebieskiego, kto mwi tylko, Panie, Panie, lecz ten, kto caym sob w yciu staje si tymi sowami. Nie da si jedn nog sta na skale, drug za w grzzawisku, bo bagno wcignie. Trzeba stan na skale. Trzeba dusz wznie ku Niebu. Trzeba serce odda cakowicie Bogu. Tylko wtedy bdzie si mocnym Moc Boga. Bdzie si silnym Jego si. Bdzie si kocha Jego Mioci. A w sercu bdzie odwaga pynca ze zjednoczenia. Patrzmy na postaw pokory u Maryi i Jezusa i ich naladujmy. Nasza pokora wzorowana na tych dwch Sercach pokona pych. Pycha nie ostoi si dugo. Dzieo budowane na niej kruche jest i szybko si zawali. Nie posiada mocnego fundamentu, jakim jest Bg. Bowiem tylko to, co pobogosawi Bg, ostoi si, wzmocni i bdzie roso.
 
    ::    Sowo na 27-06-2008 r.    ::
   Gdy Jezus zeszed z gry, postpoway za Nim wielkie tumy. A oto zbliy si trdowaty, upad przed Nim i prosi Go: Panie, jeli chcesz, moesz mnie oczyci. Jezus wycign rk, dotkn go i rzek: Chc, bd oczyszczony! I natychmiast zosta oczyszczony z trdu. A Jezus rzek do niego: Uwaaj, nie mw nikomu, ale id, poka si kapanowi i z ofiar, ktr przepisa Mojesz, na wiadectwo dla nich.
(Mt 8,1-4)


   Komentarz: Nasze liczne upadki, cho nieraz rani  bardzo Boga, jednak wikszy bl Mu zadaj, gdy tkwimy tak lec pokryci trdem za i niewiernoci, roztrzsajc swj grzech. Jestemy wtedy jak dzieci, ktre upady w boto, siedz w nim, pacz, ale uparcie w nim tkwi brudzc si nim jeszcze bardziej. Nie rozmylajmy nad swymi grzechami, nad swoimi sabociami. Nie brudmy si jeszcze bardziej. Ale wstamy jak najszybciej. Najlepiej bdzie, jeli wezwiemy Matk Bo i wycigniemy rce. Ona nas podniesie i zaprowadzi do Syna. Razem oczyszcz nas z trdu za, ucauj, utul, przebior w nowe, czyste ubranie. Nasze dusze znw zajaniej blaskiem mioci Boga i wstpi w nie pokj, rado i ulga pynca z przebaczenia. Zatem, gdy upadniemy, nie siedmy w grzechu, nie ulegajmy wtpliwociom w Boe przebaczenie, nie zajmujmy si sob, ale zwrmy si do Matki i promy, aby pomoga nam powsta. I ju wicej nie ramy Boga swoimi wtpliwociami w Jego przebaczenie, nie ramy Go swoim egoizmem, bo On kocha swoje malestwo, cho byo nieposuszne i uczynio sobie przez to krzywd. Nie ramy swoimi wtpliwociami w Bo mio
 
    ::    Sowo na 28-06-2008 r.    ::
   Gdy Jezus wszed do Kafarnaum, zwrci si do Niego setnik i prosi Go, mwic: Panie, suga mj ley w domu sparaliowany i bardzo cierpi. Rzek mu Jezus: Przyjd i uzdrowi go. Lecz setnik odpowiedzia: Panie, nie jestem godzien, aby wszed pod dach mj, ale powiedz tylko sowo, a mj suga odzyska zdrowie. Bo i ja, cho podlegam wadzy, mam pod sob onierzy. Mwi temu: Id! - a idzie; drugiemu: Chod tu! - a przychodzi; a sudze: Zrb to! - a robi. Gdy Jezus to usysza, zdziwi si i rzek do tych, ktrzy szli za Nim: Zaprawd powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasid do stou z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w krlestwie niebieskim. A synowie krlestwa zostan wyrzuceni na zewntrz - w ciemno; tam bdzie pacz i zgrzytanie zbw . Do setnika za Jezus rzek: Id, niech ci si stanie, jak uwierzye. I o tej godzinie jego suga odzyska zdrowie. Gdy Jezus przyszed do domu Piotra, ujrza jego teciow, lec w gorczce. Uj j za rk, a gorczka j opucia. Wstaa i usugiwaa Mu. Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu optanych. On sowem wypdzi ze duchy i wszystkich chorych uzdrowi. Tak oto spenio si sowo proroka Izajasza: On wzi na siebie nasze saboci i nosi nasze choroby.
(Mt 8,5-17)


   Komentarz:  Na to Ojciec Niebieski zesa Syna, Sowo Odwieczne, by uwolni nas z naszych saboci, by uzdrowi nasze chore serca, by nasyci nasze zgodniae dusze. I przychodzi do nas On Mesjasz, On Bg, On Lekarz, On Dawca ycia, Wadca mierci, aby dotyka naszych wntrz, aby leczy to, co poranione, chore, zbolae. Aby zajrze do gbi naszych serc i powiedzie im: Nie lkajcie si! Pord nas jest Ten, ktry uzdrawia, przywraca ycie, leczy dusze i ciao, pociesza i daje nadziej. Uwierzmy, e Ten, na ktrego czekay pokolenia, ktrego przepowiadali prorocy, stoi teraz przed nami, podnosi rk i bogosawi nam. Tam, gdzie spoczywa Jego bogosawiestwo tam dokonuje si przemiana duszy, uzdrowienie ciaa, otwarcie serca. Tam, gdzie spocznie bogosawiestwo Syna Boego, tam goci mio i dobro, tam przychodzi przebaczenie. Tak, jak przed wiekami, tak i teraz pord tego wiata jest ten sam Jezus Chrystus. Ma t sam moc uzdrawiania, z t sam si przemawia, t sam mioci pragnie nas obdarzy, nakarmi, nasyci. Zatem, przyjdmy do Niego wszyscy, ktrzy spragnieni i utrudzeni jestemy. Przyjdmy, ktrzy paczemy i smucimy si. Przyjdmy, ktrzy szukamy odpowiedzi na wane pytania, ktrzy jestemy nieszczliwi, ktrzy przeywamy problemy i trudne sytuacje. Przyjdmy wszyscy do Niego, a On nas dotknie swoim miosierdziem, przytuli do Serca, szepta bdzie sowa pocieszenia i uzdrawia bdzie to, co chore.
 
    ::    Sowo na 29-06-2008 r.    ::
   Gdy Jezus przyszed w okolice Cezarei Filipowej, pyta swych uczniw: Za kogo ludzie uwaaj Syna Czowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z prorokw. Jezus zapyta ich: A wy za kogo Mnie uwaacie? Odpowiedzia Szymon Piotr: Ty jeste Mesjasz, Syn Boga ywego. Na to Jezus mu rzek: Bogosawiony jeste, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiy ci tego ciao i krew, lecz Ojciec mj, ktry jest w niebie. Ot i Ja tobie powiadam: Ty jeste Piotr [czyli Skaa], i na tej Skale zbuduj Koci mj, a bramy piekielne go nie przemog. I tobie dam klucze krlestwa niebieskiego; cokolwiek zwiesz na ziemi, bdzie zwizane w niebie, a co rozwiesz na ziemi, bdzie rozwizane w niebie.
(Mt 16,13-19)


   Komentarz: Powinnimy i my wyznawa z moc, z gbi serca, szczerze i otwarcie wiar w Boga! Pragnijmy zatem caym sercem odnowy swej wiary. Domen pierwszych chrzecijan bya silna, niezachwiana wiara. Apostoowie mieli wiar prawdziw. Ta wiara nimi kierowaa podczas wszelkich apostolskich wypraw, ta wiara dawaa odwag w obliczu zagroenia ycia. Ta wiara niejednokrotnie wyzwalaa ich z niebezpieczestw. Dla tej wiary gotowi byli odda ycie i tak te si dziao. yjemy w czasach, gdy nikt nie da od nas oddania ycia za wiar w sposb dosowny. Ale odda ycie mona w inny sposb. I Bg oczekuje tego od nas. Oczekuje, e na nowo uwierzymy w Jezusa Chrystusa, ktry narodzi si z Dziewicy, y przez 30 lat jak zwyky czowiek dowiadczajc wszystkiego, co ludzkie. Potem naucza, by w kocu sw nauk powiadczy mczesk mierci, wyzwalajc nas w ten sposb z okoww grzechu. Oczekuje, e wyznamy wiar w Jego zmartwychwstanie, w zesanie Ducha witego, ktry do tej pory dziaa w Kociele oywiajc Go, prowadzc i umacniajc. Teraz za ten sam Duch pragnie dokona odnowy naszych serc i poprzez wiar dokona odnowy caego Kocioa.
 
    ::    Sowo na 30-06-2008 r.    ::
   Gdy Jezus zobaczy tum dokoa siebie, kaza odpyn na drug stron. Wtem przystpi pewien uczony w Pimie i rzek do Niego: Nauczycielu, pjd za Tob, dokdkolwiek si udasz. Jezus mu odpowiedzia: Lisy maj nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Czowieczy nie ma miejsca, gdzie by gow mg oprze. Kto inny spord uczniw rzek do Niego: Panie, pozwl mi najpierw pj i pogrzeba mojego ojca! Lecz Jezus mu odpowiedzia: Pjd za Mn, a zostaw umarym grzebanie ich umarych!
(Mt 8,18-22)


   Komentarz: Ci, co wybieraj Jezusa nie musz si niczego lka, ani o nic zbytnio troszczy. Tych wybranych On sam osania Boym Miosierdziem. Cali zatracajmy si w Bogu. Niech nic, co ludzkie, co ziemskie nie zajmuje naszych serc. Niech nic nie porusza. Bo Jezusa ju jestemy i On strzee nas zazdronie. Ufajmy Mu do szalestwa. On wszystkim zajmowa si bdzie. W sposb cudowny wyprowadza bdzie z rnych opresji i trudnych sytuacji. Ufnie zatapiajmy si w Jego Duchu. Wiedzmy, e niczego innego od nas nie da. Trwajmy, kochajmy, adorujmy Jezusa. A On umacnia nas bdzie Duchem swoim. On sam wszystko przeprowadzi. Nie lkajmy si!
 

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!