banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś wtorek, 22 maja 2018 roku       Jesteś 1175596 naszym gościem.       Osób on-line: 12

Archiwum


    ::    Sowo na 01-08-2008 r.    ::
   Jezus przyszedszy do swego rodzinnego miasta, naucza ich w synagodze, tak e byli zdumieni i pytali: Skd u Niego ta mdro i cuda? Czy nie jest On synem cieli? Czy Jego Matce nie jest na imi Mariam, a Jego braciom Jakub, Jzef, Szymon i Juda? Take Jego siostry czy nie yj wszystkie u nas? Skde wic ma to wszystko? I powtpiewali o Nim. A Jezus rzek do nich: Tylko w swojej ojczynie i w swoim domu moe by prorok lekcewaony. I niewiele zdziaa tam cudw, z powodu ich niedowiarstwa.
(Mt 13,54-58)


   
 
    ::    Sowo na 02-08-2008 r.    ::
   W owym czasie dosza do uszu tetrarchy Heroda wie o Jezusie. I rzek do swych dworzan: To Jan Chrzciciel. On powsta z martwych i dlatego moce cudotwrcze w nim dziaaj. Herod bowiem kaza pochwyci Jana i zwizanego wrzuci do wizienia. Powodem bya Herodiada. ona brata jego, Filipa. Jan bowiem upomnia go: Nie wolno ci jej trzyma. Chtnie te byby go zgadzi, ba si jednak ludu, poniewa miano go za proroka. Ot, kiedy obchodzono urodziny Heroda, taczya crka Herodiady wobec goci i spodobaa si Herodowi. Zatem pod przysig obieca jej da wszystko, o cokolwiek poprosi. A ona przedtem ju podmwiona przez sw matk: Daj mi - rzeka - tu na misie gow Jana Chrzciciela! Zasmuci si krl. Lecz przez wzgld na przysig i na wspbiesiadnikw kaza jej da. Posa wic [kata] i kaza ci Jana w wizieniu. Przyniesiono gow jego na misie i dano dziewczciu, a ono zanioso j swojej matce. Uczniowie za Jana przyszli, zabrali jego ciao i pogrzebali je; potem poszli i donieli o tym Jezusowi.
(Mt 14,1-12)


   
 
    ::    Sowo na 03-08-2008 r.    ::
   Gdy Jezus usysza o mierci Jana Chrzciciela, oddali si stamtd w odzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tumy zwiedziay si o tym i z miast poszy za Nim pieszo. Gdy wysiad, ujrza wielki tum. Zlitowa si nad nimi i uzdrowi ich chorych. A gdy nasta wieczr, przystpili do Niego uczniowie i rzekli: Miejsce to jest puste i pora ju spniona. Ka wic rozej si tumom: niech id do wsi i zakupi sobie ywnoci! Lecz Jezus im odpowiedzia: Nie potrzebuj odchodzi; wy dajcie im je! Odpowiedzieli Mu: Nie mamy tu nic prcz piciu chlebw i dwch ryb. On rzek: Przyniecie Mi je tutaj! Kaza tumom usi na trawie, nastpnie wziwszy pi chlebw i dwie ryby, spojrza w niebo, odmwi bogosawiestwo i poamawszy chleby da je uczniom, uczniowie za tumom. Jedli wszyscy do sytoci, i zebrano z tego, co pozostao, dwanacie penych koszy uomkw. Tych za, ktrzy jedli, byo okoo piciu tysicy mczyzn, nie liczc kobiet i dzieci.
(Mt 14,13-21)


   
 
    ::    Sowo na 03-08-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Gdy brat twj zgrzeszy, id i upomnij go w cztery oczy. Jeli ci usucha, pozyskasz swego brata. Jeli za nie usucha, we z sob jeszcze jednego albo dwch, eby na sowie dwch albo trzech wiadkw opara si caa sprawa. Jeli i tych nie usucha, donie Kocioowi! A jeli nawet Kocioa nie usucha, niech ci bdzie jak poganin i celnik! Zaprawd, powiadam wam: Wszystko, co zwiecie na ziemi, bdzie zwizane w niebie, a co rozwiecie na ziemi, bdzie rozwizane w niebie. Dalej, zaprawd, powiadam wam: Jeli dwaj z was na ziemi zgodnie o co prosi bd, to wszystkiego uyczy im mj Ojciec, ktry jest w niebie. Bo gdzie s dwaj albo trzej zebrani w imi moje, tam jestem pord nich.
(Mt 18,15-20)


   
 
    ::    Sowo na 04-08-2008 r.    ::
   Gdy Jezus usysza o mierci Jana Chrzciciela, oddali si stamtd w odzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tumy zwiedziay si o tym i z miast poszy za Nim pieszo. Gdy wysiad, ujrza wielki tum. Zlitowa si nad nimi i uzdrowi ich chorych. A gdy nasta wieczr, przystpili do Niego uczniowie i rzekli: Miejsce to jest puste i pora ju spniona. Ka wic rozej si tumom: niech id do wsi i zakupi sobie ywnoci! Lecz Jezus im odpowiedzia: Nie potrzebuj odchodzi; wy dajcie im je! Odpowiedzieli Mu: Nie mamy tu nic prcz piciu chlebw i dwch ryb. On rzek: Przyniecie Mi je tutaj! Kaza tumom usi na trawie, nastpnie wziwszy pi chlebw i dwie ryby, spojrza w niebo, odmwi bogosawiestwo i poamawszy chleby da je uczniom, uczniowie za tumom. Jedli wszyscy do sytoci, i zebrano z tego, co pozostao, dwanacie penych koszy uomkw. Tych za, ktrzy jedli, byo okoo piciu tysicy mczyzn, nie liczc kobiet i dzieci.
(Mt 14,13-21)


   
 
    ::    Sowo na 04-08-2008 r.    ::
   Piotr zbliy si do Jezusa i zapyta: Panie, ile razy mam przebaczy, jeli mj brat wykroczy przeciwko mnie? Czy a siedem razy? Jezus mu odrzek: Nie mwi ci, e a siedem razy, lecz a siedemdziesit siedem razy. Dlatego podobne jest krlestwo niebieskie do krla, ktry chcia rozliczy si ze swymi sugami. Gdy zacz si rozlicza, przyprowadzono mu jednego, ktry mu by winien dziesi tysicy talentw. Poniewa nie mia z czego ich odda, pan kaza sprzeda go razem z on, dziemi i caym jego mieniem, aby tak dug odzyska. Wtedy suga upad przed nim i prosi go: Panie, miej cierpliwo nade mn, a wszystko ci oddam. Pan ulitowa si nad tym sug, uwolni go i dug mu darowa. Lecz gdy suga w wyszed, spotka jednego ze wspsug, ktry mu by winien sto denarw. Chwyci go i zacz dusi, mwic: Oddaj, co winien! Jego wspsuga upad przed nim i prosi go: Miej cierpliwo nade mn, a oddam tobie. On jednak nie chcia, lecz poszed i wtrci go do wizienia, dopki nie odda dugu. Wspsudzy jego widzc, co si dziao, bardzo si zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszo. Wtedy pan jego wezwa go przed siebie i rzek mu: Sugo niegodziwy! Darowaem ci cay ten dug, poniewa mnie prosie. Czy wic i ty nie powiniene by ulitowa si nad swoim wspsug, jak ja ulitowaem si nad tob? I uniesiony gniewem pan jego kaza wyda go katom, dopki mu caego dugu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mj niebieski, jeeli kady z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Gdy Jezus dokoczy tych mw, opuci Galilej i przenis si w granice Judei za Jordan.
(Mt 18,21-19,1)


   
 
    ::    Sowo na 05-08-2008 r.    ::
   Skoro tum zosta nakarmiony, Jezus zaraz przynagli uczniw, eby wsiedli do odzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tumy. Gdy to uczyni, wyszed sam jeden na gr, aby si modli. Wieczr zapad, a On sam tam przebywa. d za bya ju sporo stadiw oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr by przeciwny. Lecz o czwartej stray nocnej przyszed do nich, kroczc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczcego po jeziorze, zlkli si mylc, e to zjawa, i ze strachu krzyknli. Jezus zaraz przemwi do nich: Odwagi! Ja jestem, nie bjcie si! Na to odezwa si Piotr: Panie, jeli to Ty jeste, ka mi przyj do siebie po wodzie! A On rzek: Przyjd! Piotr wyszed z odzi, i kroczc po wodzie, przyszed do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru ulk si i gdy zacz ton, krzykn: Panie, ratuj mnie! Jezus natychmiast wycign rk i chwyci go, mwic: Czemu zwtpie, maej wiary? Gdy wsiedli do odzi, wiatr si uciszy. Ci za, ktrzy byli w odzi, upadli przed Nim, mwic: Prawdziwie jeste Synem Boym. Gdy si przeprawiali, przyszli do ziemi Genezaret. Ludzie miejscowi, poznawszy Go, rozesali [posacw] po caej tamtejszej okolicy, znieli do Niego wszystkich chorych i prosili, eby przynajmniej frdzli Jego paszcza mogli si dotkn; a wszyscy, ktrzy si Go dotknli, zostali uzdrowieni.
(Mt 14,22-36)


   
 
    ::    Sowo na 06-08-2008 r.    ::
   Jezus wzi z sob Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadzi ich na gr wysok, osobno. Tam przemieni si wobec nich: twarz Jego zajaniaa jak soce, odzienie za stao si biae jak wiato. A oto im si ukazali Mojesz i Eliasz, ktrzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzek do Jezusa: Panie, dobrze, e tu jestemy; jeli chcesz, postawi tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze mwi, oto obok wietlany osoni ich, a z oboku odezwa si gos: To jest mj Syn umiowany, w ktrym mam upodobanie, Jego suchajcie! Uczniowie, syszc to, upadli na twarz i bardzo si zlkli. A Jezus zbliy si do nich, dotkn ich i rzek: Wstacie, nie lkajcie si! Gdy podnieli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z gry, Jezus przykaza im mwic: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, a Syn Czowieczy zmartwychwstanie.
(Mt 17,1-9)


   
 
    ::    Sowo na 07-08-2008 r.    ::
   Gdy Jezus przyszed w okolice Cezarei Filipowej, pyta swych uczniw: Za kogo ludzie uwaaj Syna Czowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z prorokw. Jezus zapyta ich: A wy za kogo Mnie uwaacie? Odpowiedzia Szymon Piotr: Ty jeste Mesjasz, Syn Boga ywego. Na to Jezus mu rzek: Bogosawiony jeste, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiy ci tego ciao i krew, lecz Ojciec mj, ktry jest w niebie. Ot i Ja tobie powiadam: Ty jeste Piotr [czyli Skaa], i na tej Skale zbuduj Koci mj, a bramy piekielne go nie przemog. I tobie dam klucze krlestwa niebieskiego; cokolwiek zwiesz na ziemi, bdzie zwizane w niebie, a co rozwiesz na ziemi, bdzie rozwizane w niebie. Wtedy surowo zabroni uczniom, aby nikomu nie mwili, e On jest Mesjaszem. Odtd zacz Jezus wskazywa swoim uczniom na to, e musi i do Jerozolimy i wiele cierpie od starszych i arcykapanw, i uczonych w Pimie; e bdzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wzi Go na bok i pocz robi Mu wyrzuty: Panie, niech Ci Bg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. Lecz On odwrci si i rzek do Piotra: Zejd Mi z oczu, szatanie! Jeste Mi zawad, bo nie mylisz o tym, co Boe, ale o tym, co ludzkie.
(Mt 16,13-23)


   
 
    ::    Sowo na 08-08-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Jeli kto chce pj za Mn, niech si zaprze samego siebie, niech wemie krzy swj i niech Mnie naladuje. Bo kto chce zachowa swoje ycie, straci je; a kto straci swe ycie z mego powodu, znajdzie je. C bowiem za korzy odniesie czowiek, choby cay wiat zyska, a na swej duszy szkod ponis? Albo co da czowiek w zamian za swoj dusz? Albowiem Syn Czowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z anioami swoimi, i wtedy odda kademu wedug jego postpowania. Zaprawd, powiadam wam: Niektrzy z tych, co tu stoj, nie zaznaj mierci, a ujrz Syna Czowieczego, przychodzcego w krlestwie swoim.
(Mt 16,24-28)


   
 
    ::    Sowo na 09-08-2008 r.    ::
   Wtedy podobne bdzie krlestwo niebieskie do dziesiciu panien, ktre wziy swoje lampy i wyszy na spotkanie pana modego. Pi z nich byo nierozsdnych, a pi roztropnych. Nierozsdne wziy lampy, ale nie wziy z sob oliwy. Roztropne za razem z lampami zabray rwnie oliw w naczyniach. Gdy si pan mody opnia, zmorzone snem wszystkie zasny. Lecz o pnocy rozlego si woanie: "Pan mody idzie, wyjdcie mu na spotkanie!" Wtedy powstay wszystkie owe panny i opatrzyy swe lampy. A nierozsdne rzeky do roztropnych: "Uyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasn". Odpowiedziay roztropne: "Mogoby i nam, i wam nie wystarczy. Idcie raczej do sprzedajcych i kupcie sobie!" Gdy one szy kupi, nadszed pan mody. Te, ktre byy gotowe, weszy z nim na uczt weseln, i drzwi zamknito. W kocu nadchodz i pozostae panny, proszc: "Panie, panie, otwrz nam!" Lecz on odpowiedzia: "Zaprawd, powiadam wam, nie znam was". Czuwajcie wic, bo nie znacie dnia ani godziny.
(Mt 25,1-13)


   
 
    ::    Sowo na 10-08-2008 r.    ::
   Gdy tum zosta nasycony, zaraz Jezus przynagli uczniw, eby wsiedli do odzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tumy. Gdy to uczyni, wyszed sam jeden na gr, aby si modli. Wieczr zapad, a On sam tam przebywa. d za bya ju sporo stadiw oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr by przeciwny. Lecz o czwartej stray nocnej przyszed do nich, kroczc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczcego po jeziorze, zlkli si mylc, e to zjawa, i ze strachu krzyknli. Jezus zaraz przemwi do nich: Odwagi! Ja jestem, nie bjcie si! Na to odezwa si Piotr: Panie, jeli to Ty jeste, ka mi przyj do siebie po wodzie! A On rzek: Przyjd! Piotr wyszed z odzi, i kroczc po wodzie, przyszed do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru ulk si i gdy zacz ton, krzykn: Panie, ratuj mnie! Jezus natychmiast wycign rk i chwyci go, mwic: Czemu zwtpie, maej wiary? Gdy wsiedli do odzi, wiatr si uciszy. Ci za, ktrzy byli w odzi, upadli przed Nim, mwic: Prawdziwie jeste Synem Boym.
(Mt 14,22-33)


   
 
    ::    Sowo na 11-08-2008 r.    ::
   Gdy Jezus przebywa w Galilei z uczniami, rzek do nich: Syn Czowieczy bdzie wydany w rce ludzi. Oni zabij Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. I bardzo si zasmucili. Gdy przyszli do Kafarnaum, przystpili do Piotra poborcy dwudrachmy z zapytaniem: Wasz Nauczyciel nie paci dwudrachmy? Odpowiedzia: Owszem. Gdy wszed do domu, Jezus uprzedzi go, mwic: Szymonie, jak ci si zdaje: Od kogo krlowie ziemscy pobieraj daniny lub podatki? Od synw swoich czy od obcych? Gdy powiedzia: Od obcych, Jezus mu rzek: A zatem synowie s wolni. ebymy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, id nad jezioro i zarzu wdk! We pierwsz ryb, ktr wycigniesz, i otwrz jej pyszczek: znajdziesz statera. We go i daj im za Mnie i za siebie!
(Mt 17,22-27)


   
 
    ::    Sowo na 12-08-2008 r.    ::
   Uczniowie przystpili do Jezusa z zapytaniem: Kto waciwie jest najwikszy w krlestwie niebieskim? On przywoa dziecko, postawi je przed nimi i rzek: Zaprawd, powiadam wam: Jeli si nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do krlestwa niebieskiego. Kto si wic uniy jak to dziecko, ten jest najwikszy w krlestwie niebieskim. I kto by przyj jedno takie dziecko w imi moje, Mnie przyjmuje. Strzecie si, ebycie nie gardzili adnym z tych maych; albowiem powiadam wam: Anioowie ich w niebie wpatruj si zawsze w oblicze Ojca mojego, ktry jest w niebie. Jak wam si zdaje? Jeli kto posiada sto owiec i zabka si jedna z nich: czy nie zostawi dziewidziesiciu dziewiciu na grach i nie pjdzie szuka tej, ktra si zabkaa? A jeli mu si uda j odnale, zaprawd, powiadam wam: cieszy si ni bardziej ni dziewidziesiciu dziewiciu tymi, ktre si nie zabkay. Tak te nie jest wol Ojca waszego, ktry jest w niebie, eby zgino jedno z tych maych.
(Mt 18,1-5.10.12-14))


   
 
    ::    Sowo na 15-08-2008 r.    ::
   W tym czasie Maryja wybraa si i posza z popiechem w gry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Wesza do domu Zachariasza i pozdrowia Elbiet. Gdy Elbieta usyszaa pozdrowienie Maryi, poruszyo si dziecitko w jej onie, a Duch wity napeni Elbiet. Wydaa ona okrzyk i powiedziaa: Bogosawiona jeste midzy niewiastami i bogosawiony jest owoc Twojego ona. A skde mi to, e Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro gos Twego pozdrowienia zabrzmia w moich uszach, poruszyo si z radoci dziecitko w moim onie. Bogosawiona jeste, ktra uwierzya, e speni si sowa powiedziane Ci od Pana. Wtedy Maryja rzeka: Wielbi dusza moja Pana, i raduje si duch mj w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrza na unienie Suebnicy swojej. Oto bowiem bogosawi mnie bd odtd wszystkie pokolenia, gdy wielkie rzeczy uczyni mi Wszechmocny. wite jest Jego imi a swoje miosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co si Go boj. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pysznicych si zamysami serc swoich. Strca wadcw z tronu, a wywysza pokornych. Godnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Uj si za sug swoim, Izraelem, pomny na miosierdzie swoje jak przyobieca naszym ojcom na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.
(k 1,39-56)


   
 
    ::    Sowo na 16-08-2008 r.    ::
   Przynoszono do Jezusa dzieci, aby woy na nie rce i pomodli si za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzek: Dopucie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyj do Mnie; do takich bowiem naley krlestwo niebieskie. Woy na nie rce i poszed stamtd.
(Mt 19,13-15)


   
 
    ::    Sowo na 17-08-2008 r.    ::
   Jezus pody w stron Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedszy z tamtych okolic, woaa: Ulituj si nade mn, Panie, Synu Dawida! Moja crka jest ciko drczona przez zego ducha. Lecz On nie odezwa si do niej ani sowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw j, bo krzyczy za nami! Lecz On odpowiedzia: Jestem posany tylko do owiec, ktre poginy z domu Izraela. A ona przysza, upada przed Nim i prosia: Panie, dopom mi! On jednak odpar: Niedobrze jest zabra chleb dzieciom a rzuci psom. A ona odrzeka: Tak, Panie, lecz i szczenita jedz z okruszyn, ktre spadaj ze stow ich panw. Wtedy Jezus jej odpowiedzia: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci si stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej crka zostaa uzdrowiona.
(Mt 15,21-28))


   
 
    ::    Sowo na 18-08-2008 r.    ::
   Pewien czowiek zbliy si do Jezusa i zapyta: Nauczycielu, co dobrego mam czyni, aby otrzyma ycie wieczne? Odpowiedzia mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeli chcesz osign ycie, zachowaj przykazania. Zapyta Go: Ktre? Jezus odpowiedzia: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzo, nie kradnij, nie zeznawaj faszywie, czcij ojca i matk oraz miuj swego bliniego, jak siebie samego! Odrzek Mu modzieniec: Przestrzegaem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje? Jezus mu odpowiedzia: Jeli chcesz by doskonay, id, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a bdziesz mia skarb w niebie. Potem przyjd i chod za Mn! Gdy modzieniec usysza te sowa, odszed zasmucony, mia bowiem wiele posiadoci.
(Mt 19,16-22)


   
 
    ::    Sowo na 19-08-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Zaprawd, powiadam wam: Bogaty z trudnoci wejdzie do krlestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: atwiej jest wielbdowi przej przez ucho igielne ni bogatemu wej do krlestwa niebieskiego. Gdy uczniowie to usyszeli, przerazili si bardzo i pytali: Kt wic moe si zbawi? Jezus spojrza na nich i rzek: U ludzi to niemoliwe, lecz u Boga wszystko jest moliwe. Wtedy Piotr rzek do Niego: Oto my opucilimy wszystko i poszlimy za Tob, c wic otrzymamy? Jezus za rzek do nich: Zaprawd, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Czowieczy zasidzie na swym tronie chway, wy, ktrzy poszlicie za Mn, zasidziecie rwnie na dwunastu tronach, sdzc dwanacie pokole Izraela. I kady, kto dla mego imienia opuci dom, braci lub siostry, ojca lub matk, dzieci lub pole, stokro tyle otrzyma i ycie wieczne odziedziczy. Wielu za pierwszych bdzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.
(Mt 19,23-30)


   Komentarz:
 
    ::    Sowo na 20-08-2008 r.    ::
   Jezus opowiedzia swoim uczniom nastpujc przypowie: Krlestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, ktry wyszed wczesnym rankiem, aby naj robotnikw do swej winnicy. Umwi si z robotnikami o denara za dzie i posa ich do winnicy. Gdy wyszed okoo godziny trzeciej, zobaczy innych, stojcych na rynku bezczynnie, i rzek do nich: Idcie i wy do mojej winnicy, a co bdzie suszne, dam wam. Oni poszli. Wyszedszy ponownie okoo godziny szstej i dziewitej, tak samo uczyni. Gdy wyszed okoo godziny jedenastej, spotka innych stojcych i zapyta ich: Czemu tu stoicie cay dzie bezczynnie? Odpowiedzieli mu: Bo nas nikt nie naj. Rzek im: Idcie i wy do winnicy! A gdy nadszed wieczr, rzek waciciel winnicy do swego rzdcy: Zwoaj robotnikw i wypa im naleno, poczwszy od ostatnich a do pierwszych! Przyszli najci okoo jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy wic przyszli pierwsi, myleli, e wicej dostan; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mwic: Ci ostatni jedn godzin pracowali, a zrwnae ich z nami, ktrzymy znosili ciar dnia i spiekoty. Na to odrzek jednemu z nich: Przyjacielu, nie czyni ci krzywdy; czy nie o denara umwie si ze mn? We, co twoje i odejd! Chc te i temu ostatniemu da tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczyni ze swoim, co chc? Czy na to zym okiem patrzysz, e ja jestem dobry? Tak ostatni bd pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.
(Mt 20,1-16a)


   Komentarz:
 
    ::    Sowo na 21-08-2008 r.    ::
   Jezus w przypowieciach mwi do arcykapanw i starszych ludu: Krlestwo niebieskie podobne jest do krla, ktry wyprawi uczt weseln swemu synowi. Posa wic swoje sugi, eby zaproszonych zwoali na uczt, lecz ci nie chcieli przyj. Posa jeszcze raz inne sugi z poleceniem: Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowaem moj uczt: woy i tuczne zwierzta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdcie na uczt! Lecz oni zlekcewayli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sugi i zniewaywszy [ich], pozabijali. Na to krl unis si gniewem. Posa swe wojska i kaza wytraci owych zabjcw, a miasto ich spali. Wtedy rzek swoim sugom: Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idcie wic na rozstajne drogi i zaprocie na uczt wszystkich, ktrych spotkacie. Sudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, ktrych napotkali: zych i dobrych. I sala zapenia si biesiadnikami. Wszed krl, eby si przypatrzy biesiadnikom, i zauway tam czowieka, nie ubranego w strj weselny. Rzek do niego: Przyjacielu, jake tu wszede nie majc stroju weselnego? Lecz on oniemia. Wtedy krl rzek sugom: Zwicie mu rce i nogi i wyrzucie go na zewntrz, w ciemnoci! Tam bdzie pacz i zgrzytanie zbw. Bo wielu jest powoanych, lecz mao wybranych.
(Mt 22,1-14)


   
 
    ::    Sowo na 22-08-2008 r.    ::
   Bg posa anioa Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy polubionej mowi, imieniem Jzef, z rodu Dawida; a Dziewicy byo na imi Maryja. Anio wszed do Niej i rzek: Bd pozdrowiona, pena aski, Pan z Tob, . Ona zmieszaa si na te sowa i rozwaaa, co miaoby znaczy to pozdrowienie. Lecz anio rzek do Niej: Nie bj si, Maryjo, znalaza bowiem ask u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, ktremu nadasz imi Jezus. Bdzie On wielki i bdzie nazwany Synem Najwyszego, a Pan Bg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Bdzie panowa nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie bdzie koca. Na to Maryja rzeka do anioa: Jake si to stanie, skoro nie znam ma? Anio Jej odpowiedzia: Duch wity zstpi na Ciebie i moc Najwyszego osoni Ci. Dlatego te wite, ktre si narodzi, bdzie nazwane Synem Boym. A oto rwnie krewna Twoja, Elbieta, pocza w swej staroci syna i jest ju w szstym miesicu ta, ktra uchodzi za niepodn. Dla Boga bowiem nie ma nic niemoliwego. Na to rzeka Maryja: Oto Ja suebnica Paska, niech Mi si stanie wedug twego sowa! Wtedy odszed od Niej anio.
(k 1,26-38)


   
 
    ::    Sowo na 23-08-2008 r.    ::
   Jezus przemwi do tumw i do swych uczniw tymi sowami: Na katedrze Mojesza zasiedli uczeni w Pimie i faryzeusze. Czycie wic i zachowujcie wszystko, co wam polec, lecz uczynkw ich nie naladujcie. Mwi bowiem, ale sami nie czyni. Wi ciary wielkie i nie do uniesienia i kad je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszy ich nie chc. Wszystkie swe uczynki speniaj w tym celu, eby si ludziom pokaza. Rozszerzaj swoje filakterie i wyduaj frdzle u paszczw. Lubi zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesa w synagogach. Chc, by ich pozdrawiano na rynkach i eby ludzie nazywali ich Rabbi. Ot wy nie pozwalajcie nazywa si Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy brami jestecie. Nikogo te na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie rwnie, eby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Najwikszy z was niech bdzie waszym sug. Kto si wywysza, bdzie poniony, a kto si ponia, bdzie wywyszony.
(Mt 23,1-12)


   
 
    ::    Sowo na 24-08-2008 r.    ::
   Gdy Jezus przyszed w okolice Cezarei Filipowej, pyta swych uczniw: Za kogo ludzie uwaaj Syna Czowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z prorokw. Jezus zapyta ich: A wy za kogo Mnie uwaacie? Odpowiedzia Szymon Piotr: Ty jeste Mesjasz, Syn Boga ywego. Na to Jezus mu rzek: Bogosawiony jeste, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiy ci tego ciao i krew, lecz Ojciec mj, ktry jest w niebie. Ot i Ja tobie powiadam: Ty jeste Piotr [czyli Skaa], i na tej Skale zbuduj Koci mj, a bramy piekielne go nie przemog. I tobie dam klucze krlestwa niebieskiego; cokolwiek zwiesz na ziemi, bdzie zwizane w niebie, a co rozwiesz na ziemi, bdzie rozwizane w niebie. Wtedy surowo zabroni uczniom, aby nikomu nie mwili, e On jest Mesjaszem.
(Mt 16,13-20)


   
 
    ::    Sowo na 25-08-2008 r.    ::
   Jezus przemwi do tumw i do swych uczniw tymi sowami: Biada wam, uczeni w Pimie i faryzeusze, obudnicy, bo zamykacie krlestwo niebieskie przed ludmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wej tym, ktrzy do niego id. Biada wam, uczeni w Pimie i faryzeusze, obudnicy, bo obchodzicie morze i ziemi, eby pozyska jednego wspwyznawc. A gdy si nim stanie, czynicie go dwakro bardziej winnym pieka ni wy sami. Biada wam, przewodnicy lepi, ktrzy mwicie: Kto by przysig na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysig na zoto przybytku, ten jest zwizany przysig. Gupi i lepi! C bowiem jest waniejsze, zoto czy przybytek, ktry uwica zoto? Dalej: Kto by przysig na otarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysig na ofiar, ktra jest na nim, ten jest zwizany przysig. lepi! C bowiem jest waniejsze, ofiara czy otarz, ktry uwica ofiar? Kto wic przysiga na otarz, przysiga na niego i na wszystko, co na nim ley. A kto przysiga na przybytek, przysiga na niego i na Tego, ktry w nim mieszka. A kto przysiga na niebo, przysiga na tron Boy i na Tego, ktry na nim zasiada.
(Mt 23,1.13-22)


   Komentarz:
 
    ::    Sowo na 26-08-2008 r.    ::
   W Kanie Galilejskiej odbywao si wesele i bya tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele take Jezusa i Jego uczniw. A kiedy zabrako wina, Matka Jezusa mwi do Niego: Nie maj ju wina. Jezus Jej odpowiedzia: Czy to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadesza godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziaa do sug: Zrbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stao za tam sze stgwi kamiennych przeznaczonych do ydowskich oczyszcze, z ktrych kada moga pomieci dwie lub trzy miary. Rzek do nich Jezus: Napenijcie stgwie wod! I napenili je a po brzegi. Potem do nich powiedzia: Zaczerpnijcie teraz i zaniecie starocie weselnemu! Oni za zanieli. A gdy starosta weselny skosztowa wody, ktra staa si winem - nie wiedzia bowiem, skd ono pochodzi, ale sudzy, ktrzy czerpali wod, wiedzieli - przywoa pana modego i powiedzia do niego: Kady czowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy si napij, wwczas gorsze. Ty zachowae dobre wino a do tej pory. Taki to pocztek znakw uczyni Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawi swoj chwa i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
(J 2,1-11)


   Komentarz:
 
    ::    Sowo na 27-08-2008 r.    ::
   Jezus przemwi tymi sowami: Biada wam, uczeni w Pimie i faryzeusze, obudnicy! Bo podobni jestecie do grobw pobielanych, ktre z zewntrz wygldaj piknie, lecz wewntrz pene s koci trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewntrz wydajecie si ludziom sprawiedliwi, lecz wewntrz peni jestecie obudy i nieprawoci. Biada wam, uczeni w Pimie i faryzeusze, obudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, i mwicie: Gdybymy yli za czasw naszych przodkw, nie bylibymy ich wsplnikami w zabjstwie prorokw. Przez to sami przyznajecie, e jestecie potomkami tych, ktrzy mordowali prorokw. Dopenijcie i wy miary waszych przodkw!
(Mt 23,27-32)


   
 
    ::    Sowo na 28-08-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Czuwajcie, bo nie wiecie, w ktrym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedzia, o ktrej porze nocy zodziej ma przyj, na pewno by czuwa i nie pozwoliby wama si do swego domu. Dlatego i wy bdcie gotowi, bo w chwili, ktrej si nie domylacie, Syn Czowieczy przyjdzie. Kt jest tym sug wiernym i roztropnym, ktrego pan ustanowi nad swoj sub, eby na czas rozda jej ywno? Szczliwy w suga, ktrego pan, gdy wrci, zastanie przy tej czynnoci. Zaprawd, powiadam wam: Postawi go nad caym swoim mieniem. Lecz jeli taki zy suga powie sobie w duszy: Mj pan si ociga, i zacznie bi swoje wspsugi, i bdzie jad i pi z pijakami, to nadejdzie pan tego sugi w dniu, kiedy si nie spodziewa, i o godzinie, ktrej nie zna. Kae go wiartowa i z obudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam bdzie pacz i zgrzytanie zbw.
(Mt 24,42-51)


   
 
    ::    Sowo na 29-08-2008 r.    ::
   Herod kaza pochwyci Jana i zwizanego trzyma w wizieniu, z powodu Herodiady, ony brata swego Filipa, ktr wzi za on. Jan bowiem wypomina Herodowi: Nie wolno ci mie ony twego brata. A Herodiada zawzia si na niego i rada byaby go zgadzi, lecz nie moga. Herod bowiem czu lk przed Janem, znajc go jako ma prawego i witego, i bra go w obron. Ilekro go posysza, odczuwa duy niepokj, a przecie chtnie go sucha. Ot chwila sposobna nadesza, kiedy Herod w dzie swoich urodzin wyprawi uczt swym dostojnikom, dowdcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei. Gdy crka tej Herodiady wesza i taczya, spodobaa si Herodowi i wspbiesiadnikom. Krl rzek do dziewczcia: Pro mi, o co chcesz, a dam ci. Nawet jej przysig: Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet poow mojego krlestwa. Ona wysza i zapytaa sw matk: O co mam prosi? Ta odpowiedziaa: O gow Jana Chrzciciela. Natychmiast wesza z popiechem do krla i prosia: Chc, eby mi zaraz da na misie gow Jana Chrzciciela. A krl bardzo si zasmuci, ale przez wzgld na przysig i biesiadnikw nie chcia jej odmwi. Zaraz te krl posa kata i poleci przynie gow jego. Ten poszed, ci go w wizieniu i przynis gow jego na misie; da j dziewczciu, a dziewcz dao swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy si o tym, przyszli, zabrali jego ciao i zoyli je w grobie.
(Mk 6,17-29)


   
 
    ::    Sowo na 30-08-2008 r.    ::
   Jezus opowiedzia swoim uczniom nastpujc przypowie: Pewien czowiek, majc si uda w podr, przywoa swoje sugi i przekaza im swj majtek. Jednemu da pi talentw, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, kademu wedug jego zdolnoci, i odjecha. Zaraz ten, ktry otrzyma pi talentw, poszed, puci je w obrt i zyska drugie pi. Tak samo i ten, ktry dwa otrzyma; on rwnie zyska drugie dwa. Ten za, ktry otrzyma jeden, poszed i rozkopawszy ziemi, ukry pienidze swego pana. Po duszym czasie powrci pan owych sug i zacz rozlicza si z nimi. Wwczas przyszed ten, ktry otrzyma pi talentw. Przynis drugie pi i rzek: Panie, przekazae mi pi talentw, oto drugie pi talentw zyskaem. Rzek mu pan: Dobrze, sugo dobry i wierny! Bye wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma ci postawi: wejd do radoci twego pana! Przyszed rwnie i ten, ktry otrzyma dwa talenty, mwic: Panie, przekazae mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskaem. Rzek mu pan: Dobrze, sugo dobry i wierny! Bye wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma ci postawi: wejd do radoci twego pana! Przyszed i ten, ktry otrzyma jeden talent, i rzek: Panie, wiedziaem, e jest czowiek twardy: chcesz tam, gdzie nie posiae, i zbiera tam, gdzie nie rozsypa. Bojc si wic, poszedem i ukryem twj talent w ziemi. Oto masz swoj wasno! Odrzek mu pan jego: Sugo zy i gnuny! Wiedziae, e chc tam, gdzie nie posiaem, i zbiera tam, gdziem nie rozsypa. Powiniene wic by odda moje pienidze bankierom, a ja po powrocie bybym z zyskiem odebra swoj wasno. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, ktry ma dziesi talentw. Kademu bowiem, kto ma, bdzie dodane, tak e nadmiar mie bdzie. Temu za, kto nie ma, zabior nawet to, co ma. A sug nieuytecznego wyrzucie na zewntrz - w ciemnoci! Tam bdzie pacz i zgrzytanie zbw.
(Mt 25,14-30)


   
 
    ::    Sowo na 31-08-2008 r.    ::
   Jezus zacz wskazywa swoim uczniom na to, e musi i do Jerozolimy i wiele cierpie od starszych i arcykapanw, i uczonych w Pimie; e bdzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wzi Go na bok i pocz robi Mu wyrzuty: Panie, niech Ci Bg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. Lecz On odwrci si i rzek do Piotra: Zejd Mi z oczu, szatanie! Jeste Mi zawad, bo nie mylisz o tym, co Boe, ale o tym, co ludzkie. Wtedy Jezus rzek do swoich uczniw: Jeli kto chce pj za Mn, niech si zaprze samego siebie, niech wemie krzy swj i niech Mnie naladuje. Bo kto chce zachowa swoje ycie, straci je; a kto straci swe ycie z mego powodu, znajdzie je. C bowiem za korzy odniesie czowiek, choby cay wiat zyska, a na swej duszy szkod ponis? Albo co da czowiek w zamian za swoj dusz? Albowiem Syn Czowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z anioami swoimi, i wtedy odda kademu wedug jego postpowania.


(Mt 16,21-27)


   
 
 

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!