banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś wtorek, 22 maja 2018 roku       Jesteś 1175596 naszym gościem.       Osób on-line: 12

Archiwum


    ::    Sowo na 01-09-2008 r.    ::
   Przyszed rwnie do Nazaretu, gdzie si wychowa. W dzie szabatu uda si swoim zwyczajem do synagogi i powsta, aby czyta. Podano Mu ksig proroka Izajasza. Rozwinwszy ksig, natrafi na miejsce, gdzie byo napisane: Duch Paski spoczywa na Mnie, poniewa Mnie namaci i posa Mnie, abym ubogim nis dobr nowin, winiom gosi wolno, a niewidomym przejrzenie; abym ucinionych odsya wolnymi, abym obwoywa rok aski od Pana. Zwinwszy ksig odda sudze i usiad; a oczy wszystkich w synagodze byy w Nim utkwione. Pocz wic mwi do nich: Dzi speniy si te sowa Pisma, ktrecie syszeli. A wszyscy przywiadczali Mu i dziwili si penym wdziku sowom, ktre pyny z ust Jego. I mwili: Czy nie jest to syn Jzefa? Wtedy rzek do nich: Z pewnoci powiecie Mi to przysowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonaje i tu w swojej ojczynie tego, co wydarzyo si, jak syszelimy, w Kafarnaum. I doda: Zaprawd, powiadam wam: aden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczynie. Naprawd, mwi wam: Wiele wdw byo w Izraelu za czasw Eliasza, kiedy niebo pozostawao zamknite przez trzy lata i sze miesicy, tak e wielki gd panowa w caym kraju; a Eliasz do adnej z nich nie zosta posany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydoskiej. I wielu trdowatych byo w Izraelu za proroka Elizeusza, a aden z nich nie zosta oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman. Na te sowa wszyscy w synagodze unieli si gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili a na stok gry, na ktrej ich miasto byo zbudowane, aby Go strci. On jednak przeszedszy pord nich oddali si.
(k 4,16-30)


   
 
    ::    Sowo na 02-09-2008 r.    ::
   Jezus uda si do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam naucza w szabat. Zdumiewali si Jego nauk, gdy sowo Jego byo pene mocy. A by w synagodze czowiek, ktry mia w sobie ducha nieczystego. Zacz on krzycze wniebogosy; Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszede nas zgubi? Wiem, kto jeste: wity Boy. Lecz Jezus rozkaza mu surowo: Milcz i wyjd z niego! Wtedy zy duch rzuci go na rodek i wyszed z niego nie wyrzdzajc mu adnej szkody. Wprawio to wszystkich w zdumienie i mwili midzy sob: C to za sowo? Z wadz i moc rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodz. I wie o Nim rozchodzia si wszdzie po okolicy.
(k 4,31-37)


   
 
    ::    Sowo na 03-09-2008 r.    ::
   Po opuszczeniu synagogi w Kafarnaum Jezus przyszed do domu Szymona. A wysoka gorczka trawia teciow Szymona. I prosili Go za ni. On stanwszy nad ni rozkaza gorczce, i opucia j. Zaraz te wstaa i usugiwaa im. O zachodzie soca wszyscy, ktrzy mieli cierpicych na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On za na kadego z nich kad rce i uzdrawia ich. Take ze duchy wychodziy z wielu, woajc: Ty jeste Syn Boy! Lecz On je gromi i nie pozwala im mwi, poniewa wiedziay, e On jest Mesjaszem. Z nastaniem dnia wyszed i uda si na miejsce pustynne. A tumy szukay Go i przyszy a do Niego; chciay Go zatrzyma, eby nie odchodzi od nich. Lecz On rzek do nich: Take innym miastom musz gosi Dobr Nowin o krlestwie Boym, bo na to zostaem posany. I gosi sowo w synagogach Judei.
(k 4,38-44)


   
 
    ::    Sowo na 04-09-2008 r.    ::
   Gdy tum cisn si do Jezusa, aby sucha sowa Boego, a On sta nad jeziorem Genezaret - zobaczy dwie odzie, stojce przy brzegu; rybacy za wyszli z nich i pukali sieci. Wszedszy do jednej odzi, ktra naleaa do Szymona, poprosi go, eby nieco odbi od brzegu. Potem usiad i z odzi naucza tumy. Gdy przesta mwi, rzek do Szymona: Wypy na gbi i zarzucie sieci na pow! A Szymon odpowiedzia: Mistrzu, ca noc pracowalimy i nicemy nie uowili. Lecz na Twoje sowo zarzuc sieci. Skoro to uczynili, zagarnli tak wielkie mnstwo ryb, e sieci ich zaczynay si rwa. Skinli wic na wsptowarzyszy w drugiej odzi, eby im przyszli z pomoc. Ci podpynli; i napenili obie odzie, tak e si prawie zanurzay. Widzc to Szymon Piotr przypad Jezusowi do kolan i rzek: Odejd ode mnie, Panie, bo jestem czowiek grzeszny. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawi pow ryb, jakiego dokonali; jak rwnie Jakuba i Jana, synw Zebedeusza, ktrzy byli wsplnikami Szymona. Lecz Jezus rzek do Szymona: Nie bj si, odtd ludzi bdziesz owi. I przycignwszy odzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.
(k 5,1-11)


   
 
    ::    Sowo na 05-09-2008 r.    ::
   Faryzeusze i uczeni w pimie rzekli do Jezusa: Uczniowie Jana duo poszcz i mody odprawiaj, tak samo uczniowie faryzeuszw; Twoi za jedz i pij. Jezus rzek do nich: Czy moecie goci weselnych nakoni do postu, dopki pan mody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas kiedy zabior im pana modego, i wtedy, w owe dni, bd pocili. Opowiedzia im te przypowie: Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako aty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i ata z nowego nie nada si do starego. Nikt te modego wina nie wlewa do starych bukakw; w przeciwnym razie mode wino rozerwie bukaki i samo wycieknie, i bukaki si zepsuj. Lecz mode wino naley wlewa do nowych bukakw. Kto si napi starego wina, nie chce potem modego - mwi bowiem: Stare jest lepsze.
(k 5,33-39)


   
 
    ::    Sowo na 06-09-2008 r.    ::
   W pewien szabat przechodzi wrd zb, a uczniowie zrywali kosy i, wykruszajc je rkami, jedli. Na to niektrzy z faryzeuszw mwili: Czemu czynicie to, czego nie wolno czyni w szabat? Wtedy Jezus rzek im w odpowiedzi: Nawet tegocie nie czytali, co uczyni Dawid, gdy by godny on i jego ludzie? Jak wszed do domu Boego i wziwszy chleby pokadne, sam jad i da swoim ludziom? Chocia samym tylko kapanom wolno je spoywa. I doda: Syn Czowieczy jest panem szabatu.
(k 6,1-5)


   
 
    ::    Sowo na 07-09-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Gdy brat twj zgrzeszy [przeciw tobie], id i upomnij go w cztery oczy. Jeli ci usucha, pozyskasz swego brata. Jeli za nie usucha, we z sob jeszcze jednego albo dwch, eby na sowie dwch albo trzech wiadkw opara si caa sprawa. Jeli i tych nie usucha, donie Kocioowi! A jeli nawet Kocioa nie usucha, niech ci bdzie jak poganin i celnik! Zaprawd, powiadam wam: Wszystko, co zwiecie na ziemi, bdzie zwizane w niebie, a co rozwiecie na ziemi, bdzie rozwizane w niebie. Dalej, zaprawd, powiadam wam: Jeli dwaj z was na ziemi zgodnie o co prosi bd, to wszystkiego uyczy im mj Ojciec, ktry jest w niebie. Bo gdzie s dwaj albo trzej zebrani w imi moje, tam jestem pord nich.
(Mt 18,15-20)


   
 
    ::    Sowo na 08-09-2008 r.    ::
   Rodowd Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham by ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda za by ojcem Faresa i Zary, ktrych matk bya Tamar. Fares by ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matk bya Rachab. Booz by ojcem Obeda, a matk bya Rut. Obed by ojcem Jessego, a Jesse ojcem krla Dawida. Dawid by ojcem Salomona, a matk bya /dawna/ ona Uriasza. Salomon by ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babiloskiego. Po przesiedleniu babiloskim Jechoniasz by ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Jzefa, ma Maryi, z ktrej narodzi si Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa byo tak. Po zalubinach Matki Jego, Maryi, z Jzefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalaza si brzemienn za spraw Ducha witego. M Jej, Jzef, ktry by czowiekiem sprawiedliwym i nie chcia narazi Jej na zniesawienie, zamierza oddali J potajemnie. Gdy powzi t myl, oto anio Paski ukaza mu si we nie i rzek: Jzefie, synu Dawida, nie bj si wzi do siebie Maryi, twej Maonki; albowiem z Ducha witego jest to, co si w Niej poczo. Porodzi Syna, ktremu nadasz imi Jezus, On bowiem zbawi swj lud od jego grzechw . A stao si to wszystko, aby si wypenio sowo Paskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, ktremu nadadz imi Emmanuel, to znaczy: Bg z nami.
(Mt 1,1-16.18-23)


   
 
    ::    Sowo na 09-09-2008 r.    ::
   Zdarzyo si, e Jezus wyszed na gr, aby si modli, i ca noc spdzi na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywoa swoich uczniw i wybra spord nich dwunastu, ktrych te nazwa apostoami: Szymona, ktrego nazwa Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Jud, syna Jakuba, i Judasza Iskariot, ktry sta si zdrajc. Zeszed z nimi na d i zatrzyma si na rwninie. By tam duy poczet Jego uczniw i wielkie mnstwo ludu z caej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzea Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go sucha i znale uzdrowienie ze swych chorb. Take i ci, ktrych drczyy duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cay tum stara si Go dotkn, poniewa moc wychodzia od Niego i uzdrawiaa wszystkich.
(k 6,12-19)


   
 
    ::    Sowo na 10-09-2008 r.    ::
   W owym czasie Jezus podnis oczy na swoich uczniw i mwi: Bogosawieni jestecie wy, ubodzy, albowiem do was naley krlestwo Boe. Bogosawieni wy, ktrzy teraz godujecie, albowiem bdziecie nasyceni. Bogosawieni wy, ktrzy teraz paczecie, albowiem mia si bdziecie. Bogosawieni bdziecie, gdy ludzie was znienawidz, i gdy was wycz spord siebie, gdy zel was i z powodu Syna Czowieczego podadz w pogard wasze imi jako niecne: cieszcie si i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebralicie ju pociech wasz. Biada wam, ktrzy teraz jestecie syci, albowiem gd cierpie bdziecie. Biada wam, ktrzy si teraz miejecie, albowiem smuci si i paka bdziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwali was bd. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili faszywym prorokom.
(k 6,20-26)


   
 
    ::    Sowo na 11-09-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do swoich uczniw: Powiadam wam, ktrzy suchacie: Miujcie waszych nieprzyjaci; dobrze czycie tym, ktrzy was nienawidz; bogosawcie tym, ktrzy was przeklinaj, i mdlcie si za tych, ktrzy was oczerniaj. Jeli ci kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeli bierze ci paszcz, nie bro mu i szaty. Daj kademu, kto ci prosi, a nie dopominaj si zwrotu od tego, ktry bierze twoje. Jak chcecie, eby ludzie wam czynili, podobnie wy im czycie! Jeli bowiem miujecie tych tylko, ktrzy was miuj, jaka za to dla was wdziczno? Przecie i grzesznicy mio okazuj tym, ktrzy ich miuj. I jeli dobrze czynicie tym tylko, ktrzy wam dobrze czyni, jaka za to dla was wdziczno? I grzesznicy to samo czyni. Jeli poyczek udzielacie tym, od ktrych spodziewacie si zwrotu, jaka za to dla was wdziczno? I grzesznicy grzesznikom poyczaj, eby tyle samo otrzyma. Wy natomiast miujcie waszych nieprzyjaci, czycie dobrze i poyczajcie, niczego si za to nie spodziewajc. A wasza nagroda bdzie wielka, i bdziecie synami Najwyszego; poniewa On jest dobry dla niewdzicznych i zych. Bdcie miosierni, jak Ojciec wasz jest miosierny. Nie sdcie, a nie bdziecie sdzeni; nie potpiajcie, a nie bdziecie potpieni; odpuszczajcie, a bdzie wam odpuszczone. Dawajcie, a bdzie wam dane; miar dobr, natoczon, utrzsion i opywajc wsypi w zanadrza wasze. Odmierz wam bowiem tak miar, jak wy mierzycie.
(k 6,27-38)


   
 
    ::    Sowo na 12-09-2008 r.    ::
   Jezus opowiedzia uczniom przypowie: Czy moe niewidomy prowadzi niewidomego? Czy nie wpadn w d obydwaj? Ucze nie przewysza nauczyciela. Lecz kady, dopiero w peni wyksztacony, bdzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazg w oku swego brata, a belki we wasnym oku nie dostrzegasz? Jak moesz mwi swemu bratu: Bracie, pozwl, e usun drzazg, ktra jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obudniku, wyrzu najpierw belk ze swego oka, a wtedy przejrzysz, aeby usun drzazg z oka swego brata.
(k 6,39-42)


   
 
    ::    Sowo na 13-09-2008 r.    ::
   Nie jest dobrym drzewem to, ktre wydaje zy owoc, ani zym drzewem to, ktre wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje si kade drzewo; nie zrywa si fig z ciernia ani z krzaka jeyny nie zbiera si winogron. Dobry czowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zy czowiek ze zego skarbca wydobywa zo. Bo z obfitoci serca mwi jego usta. Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mwi? Poka wam, do kogo podobny jest kady, kto przychodzi do Mnie, sucha sw moich i wypenia je. Podobny jest do czowieka, ktry buduje dom: wkopa si gboko i fundament zaoy na skale. Gdy przysza powd, potok wezbrany uderzy w ten dom, ale nie zdoa go naruszy, poniewa by dobrze zbudowany. Lecz ten, kto sucha, a nie wypenia, podobny jest do czowieka, ktry zbudowa dom na ziemi bez fundamentu. [Gdy] potok uderzy w niego, od razu run, a upadek jego by wielki.
(k 6,43-49)


   
 
    ::    Sowo na 14-09-2008 r.    ::
   Jezus powiedzia do Nikodema: Nikt nie wstpi do nieba, oprcz Tego, ktry z nieba zstpi - Syna Czowieczego. A jak Mojesz wywyszy wa na pustyni, tak potrzeba, by wywyszono Syna Czowieczego, aby kady, kto w Niego wierzy, mia ycie wieczne. Tak bowiem Bg umiowa wiat, e Syna swego Jednorodzonego da, aby kady, kto w Niego wierzy, nie zgin, ale mia ycie wieczne. Albowiem Bg nie posa swego Syna na wiat po to, aby wiat potpi, ale po to, by wiat zosta przez Niego zbawiony.
(J 3,13-17)


   
 
    ::    Sowo na 15-09-2008 r.    ::
   Obok krzya Jezusowego stay: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, ona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy wic Jezus ujrza Matk i stojcego obok Niej ucznia, ktrego miowa, rzek do Matki: Niewiasto, oto syn Twj. Nastpnie rzek do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny ucze wzi J do siebie.
(J 19,25-27)


   
 
    ::    Sowo na 16-09-2008 r.    ::
   Jezus uda si do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tum wielki. Gdy zbliy si do bramy miejskiej, wanie wynoszono umarego - jedynego syna matki, a ta bya wdow. Towarzyszy jej spory tum z miasta. Na jej widok Pan uali si nad ni i rzek do niej: Nie pacz! Potem przystpi, dotkn si mar - a ci, ktrzy je nieli, stanli - i rzek: Modziecze, tobie mwi wsta! Zmary usiad i zacz mwi; i odda go jego matce. A wszystkich ogarn strach; wielbili Boga i mwili: Wielki prorok powsta wrd nas, i Bg askawie nawiedzi lud swj. I rozesza si ta wie o Nim po caej Judei i po caej okolicznej krainie.
(k 7,11-17)


   
 
    ::    Sowo na 17-09-2008 r.    ::
   Po odejciu wysannikw Jana Chrzciciela Jezus powiedzia do tumw: Z kim wic mam porwna ludzi tego pokolenia? Do kogo s podobni? Podobni s do dzieci, ktre przebywaj na rynku i gono przymawiaj jedne drugim: Przygrywalimy wam, a nie taczylicie; biadalimy, a wycie nie pakali. Przyszed bowiem Jan Chrzciciel: nie jad chleba i nie pi wina; a wy mwicie: Zy duch go opta. Przyszed Syn Czowieczy: je i pije; a wy mwicie: Oto arok i pijak, przyjaciel celnikw i grzesznikw. A jednak wszystkie dzieci mdroci przyznay jej suszno.
(k 7,31-35)


   
 
    ::    Sowo na 18-09-2008 r.    ::
   Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na wito Paschy. Gdy mia lat dwanacie, udali si tam zwyczajem witecznym. Kiedy wracali po skoczonych uroczystociach, zosta Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauwayli Jego Rodzice. Przypuszczajc, e jest w towarzystwie ptnikw, uszli dzie drogi i szukali Go wrd krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleli, wrcili do Jerozolimy szukajc Go. Dopiero po trzech dniach odnaleli Go w wityni, gdzie siedzia midzy nauczycielami, przysuchiwa si im i zadawa pytania. Wszyscy za, ktrzy Go suchali, byli zdumieni bystroci Jego umysu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili si bardzo, a Jego Matka rzeka do Niego: Synu, czemu nam to uczyni? Oto ojciec Twj i ja z blem serca szukalimy Ciebie. Lecz On im odpowiedzia: Czemucie Mnie szukali? Czy nie wiedzielicie, e powinienem by w tym, co naley do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedzia. Potem poszed z nimi i wrci do Nazaretu; i by im poddany. A Matka Jego chowaa wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus za czyni postpy w mdroci, w latach i w asce u Boga i u ludzi.
(k 2,41-52)


   
 
    ::    Sowo na 19-09-2008 r.    ::
   Jezus wdrowa przez miasta i wsie, nauczajc i goszc Ewangeli o krlestwie Boym. A byo z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, ktre uwolni od zych duchw i od saboci: Maria, zwana Magdalen, ktr opucio siedem zych duchw; Joanna, ona Chuzy, zarzdcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, ktre im usugiway ze swego mienia.
(k 8,1-3)


   
 
    ::    Sowo na 20-09-2008 r.    ::
   Gdy zebra si wielki tum i z miast przychodzili do Niego, rzek w przypowieciach: Siewca wyszed sia ziarno. A gdy sia, jedno pado na drog i zostao podeptane, a ptaki powietrzne wydziobay je. Inne pado na ska i gdy wzeszo, uscho, bo nie miao wilgoci. Inne znowu pado midzy ciernie, a ciernie razem z nim wyrosy i zaguszyy je. Inne w kocu pado na ziemi yzn i gdy wzroso, wydao plon stokrotny. Przy tych sowach woa: Kto ma uszy do suchania, niechaj sucha! Wtedy pytali Go Jego uczniowie, co oznacza ta przypowie. On rzek: Wam dano pozna tajemnice krlestwa Boego, innym za w przypowieciach, aby patrzc nie widzieli i suchajc nie rozumieli. Takie jest znaczenie przypowieci: Ziarnem jest sowo Boe. Tymi na drodze s ci, ktrzy suchaj sowa; potem przychodzi diabe i zabiera sowo z ich serca, eby nie uwierzyli i nie byli zbawieni. Na ska pada u tych, ktrzy, gdy usysz, z radoci przyjmuj sowo, lecz nie maj korzenia: wierz do czasu, a chwili pokusy odstpuj. To, co pado midzy ciernie, oznacza tych, ktrzy suchaj sowa, lecz potem odchodz i przez troski, bogactwa i przyjemnoci ycia bywaj zaguszeni i nie wydaj owocu. W kocu ziarno w yznej ziemi oznacza tych, ktrzy wysuchawszy sowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymuj je i wydaj owoc przez sw wytrwao.
(k 8,4-15)


   
 
 

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!