banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś piątek, 17 sierpnia 2018 roku       Jesteś 1191332 naszym gościem.       Osób on-line: 10

Ewangelia wg. św. Marka

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mk 1,1-8
    Mk 1,9-11
    Mk 1,12-13
    Mk 1,14-15
    Mk 1,16-20
    Mk 1,21-22
    Mk 1,23-28
    Mk 1,29-31
    Mk 1,32-34
    Mk 1,35-39
    Mk 1,40-45
    Mk 2,1-12
    Mk 2,13-17
    Mk 2,18-22
    Mk 2,23-28
    Mk 3,1-6
    Mk 3,7-12
    Mk 3,13-19
    Mk 3,20-21
    Mk 3,22-30
    Mk 3,31-35
    Mk 4,10-13
    Mk 4,21-23
    Mk 4,24-25
    Mk 4,26-29
    Mk 4,30-32
    Mk 4,33-34
    Mk 4,35-41
    Mk 5,1-20
    Mk 5,21-34
    Mk 6,1-6
    Mk 6,7-13
    Mk 6,14-29
    Mk 6,30-44
    Mk 6,45-52
    Mk 6,53-56
    Mk 7,1-13
    Mk 7,14-23
    Mk 7,24-30
    Mk 7,31-37
    Mk 8,1-9
    Mk 8,10-13
    Mk 8,14-21
    Mk 8,22-26
    Mk 8,27-30
    Mk 8,31-33
    Mk 8,31-33
    Mk 9,2-8
    Mk 9,9-13
    Mk 9,14-29
    Mk 9,30-32
    Mk 9,33-37
    Mk 9,38-41
    Mk 9,42-50
    Mk 10,1-12
    Mk 10,13-16
    Mk 10,17-22
    Mk 10,23-27
    Mk 10,28-31
    Mk 10,32-34
    Mk 10,35-40
    Mk 10,41-45
    Mk 10,46-52
    Mk 11,1-11
    Mk 11,12-14
    Mk 11,15-19
    Mk 11,20-25
    Mk 11,27-33
    Mk 12,1-12
    Mk 12,13-17
    Mk 12,18-27
    Mk 12,28-34
    Mk 12,35-37
    Mk 12,38-40
    Mk 12,41-44
    Mk 13,1-4
    Mk 13,5-8
    Mk 13,9-13
    Mk 13,14-23
    Mk 13,24-27
    Mk 13,28-32
    Mk 13,33-37
    Mk 14,1-2
    Mk 14,3-9
    Mk 14,10-11
    Mk 14,12-16
    Mk 14,17-21
    Mk 14,22-25
    Mk 14,26-31
    Mk 14,32-42
    Mk 14,43-52
    Mk 14,53-65
    Mk 14,66-72
    Mk 15,1-5
    Mk 15,6-15
    Mk 15,16-20
    Mk 15,21-22
    Mk 15,23-28
    Mk 15,29-32
    Mk 15,33-37
    Mk 15,38-41
    Mk 15,42-47
    Mk 16,1-8
    Mk 16,9-14
    Mk 16,15-18
    Mk 16,19-20

 
26. Przypowieść o zasiewie.
    "Mówił dalej: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw ĽdĽbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo»."
(Mk 4,26-29)


   Komentarz: Ten fragment jest pięknym słowem o życiu Boga w nas. Daje nadzieję. Wlewa ufność, iż pomimo naszej ludzkiej słabości Królestwo Boże w nas jest, rozwija się, kwitnie i z czasem przyniesie upragnione owoce. Przyjrzyjmy się bliżej dzisiejszej Ewangelii. Oczywiście odnieśmy wszystko do naszej Wspólnoty i Dzieła, które Bóg realizuje również poprzez nas w Swoim Kościele.
    Nasza Wspólnota jest ogromną posiadłością. Serca nasze to ziemia przeznaczona pod uprawę. Bóg jest siewcą i rzuca na ziemię Swoje Słowo. Słowo to kieruje specjalnie do nas, do naszej Wspólnoty. To specjalne ziarno dostosowane do tej właśnie ziemi, do tych warunków klimatycznych. Bóg jest Panem Nieba i Ziemi, On zna przeszłość i przyszłość. Wie, jaka będzie pogoda dziś, jutro, pojutrze. Wie, na co Jego ziarno - słowo może liczyć, jakie warunki do rozwoju będzie miało. Sam wybrał tę wielką posiadłość. Sam nawiózł ziemi do niej. Sam tę ziemię odżywił, wzbogacił odpowiednimi nawozami. I czyni to nadal. Przyszedł czas siewu. Spośród różnorodnych ziaren, różnych gatunków nasion, wybrał te, które będą najlepsze. Takie, by ziemia, temperatura, nasłonecznienie, wilgotność świetnie pasowały do nich i sprzyjały ich wzrostowi. Nie posadzisz cytryny w strefie wiecznych lodów. Tak, jak niedĽwiedĽ polarny Ľle się będzie czuł w strefie równika. Bóg swoje Słowo dostosował do nas, naszych serc i dusz. Zasiał je. A teraz czeka na Jego rozwój.
    Słowo to mówi o Świecie Ducha. Mówi o Bożym Świecie, do którego i nas zaprasza. O Bożym Królestwie, które jest dla nas i w nas. Boże Słowo raz wypowiedziane - staje się rzeczywistością. On to Słowo wypowiedział w nas. On je w nas zasiał. Od nas oczekuje jedynie przyjęcia. BądĽmy ziemią, która przyjmuje zasiane ziarno. BądĽmy ziemią przyjazną, otwartą, ziemią żyzną. Zauważmy, że Bóg porównuje nas do ziemi, która przecież nie jest w stanie nic uczynić dla tegoż ziarna. Ona jedynie może przyjąć. Natomiast Gospodarz jest tym, który dba o uprawę. Nie martwmy się o nic. On będzie dbać o to, co w nas zasiał. To On da słońce i wiatr. On zrosi nas deszczem. On spulchni ziemię i odchwaści. Boże Słowo w nas rozwijać się będzie, rosnąć, aby w końcu wydać owoce. My mamy jedynie otworzyć serca. Zaufać i przyjmować z wielką nadzieją na plon.
    Słowa, które Bóg kieruje do naszej Wspólnoty, są przeznaczone dla nas. Zrozumiejmy, że na każdym etapie rozwoju człowieka, należy sposób mówienia dostosowywać do poziomu dziecka. Inaczej mówi się do noworodka, inaczej do dwulatka, pięciolatka, czy dwunastolatka. Ton głosu, wyraz twarzy, słownictwo, stosowane pojęcia - wszystko to zależy od wieku dziecka, do którego mówi matka. Ona czyni to intuicyjnie. Bóg również patrzy na nasze dusze, na ich wzrost, ich drogę rozwoju. Dobiera Słowo, treść, przekaz do możliwości naszego odbioru. Chociaż zawsze mówi o miłości, to jednak sposób mówienia dopasowuje do odbiorcy. To, co chce przekazywać nam współcześnie żyjącym, niesie w sobie bogatą treść poznania Boga. Jest niejako bogatsze, niż to, co objawiał wcześniej. Jednak, gdy się przyjrzymy głębiej, dojdziemy do wniosku, że od wieków mówi człowiekowi o miłości, od wieków do niej prowadzi, od wieków wprowadza ludzkość w tajniki Bożej miłości. W ten sposób pragnie, by Boże Królestwo, Boża rzeczywistość Ducha żyła w nas. Chce pobudzić nas do prawdziwego życia. Chce naszego wyjścia poza własny, ciasny światek i wejścia w głębię Bożej Miłości. Tę miłość poprzez Swoje Słowo w nas złożył. Dlatego Bóg stale zaprasza nas do poznawania swego serca, do wchodzenia w swoje wnętrze, do szukania Go w sobie samym, w swej duszy. Ta jest cały. Nie wymaga od nas wiele. Tylko tyle, byśmy byli żyzną ziemią. Byśmy otworzyli się na Jego Słowo.
    Jeśli dusza otwiera się na Miłość, ta gości w niej. A ponieważ Miłość już w swoim bycie ma stwarzanie, rodzenie nowego życia, to w nas „czy śpimy, czy czuwamy, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie”. Uwierzmy w to! Uwierzmy Miłości, którą jest Bóg! Uwierzmy, że Bóg w nas dokonuje cudu wzrostu Królestwa Bożego. Uwierzmy, że Królestwo Boże jest w nas! Wprowadzeni zostaliśmy do niego wraz ze Chrztem świętym. Zrodziło ono w nas nowe życie. I od tej pory żyjemy z nim i w nim. Teraz Bóg zgromadził we Wspólnocie tych, pośród których zapragnął szczególnego rozwoju swego Królestwa. Teraz wybrał tych, przez których pragnie dokonać odrodzenia życia w Kościele. Ale to nie my będziemy tego dokonywać. My macie być tylko rolą, tylko ziemią.
    Zauważmy, że Bóg nie wymaga od nas rzeczy niemożliwych. Dostosowuje swoje prośby, do naszych ludzkich możliwości. Prosi nas, byśmy pozwolili Mu zasiewać ziarno Jego Słowa w nas, a poprzez nas w kolejnych duszach. Prosi nas, abyśmy pozwolili wzrastać Bożemu Słowu w nas, a poprzez nas w innych sercach. Prosi, abyśmy pozwolili na rozprzestrzenianie się Bożego Królestwa w naszych sercach, duszach, w naszych wnętrzach. W ten sposób żyć będziemy w Bogu, ale i inni zostaną włączeni w to nowe życie.
    Dzisiejszy fragment Ewangelii pokazuje bardzo istotną rzecz. Bóg w nas zasiał Swoje ziarno. On dba o jego wzrost i rozwój. My mamy Mu jedynie na to pozwolić. Mamy być glebą żyzną, glebą przyjmującą Boże Słowo. Módlmy się, abyśmy z wiarą przyjmowali każde Słowo skierowane do nas. Módlmy się, abyśmy z ufnością podejmowali każde Słowo. Módlmy się, abyśmy posłusznie wypełniali prośby Boga, w tym Słowie zawarte wierząc i ufając, że służy to jedynie naszemu dobru i przybliża nas do serca Boga, daje wzrost Bożemu Królestwu w nas. Niech Bóg błogosławi nas na czas tych rozważań. Niech Słowo Boże w nas kiełkuje, aby z czasem przynieść plon stokrotny.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!