banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś niedziela, 22 kwietnia 2018 roku       Jesteś 1169595 naszym gościem.       Osób on-line: 10

Ewangelia wg. św. Marka

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mk 1,1-8
    Mk 1,9-11
    Mk 1,12-13
    Mk 1,14-15
    Mk 1,16-20
    Mk 1,21-22
    Mk 1,23-28
    Mk 1,29-31
    Mk 1,32-34
    Mk 1,35-39
    Mk 1,40-45
    Mk 2,1-12
    Mk 2,13-17
    Mk 2,18-22
    Mk 2,23-28
    Mk 3,1-6
    Mk 3,7-12
    Mk 3,13-19
    Mk 3,20-21
    Mk 3,22-30
    Mk 3,31-35
    Mk 4,10-13
    Mk 4,21-23
    Mk 4,24-25
    Mk 4,26-29
    Mk 4,30-32
    Mk 4,33-34
    Mk 4,35-41
    Mk 5,1-20
    Mk 5,21-34
    Mk 6,1-6
    Mk 6,7-13
    Mk 6,14-29
    Mk 6,30-44
    Mk 6,45-52
    Mk 6,53-56
    Mk 7,1-13
    Mk 7,14-23
    Mk 7,24-30
    Mk 7,31-37
    Mk 8,1-9
    Mk 8,10-13
    Mk 8,14-21
    Mk 8,22-26
    Mk 8,27-30
    Mk 8,31-33
    Mk 8,31-33
    Mk 9,2-8
    Mk 9,9-13
    Mk 9,14-29
    Mk 9,30-32
    Mk 9,33-37
    Mk 9,38-41
    Mk 9,42-50
    Mk 10,1-12
    Mk 10,13-16
    Mk 10,17-22
    Mk 10,23-27
    Mk 10,28-31
    Mk 10,32-34
    Mk 10,35-40
    Mk 10,41-45
    Mk 10,46-52
    Mk 11,1-11
    Mk 11,12-14
    Mk 11,15-19
    Mk 11,20-25
    Mk 11,27-33
    Mk 12,1-12
    Mk 12,13-17
    Mk 12,18-27
    Mk 12,28-34
    Mk 12,35-37
    Mk 12,38-40
    Mk 12,41-44
    Mk 13,1-4
    Mk 13,5-8
    Mk 13,9-13
    Mk 13,14-23
    Mk 13,24-27
    Mk 13,28-32
    Mk 13,33-37
    Mk 14,1-2
    Mk 14,3-9
    Mk 14,10-11
    Mk 14,12-16
    Mk 14,17-21
    Mk 14,22-25
    Mk 14,26-31
    Mk 14,32-42
    Mk 14,43-52
    Mk 14,53-65
    Mk 14,66-72
    Mk 15,1-5
    Mk 15,6-15
    Mk 15,16-20
    Mk 15,21-22
    Mk 15,23-28
    Mk 15,29-32
    Mk 15,33-37
    Mk 15,38-41
    Mk 15,42-47
    Mk 16,1-8
    Mk 16,9-14
    Mk 16,15-18
    Mk 16,19-20

 
69. Wiara i modlitwa.
    "Przechodząc rano, ujrzeli drzewo figowe uschłe od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: «Rabbi, patrz, drzewo figowe, któreś przeklął, uschło». Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: "Podnieś się i rzuć się w morze", a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze»."
(Mk 11,20-25)


   Komentarz: W dzisiejszym fragmencie Jezus stara się nam uświadomić moc Ducha. Jako ludzie, czyli istoty cielesno - duchowe, nie dostrzegamy zbytnio działania Ducha. Siłę wiążemy z materią, na przykład z siłą mięśni ludzkich, z siłą maszyn. Dzięki danej nam inteligencji od Boga odkryliśmy różne źródła energii i posługujemy się nimi. Energie te służą nam, służą materii i poprzez materię widzimy efekty ich działania. Nasze myślenie jest tak bardzo związane z materialną stroną życia, iż trudno nam przyjąć, uwierzyć w moc działania Ducha. Jezus zwraca naszą uwagę na wiarę, która jest sprawą Ducha, sprawą duchową. Poprzez przykład chce nam uświadomić i przekonać, że w mocy Ducha możemy uczynić wszystko.
    Bóg, który jest Duchem stworzył świat, który spostrzegamy jako materialny. To jednak nie jest do końca prawdą. Uznajemy tylko to, co da się zbadać w sposób naukowy. Rzeczy, których nie można zbadać, często według opinii naukowców, nie istnieją lub też podlegają pod hasło „dziedziny paranormalne”. Część z nich jest zwykłym oszustwem, część jednak rzeczywiście zahacza o świat Duchowy ludziom bardzo mało znany. Bóg stworzył nie tylko ten świat, który możemy poznawać, doznawać, doświadczać swoimi zmysłami ciała. On stworzył świat o wiele bogatszy. Świat, w którym sam przebywa. Dla potrzeb ludzkich utworzył ziemię, a na niej wszystko, czego potrzebuje człowiek do życia. Do życia na ziemi. Jednak cały świat stworzony przez Boga jest przenikaniem się Świata Duchowego i materialnego. Jest to świat, którego głębi nie znamy. Którego istota tkwi w Bogu, a więc w Duchu. Przez Ducha zrodzona, do niego chce powrócić, do niego dąży. Swoje spełnienie, doskonały wyraz znajdzie dopiero wtedy, gdy nastanie pełnia czasów. Gdy nastąpi koniec tego, co niedoskonałe, a Duch niejako obejmie, przemieni wszystko, co wokół.
    Jednak już teraz mamy starać się żyć Duchem. Mamy starać się idąc za wskazaniami Jezusa zawartymi w Ewangelii próbować otwierać się na Ducha. Prawdą jest, iż nasze ograniczenia związane z materią są ogromne. Nie znaczy to, że należy się zniechęcać niepowodzeniami. Biorąc pod uwagę naszą słabość spowodowaną grzechem, mamy próbować otwierać serca i dusze na Świat, który jest naszym prawdziwym Światem, który jest celem naszej ziemskiej wędrówki, Światem idealnym, bo stworzonym przez Boga i w Nim.
    Bóg znając słabość natury ludzkiej dał nam swojego Ducha, który modli się w nas, a poprzez dar Chrztu św. włączani jesteśmy w ten inny wymiar rzeczywistości, w życie głębsze, życie prawdziwe, życie wieczne. Bóg cały czas zaprasza nas do swojego „wymiaru”, do swojego Świata Duchowego, bo wie, że tylko w nim my - Jego stworzenia, możemy znaleźć szczęście, możemy siebie w pełni zrealizować, możemy stać się tymi, jakimi nas Bóg stworzył i do czego powołał. Bo On zrodził nas z siebie. A więc z Ducha. Bo w Nim jest nasze źródło, nasze korzenie, nasz byt, nasze jestestwo.
    Człowiek stale opiera się na materii, którą widzi, może dotknąć, posmakować. Nie rozumie, iż jego istota jest w Bogu, a więc to, co poznaje zmysłami ciała nie może być podstawą jego poznania Prawdy, nie może być dla niego poczuciem bezpieczeństwa. Nie zapewni mu przyszłości. Bowiem materia nie jest wieczna. Poza tym materia sama z siebie nie ma w sobie życia, nie ma mocy. Tym, który ma moc, który ma siłę, który jest życiem i to życie daje - jest Bóg - Duch. To On ma tę siłę sprawczą. To On ma moc stwórczą w sobie. To Jego moc mają ci, co wierzą głęboko. To On w nich modli się i dokonuje cudów. To za Jego przyczyną spełniają się modlitwy.
    Należy żyć wiarą. Należy nieustannie zagłębiać się w Ducha. Należy modlić się o otwartość swojego serca. Należy modlić się o przyjście Ducha Świętego do duszy, by On swoją mocą objął ją, otoczył, przeniknął i już więcej nie wypuszczał ze swych objęć. By oświecił, przydał mądrości, dał odwagę wiary i ufności. By wprowadzał w swój Świat, Świat Boga, Świat Miłości, Świat na wskroś Duchowy. By w tym Świecie nadal duszą opiekował się, kierował, wyjaśniał i chronił. By pouczał, dawał siłę i wytrwałość.
    Ten Świat Ducha nie jest czczym słowem. Jest jedyną Prawdą, jedynym „pewnikiem”, jest rzeczywistością, której z powodu ułomności naszych oczu nie dostrzegamy. Jest Światem, w którym żyli i żyją nadal święci! Jest Światem otwartym dla nas! Światem, który daje duszy wielkie możliwości, jeśli pozwoli Bogu wprowadzić się w niego. Bo w nim swoją moc objawia w sposób szczególny Bóg. Pozwólmy Bogu przeniknąć się tak, by już na zawsze nasze dusze należały do Niego. Uwierzmy, że to On ma tę największą moc i siłę. Uwierzmy, że to Bóg kieruje losami świata, udziela łask, chroni i pomaga. Uwierzmy, że Jego słowo ma siłę zdolną pokonać wszystko, wszystko uczynić i wszystkiemu zaradzić.
    Jednocześnie udzielając nam ze swej mocy, dał nam wolną wolę. My możemy skorzystać z Jego pomocy, ale nie musimy. Możemy posługiwać się Jego mocą, ale nie musimy. Bóg uczynił nas wolnymi w przyjmowaniu Boga, miłowaniu Go, słuchaniu i niejako w związku z tym w „posługiwaniu się” Jego mocą, mocą Ducha. Na ile wierzymy, kochamy, ufamy, na tyle Jego moc „należy” do nas. Na tyle ona objawia się w naszym życiu.
    Tutaj w końcu dochodzimy do dzisiejszego fragmentu. Jezus mówi: „Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie.” Mówi też drugą bardzo ważną rzecz: „A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu (…)” Zauważmy, że te dwa wskazania są obok siebie. Dlaczego? Bowiem, tylko człowiek o czystym sercu, sam mający przebaczenie, miłosierdzie wobec bliźniego, otrzymuje to miłosierdzie od Boga i jego modlitwa zostaje wysłuchana. Jezus często używał sformułowań: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła.” „Niech ci się stanie według twojej wiary.” Teraz zwraca się do nas, dusz maleńkich i mówi „Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć w morze, a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie.”
    Bóg w nasze ręce złożył wielki skarb. Udzielił nam swego Ducha. Otworzył przed nami drzwi swojego Świata. Dał w ten sposób swoją moc do naszej dyspozycji. Wskazuje nam, na potęgę Ducha i zaprasza do Jego poznawania.. Zaprasza nas do Świata Duchowego, do życia w prawdzie, życia prawdziwego, życia ze świadomością istoty naszego bytu, źródła naszego pochodzenia i celu naszych dążeń. Ta świadomość powinna nas ukierunkować na zgłębianie tajemnicy Boga i Jego jestestwa. Odkrywanie tej tajemnicy jest jednocześnie odkrywaniem tajemnicy swego człowieczeństwa i swego powołania. Przykłady, jakie daje Jezus mogą zadziwiać. Nie chodzi w nich o czynienie szokujących znaków. Jezus w ten sposób poucza nas o potędze Ducha, o sile wiary oraz uświadamia nam, że to jest rzeczywistość, którą dla nas przygotował Bóg. Człowiek w bardzo niewielkim stopniu otwiera się na Świat Duchowy, przez co traci bardzo dużo. A właśnie w Świecie Ducha tkwią ogromne możliwości, których nawet się nie spodziewamy.
    Niech Bóg błogosławi nas na czas tych rozważań.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!