banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś niedziela, 21 paĽdziernika 2018 roku       Jesteś 1205239 naszym gościem.       Osób on-line: 22

Ewangelia wg. św. Marka

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mk 1,1-8
    Mk 1,9-11
    Mk 1,12-13
    Mk 1,14-15
    Mk 1,16-20
    Mk 1,21-22
    Mk 1,23-28
    Mk 1,29-31
    Mk 1,32-34
    Mk 1,35-39
    Mk 1,40-45
    Mk 2,1-12
    Mk 2,13-17
    Mk 2,18-22
    Mk 2,23-28
    Mk 3,1-6
    Mk 3,7-12
    Mk 3,13-19
    Mk 3,20-21
    Mk 3,22-30
    Mk 3,31-35
    Mk 4,10-13
    Mk 4,21-23
    Mk 4,24-25
    Mk 4,26-29
    Mk 4,30-32
    Mk 4,33-34
    Mk 4,35-41
    Mk 5,1-20
    Mk 5,21-34
    Mk 6,1-6
    Mk 6,7-13
    Mk 6,14-29
    Mk 6,30-44
    Mk 6,45-52
    Mk 6,53-56
    Mk 7,1-13
    Mk 7,14-23
    Mk 7,24-30
    Mk 7,31-37
    Mk 8,1-9
    Mk 8,10-13
    Mk 8,14-21
    Mk 8,22-26
    Mk 8,27-30
    Mk 8,31-33
    Mk 8,31-33
    Mk 9,2-8
    Mk 9,9-13
    Mk 9,14-29
    Mk 9,30-32
    Mk 9,33-37
    Mk 9,38-41
    Mk 9,42-50
    Mk 10,1-12
    Mk 10,13-16
    Mk 10,17-22
    Mk 10,23-27
    Mk 10,28-31
    Mk 10,32-34
    Mk 10,35-40
    Mk 10,41-45
    Mk 10,46-52
    Mk 11,1-11
    Mk 11,12-14
    Mk 11,15-19
    Mk 11,20-25
    Mk 11,27-33
    Mk 12,1-12
    Mk 12,13-17
    Mk 12,18-27
    Mk 12,28-34
    Mk 12,35-37
    Mk 12,38-40
    Mk 12,41-44
    Mk 13,1-4
    Mk 13,5-8
    Mk 13,9-13
    Mk 13,14-23
    Mk 13,24-27
    Mk 13,28-32
    Mk 13,33-37
    Mk 14,1-2
    Mk 14,3-9
    Mk 14,10-11
    Mk 14,12-16
    Mk 14,17-21
    Mk 14,22-25
    Mk 14,26-31
    Mk 14,32-42
    Mk 14,43-52
    Mk 14,53-65
    Mk 14,66-72
    Mk 15,1-5
    Mk 15,6-15
    Mk 15,16-20
    Mk 15,21-22
    Mk 15,23-28
    Mk 15,29-32
    Mk 15,33-37
    Mk 15,38-41
    Mk 15,42-47
    Mk 16,1-8
    Mk 16,9-14
    Mk 16,15-18
    Mk 16,19-20

 
72. Sprawa podatku.
    "Posłali natomiast do Niego kilku faryzeuszów i zwolenników Heroda, którzy mieli pochwycić Go w mowie. Ci przyszli i rzekli do Niego: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim Ci nie zależy. Bo nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?» Lecz On poznał ich obłudę i rzekł do nich: «Czemu Mnie wystawiacie na próbę? Przynieście Mi denara, chcę zobaczyć». Przynieśli, a On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli Mu: «Cezara». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga». I byli pełni podziwu dla Niego."
(Mk 12,13-17)


   Komentarz: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.” Te słowa uczynimy dzisiaj mottem naszego rozważania. Bowiem problem tego, co Boskie, a co nie, istnieje nadal. W prawdzie faryzeusze przyszli do Jezusa z tym pytaniem w celu pojmania Go, sądzili, iż powie, aby nie płacić podatków Cezarowi. Nie doceniali Jego inteligencji, mądrości. Nie przyjmowali do swej świadomości, iż jest po prostu Bogiem, wie wszystko, zna wszystkich. Nie da się Go zaskoczyć. Jezus jednak odwraca to pytanie, zwracając uwagę na rzecz ogromnie istotną. Jego odpowiedĽ to nie tylko inteligentna riposta na podchwytliwe pytanie. Jego odpowiedĽ skierowana jest do wszystkich ludzi na całym świecie żyjących w różnych wiekach. Również i dzisiaj. Bowiem ten dylemat, problem pojawia się cały czas. A współcześnie narasta szczególnie nie będąc w ogóle zauważanym. To staje się wręcz niebezpieczne dla życia duchowego.
    Otóż, obracamy się od pewnego czasu wokół tematu materii i Ducha i ich wzajemnych relacji. Zwróćmy uwagę na to, co prawdziwie duchowe. By potem dojść też do tego, co nie duchowe, a materialne. Nas interesuje Świat Ducha. Nas interesuje, co Jezus miał na myśli mówiąc oddajcie „Bogu to, co należy do Boga.” Praktycznie rzecz biorąc, skoro Bóg stworzył cały świat, to wszystko należy do Niego. Jednak nie o taką interpretację tutaj chodzi. Bóg Jest. To trwanie w ciągłym „jest” zakłada nieskończoność, wieczność. Zatem Bóg jest wieczny. Bóg jest istotą duchową. Jest Duchem. Toteż Duch jest wieczny. Bóg jest samą Miłością. Wynika z tego, że Miłość jest wieczna. Zauważmy, że mówimy cały czas o Bogu niejako podkreślając różne aspekty Jego bytu, jestestwa. Jednak to, co powiedzieliśmy jest bardzo ważne i ma znaczenie dla naszego dalszego rozważania. Skoro Bóg jest Duchem Miłości, skoro istnieje od wieków i po wieki, to wszystko stworzenie, które dąży do Niego, dąży do miłości, do tego, co duchowe, a więc do wieczności. Jeśli zaś zajmuje się nie tym, co Boskie, czyli „nie Miłością”, „nie Duchem”, „nie wiecznością”, to znaczy, że podąża w zupełnie innym kierunku. Bowiem poprzez odwrotność, przeciwstawność pojęć, zajmowanie się „nie Miłością” oznacza zajmowanie się nienawiścią i wszelkimi odcieniami braku Miłości. Zajmowanie się „nie Duchem” oznacza poprzez analogię, zajmowanie się materią, a zajmowanie się „nie wiecznością” jest zajmowaniem się tym, co doczesne, co ma swój koniec wcześniej, czy póĽniej.
    Bóg stwarzając człowieka dał mu pewne predyspozycje do tego, by mógł zajmować się tym, co Boskie. Chociaż żyje na pograniczu tych dwóch światów: Boskiego - Duchowego i materialnego, to jednak życie czerpie z Ducha. Gdybyśmy chcieli rozważyć znaczenie tego słowa „życie”, to ujmując w miarę krótko oznacza ono nie tylko procesy biologiczne zachodzące w organizmie. Używamy tego słowa dla określenia tchnienia Ducha, które Bóg wlewa w człowieka w chwili poczęcia. To Duch ożywia ciało. Nawet naukowcy zauważają, iż są tylko tymi, którzy mogą łączyć jedną materię z drugą. Ale nie są w stanie ożywić jej. Czasem dzieje się coś niezwykłego, gdy procesy fizyczne zamierają w ciele, lekarze uznają zgon pacjenta, a ten po pewnym czasie zaczyna żyć. Znowu wracają funkcje organizmu. Mówi się o śmierci klinicznej. Mówi się o trudnych do wyjaśnienia przez naukę przypadkach. Bo Stwórca jest jeden - Bóg. On daje życie. On jest Panem życia. Człowiek jest Jego stworzeniem.
    Powiedzieliśmy, że Bóg tchnie życie w człowieka. Potem zaś podtrzymuje i rozwija to życie. I znowu nie chodzi teraz tutaj tylko o procesy organiczne. Bóg dał człowiekowi duszę. Chce, aby człowiek w niej, poprzez nią, nawiązywał relację ze swoim Stwórcą. Bóg chce rozwoju życia duszy. Rozwoju duchowego człowieka. Bóg stworzył człowieka do Miłości, która jest wieczna. Tak więc, pragnie, by człowiek nieustannie do Miłości się zbliżał, by próbował nią żyć, bowiem tylko wtedy żyć będzie prawdziwie, a śmierć oznaczać będzie jedynie przejście do Świata Duchowego i całkowite zjednoczenie z Bogiem w Miłości, a więc w Nim samym. Jezus wskazuje szczególnie dzisiejszemu człowiekowi, iż tak bardzo zajął się tym, co „nie Boskie”, iż nie zauważa braku „życia” w sobie. Oczywiście chodzi tutaj o życie Ducha w człowieku, o życie Miłości, o duszę i jej rozwój, o otwartość na Świat Duchowy. Człowiek zajmuje się tym, co nie jest wieczne. Traci czas! Traci swoją energię, którą mógłby spożytkować jednocząc się z Miłością, żyjąc Nią, dla Niej. Zaniedbuje złożone w nim możliwości, predyspozycje. Lekceważy łaski i dary. Zamyka się w ten sposób coraz bardziej na Świat Ducha, do którego został stworzony i powołany. Zajmuje się zaś światem materialnym, który przeminie i nic z niego nie zostanie. Poświęca siebie, swoje życie dla nicości! Dla pustki, próżni! To wielki dramat człowieka szczególnie tych czasów! Nie widzi błędu w swoim myśleniu i postępowaniu. Jest tak zasklepiony w swoim myśleniu ukierunkowanym na świat materialny, że zupełnie zatraca życie duchowe! Dla ułudy! Dla śmieci!!!
    Oddajmy Cezarowi to, co należy do Cezara! Przestańmy pokładać nadzieję w tym, co nie jest wieczne! Przestańmy gonić za tym, co chociaż wydaje się nawet ładne, pociągające, jednak nie przedstawia sobą żadnej wartości. Uwolnijmy się od uzależnienia od świata materialnego! Jesteśmy nim zniewoleni! Naszym życiem steruje materia! U każdego może oznaczać to coś innego! Mamy bowiem różne hierarchie wartości, poczucie estetyki, pragnienia, cele, różne osobowości, różne zainteresowania i temperamenty. Ale wszyscy dajemy się wciągnąć przez ten świat materialny w wir pogoni za nim. On tak zręcznie nas omamia, że nie widzimy poza nim niczego. Natomiast tracimy często bezpowrotnie łączność ze Światem Duchowym! Szatan wsącza w nas niewiarę w istnienie Ducha, chociaż sam jest również istotą duchową.
    Zatem, oddajmy Cezarowi to, co do niego należy!!! Uwolnijmy się od niego! Przestańmy gonić za materialną stroną życia! Nie mówmy, że tego nie czynimy! Jesteśmy już tak ślepi, że nie dostrzegamy swego zniewolenia! A gdy zostawimy już to, co należy do świata materialnego, zwróćmy swe dusze do Boga i te Bogu oddajmy! Bo one należą do Boga. Inaczej nie mają w sobie prawdziwego życia. Oddając zaś Bogu dusze, zyskujemy je od nowa! Bowiem Bóg w nich zamieszkuje nieustannie odradzając w nas swoje życie! Zaczynamy żyć życiem Boga. Dusza zyskuje nowe tchnienie. Duch Boży ją ożywia. Powoli otwieramy się na nową rzeczywistość: duchową! Rzeczywistość, która jest prawdziwą i jedyną. Wszystko, co nie z Ducha pochodzi - umrze. Duch żyć będzie wiecznie.
    Dzisiejszy temat może wydawać się w pewnych momentach trudnym. Jednak z uwagą rozważmy słowa Jezusa. Potem modląc się poprośmy Ducha Świętego, by otwierając przed nami swój Świat, wlał w nas swoją mądrość. Niech nasze dusze opromieni Prawda, którą przyjmiemy. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!