banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś wtorek, 20 listopada 2018 roku       Jesteś 1212997 naszym gościem.       Osób on-line: 10

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
1. Rodowód Jezusa.
    "Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była [dawna] żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego. Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń."
(Mt 1,1-17)


   Komentarz: Jezus nie wziął się „nie wiadomo skąd”. Ma swój rodowód wywodzący się od samego Abrahama - Ojca narodów. To niezmiernie ważne. Ma swoje korzenie. Tkwią one w narodzie wybranym. On rodzi się i żyje w tej kulturze, w tym dziedzictwie, w tym narodzie prowadzonym od wieków przez Boga. To nie wszystko. On utożsamia się z tym narodem i jego kulturą, z jego religią, wiarą. On zna Pisma, cytuje je z pamięci. Rozumie je i tłumaczy. Jego ludzka inteligencja przemieniona, wsparta jest Boską doskonałością. On krok po kroku wypełnia to, co zostało wcześniej o Nim napisane.
    W tym pochodzeniu Chrystusa, w Jego rodowodzie istotne jest to, iż jest on Izraelitą z krwi i kości. W Nim jest to, co przez wieki było gromadzone. Jego ród doświadczał tego, czego doświadczał cały naród. A Bóg poprzez swych proroków, poprzez pomazańców Bożych, jakimi byli królowie, prowadził cały naród. Pouczał go, dawał poznać siebie. Tak, więc w Jezusie kumuluje się wszystko to, co Bóg zawarł w swych pouczeniach, nakazach, przykazaniach, bo tego wszystkiego doświadczała Jego rodzina. Jezus nie jest kimś bez przeszłości, bez korzeni, bez historii rodzinnej. Jest prawdziwym Żydem, który utożsamia się z wiarą w Jedynego Boga i w sposób doskonały pełni Jego wolę.
    Nie dość na tym, On powołuje się na pisma, wyprowadza z nich nową naukę, która jest wypełnieniem proroctw zawartych w pismach. On żyje w zgodzie z tym, co napisane - tak bardzo utożsamia się z tymi zapowiedziami. I choć nie przekreśla dotychczasowych pouczeń zawartych w Starym Testamencie, pokazuje nową drogę, którą tylko On mógł wytyczyć, bo był zapowiadanym Mesjaszem - Zbawicielem.
    Tą drogą jest nowe spojrzenie na Boga, który jest Miłością i rozlewa Miłosierdzie. Który rozlicza nie z uczynków, a z miłowania. Który patrzy nie na formę, ale na wnętrze. Który w końcu traktuje ludzi, jako swoje umiłowane dzieci, a nie jak urzędników rozliczanych z wypełnianych obowiązków Prawa. A wszystko to czyni On, który wyrósł z jednego pnia, którego ojcem jest Abraham, którego Bóg jest i Jego Bogiem i Ojcem. W tym rodowodzie zawiera się cała historia Izraela, jest Jego duch, jego kultura, dziedzictwo, historia. Są chwile pełne chwały i chwile upadków.
    Jezus należy do tego rodu, do tego narodu, do jego kultury, do religii. Rozumie bardzo dobrze swój naród. A to rozumienie wynika zarówno z jego pochodzenia ludzkiego, jak i Boskiego. Łączy w sobie te dwa. W sposób doskonały łączą się w Nim te dwa pierwiastki: ludzki i Boski. Może, zatem jako jedyny swoim życiem i śmiercią wypełnić, co do joty prorocze zapowiedzi zawarte w natchnionych księgach Starego Testamentu.
    Spójrzmy na Jezusa, jako na człowieka pochodzącego z rodu na wskroś izraelskiego, za którym stoją całe pokolenia ze swoją historią, która stale związana była z Bogiem, przeplatała się z Jego ingerencją, była niemalże odzwierciedleniem życia każdego człowieka - a więc upadków i powrotów ludzkich do Boga. Spójrzmy jako na Boga, który przychodzi z Nieba, zstępuje do ludzkiego ciała łącząc się z pierwiastkiem ludzkim, przemienia, uświęca człowieka, odrywa go od grzechu, uwalnia i nadaje nową godność. Godność dziecka Bożego.
    Spójrzmy na tę Ewangelię, jako na cudowną Dobrą Nowinę. Oto, bowiem nadchodzi wypełnienie pism, spełnienie proroctw, realizacja zapowiedzi, długo oczekiwany Zbawiciel - Wybawiciel, Król Izraela, Król Wszechświata, który dokona w świecie przełomu w jego historii i wyzwoli z jarzma grzechu, pokona szatana i ukaże ludziom nadzieję. Wśród tej ciemności życia, nędzy ludzkiej pojawia się Światło, w serce wstępuje ufność, rodzi się pokój.
    To wszystko zawarte jest w tych pierwszych wersetach Ewangelii wg św. Mateusza. Pragnę, abyśmy każdego dnia tak zagłębiali się w rozważania kolejnych jej fragmentów. Duch Jezusa Chrystusa niech nas prowadzi.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!