banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś sobota, 22 września 2018 roku       Jesteś 1198031 naszym gościem.       Osób on-line: 18

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
10. Dalsza działalność Jezusa.
    "I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszystkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły rozmaite choroby i dolegliwości, opętanych, epileptyków i paralityków, a On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania."
(Mt 4,23-25)


   Komentarz: W tym fragmencie ważne jest każde słowo. Zatem rozważmy je. W pierwszym już zdaniu Bóg mówi, iż Jezus obchodził całą Galileę. Jezus nie przyszedł tylko do wybranych osób. Jezus przyszedł do wszystkich. Gdy chodził po wsiach, miastach, wstępował wszędzie. Wszędzie spotykał się z ludĽmi i wszędzie nauczał. On swoją działalnością objął całą Galileę. Niech to będzie dla nas symbol objęcia naukami Jezusa całego świata. Jezus przyszedł do całego świata. Przyszedł do każdego człowieka. Jezus chce spotkać się z każdym. W dalszych słowach napisano: …nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie... Jezus przychodzi do nas, dzieci, ze swoim słowem. To Jezus przychodzi do nas. To On jest tym Słowem. To On jest tą Ewangelią, Dobrą Nowiną o królestwie. On przychodzi i naucza. Każde Jego słowo jest nauką dla naszych serc, dusz, umysłów. Każde słowo niesie pouczenie. A czymże jest pouczenie, nauczanie, jak nie wnoszeniem światła tam, gdzie go brak. Jest, zatem „oświeceniem” serc i umysłów, jest ich rozjaśnieniem. Tam, gdzie wprowadza się światło, tam przychodzi poznanie, rozeznanie, poczucie bezpieczeństwa. Człowiek widzi, gdzie jest i co wokół. Czuje się bezpiecznie. To poczucie bezpieczeństwa właśnie wnosi Jezus ze sobą. Poczucie zapewnienia opieki, poczucie pokoju. Naucza wszędzie. Napisane jest, iż (czynił to) w synagogach. Dla żydów miejscem najbardziej odpowiednim do wykładania Pism była świątynia, jej wnętrze, ale i przestrzeń wokół niej. Poza tym, Jezus idąc w miejsca, gdzie nie było świątyni, wybierał place, tereny, gdzie mogła zgromadzić się ludność. Ale wstępował też do domów i tam gromadzili się bliscy i znajomi. Jezus stale otoczony był ludĽmi, którzy garnęli się do Niego. O tym, jeszcze będziemy mówić, o Jego osobie, która „przyciągała” do siebie każdego. Nie można było pozostać obojętnym. Kolejny fragment to:…lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. Bóg zszedł na ziemię. Do swojego stworzenia, które powołał do życia z miłości i które kochał do szaleństwa. Ten, kto kocha, sercem całym współczuje z tym, kogo kocha. Jego współczucie było tak ogromne, że uzdrawiało ludzkie serca, dusze, umysły i ciała. Mowa jest o wszelkich chorobach i słabościach. Bóg może wszystko. A więc uzdrowić może z każdej słabości. On może wszystko. I na to przyszedł na świat, by to czynić. By uzdrowić również nas żyjących współcześnie. Jego przyjście na ziemię nie było wydarzeniem jednorazowym, które skończyło się z chwilą śmierci, czy Wniebowstąpienia. Jezus pozostał wśród nas. Z całą swoją Boską mocą uzdrawiania. Teraz również „obchodzi Galileę” nauczając, głosząc Ewangelię i uzdrawiając. Teraz również dokonuje uzdrowień. Trzeba tylko, abyśmy uwierzyli. Wtedy nasza wiara nas uzdrowi. I będziemy mieli pokój serca. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono, więc do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły rozmaite choroby i dolegliwości, opętanych, epileptyków, a On ich uzdrawiał. Gdy Jezus pojawił się na ziemi, gdy rozpoczął swoja trzyletnią działalność, bardzo szybko rozniosła się wieść o Nim jako o człowieku, który głosząc nową naukę czyni cuda. Uzdrawia z chorób nieuleczalnych, chorób psychicznych i uwalnia opętanych. Te znaki, które czynił, były szczególnym świadectwem dla ludzi niezwykłości Jego postaci. Oni jeszcze nie rozumieli, kim jest tak naprawdę, ale fakt czynienia rzeczy niemożliwych, które może czynić tylko Bóg, pociągał ich ku Jego osobie. A więc przynoszono do Niego wszystkich. Co za wiara! Jaka nadzieja! Czy w nas jest ta wiara i ta nadzieja? Przecież my już znamy Jezusa, bowiem w tej wierze żyjemy od lat. Jezus nie jest dla nas kimś nieznanym, którego trzeba "wybadać". Jest postacią zarówno historyczną z krwi i kości, jak i Bogiem. Czy my przyprowadziliśmy do Jezusa, choć jednego potrzebującego? Czy wykazaliśmy przynajmniej takie zainteresowanie, by specjalnie przyjść, aby posłuchać Jego nauki? Czy sięgnęliśmy po Pismo św., gdzie Jego nauka jest spisana? Czy starczyło nam wiary, by prosić Go o uzdrowienie? Czy prosiliśmy z wiarą i ufnością? Spójrzmy w głąb swej duszy i odpowiedzmy sami sobie na te pytania. My wiemy już, że Jezus jest Wszechmocnym Bogiem, który przyszedł na ziemię, by nas odkupić z niewoli grzechu. My wiemy, że wycierpiał straszne męczarnie, umarł, a potem zmartwychwstał. To wszystko było jeszcze przed tymi, którzy do Niego przychodzili przynosząc chorych. Czy jest w nas taka wiara, jak w nich? Czy przyprowadziliśmy, choć raz kogoś bliskiego, kogoś chorego i prosiliśmy za nim o uzdrowienie? Co sprawia, że nasze serca są obojętne, nie wierzą, nie ufają? Żydzi, ale nie tylko, ściągali ze wszystkich stron, a On ich uzdrawiał! A On ich uzdrawiał! I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania. Bóg objawił oblicze miłości. Przyszedł do swego stworzenia, otworzył serce, żył z ludĽmi, poznawał ich cierpienia, ich troski, doznawał niedostatków.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!