banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś środa, 19 grudnia 2018 roku       Jesteś 1222280 naszym gościem.       Osób on-line: 11

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
118. Największe przykazanie.
    "Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliĽniego jak siebie samego. 40 Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy»."
(Mt 22,34-40)


   Komentarz: Oto dochodzimy do tego fragmentu, który ujmuje w ramy całą naukę Jezusa, ale i całość wskazań Boga czynionych przez wieki wybranemu narodowi. Przyjrzyjmy się tej sytuacji, bowiem jest niezmiernie ważna i obrazuje częsty dylemat człowieka.
    Otóż faryzeusze po odpowiedzi Jezusa udzielonej saduceuszom w sprawie zmartwychwstania znowu knuli, w jaki sposób złapać Go na braku znajomości Pism, Prawa, na bluĽnierstwie. Chcieli koniecznie udowodnić Mu, że się myli, nie ma racji, że wręcz nie zna zbyt dokładnie prawa. Toteż zadali pytanie, myśląc, że teraz przyłapią Go na tym. Zapytali: „Które przykazanie w Prawie jest największe?”
    Niech nie dziwi nas to pytanie. Znamy dziesięcioro przykazań Bożych, oprócz tego mamy przykazania Kościelne. Żydzi natomiast tych nakazów mieli setki. Sami często spierali się nad ich ważnością i pierwszeństwem. Nie wiedzieli, że jest to fundamentalne pytanie i najważniejsza odpowiedĽ, która jest podstawą wiary. „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem.”
    Zatrzymajmy się na chwilę nad słowami: „całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem”. Bóg w tych słowach wskazuje nam, jak powinniśmy Go kochać. Jaka to powinna być miłość. To miłość obejmująca całego człowieka. To nie może być tylko intelekt, jakieś rozumowe rozważanie Bożej obecności, to nie może być samo serce, same uczucia, które są przecież tak często niestałe i zależne od ludzkich emocji, od sytuacji. To również nie może być sama wola, bowiem człowiekowi bardzo trudno jest nie angażując się całym sobą w coś, wytrwać w tym. Jezus mówi o tym, iż człowiek powinien całym swoim jestestwem kochać Boga.
    Człowiek jest jednością psychofizyczną i duchową. Jeżeli ma czynić coś prawdziwie i w pełni, angażuje się w to cały. Bóg oczekuje od nas pełnego zaangażowania się w miłość do Niego. Nie dość na tym, On naucza, że jest to pierwsze i najważniejsze przykazanie. Jest to przykazanie, które obejmuje wszystkie inne. Jeżeli człowiek będzie je spełniał, wypełniać będzie również pozostałe. Zatem jeszcze głębiej wejdĽmy w rozważanie tych słów. „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem.” Bóg poucza, iż człowiek ma wejść w relacje ze swoim Bogiem całą swoją istotą, bytem. Ma zaangażować całe swoje jestestwo.
    Dlaczego jest to takie ważne? Otóż, Bóg powołał człowieka do istnienia z miłości, którą sam jest i do miłości. Tak go stworzył, że bez miłości człowiek nie potrafi się prawidłowo rozwijać, normalnie funkcjonować, jest nieszczęśliwy. Stwarzając go na swój obraz umieścił w nim całą głębię swego bytu. Uczynił go swoją świątynią. Swoim mieszkaniem. Nadał mu w ten sposób ogromną wartość, umieścił w nim pierwiastek Boski. Wszystko to, kim jest, jaki jest Bóg znajduje się również w głębi jestestwa człowieka. Jest to cudowne wyróżnienie człowieka wśród stworzeń. To upodobnienie go do obrazu Boga jest wielką, niesłychana łaską i błogosławieństwem. Jest też pewnego rodzaju zadaniem dla każdego człowieka. Bowiem, by żyć w pełni, człowiek powinien odkrywać w sobie ten pierwiastek Boski, powinien dążyć do jego poznania, powinien starać się go do niego dotrzeć.
    I tutaj dochodzimy znowu do pierwszego przykazania. Bóg wskazuje nam poprzez to przykazanie, w jaki sposób człowiek może dotrzeć do swojej istoty, do swego prawdziwego oblicza, do tego, kim jest naprawdę. Człowiek powinien kochać. Przede wszystkim kochać Boga. Cóż to znaczy kochać? W dodatku kochać Boga, a więc istotę duchową, a nie cielesną, jaką jest człowiek. Człowiek ma kochać Boga całym sobą. Ma wejść w tę miłość całym swym jestestwem. Ma cały być w tej miłości. Ma życie jej poświęcić. Inaczej nie będzie to prawdziwa miłość.
    Dlaczego człowiek ma w takim stopniu zaangażować się w miłość do Boga? Dlatego, że jego życie jest nierozłącznie związane z Bogiem. Jako stworzenie podobne w swej istocie do Boga, w swym bycie, nie będzie się w pełni realizować, w pełni żyć, w pełni żyć w szczęściu, jeśli nie wykorzysta tego, co w nim złożył Bóg, jeśli nie będzie realizował swego powołania, jeśli nie odkryje w sobie tego pierwiastka Boskiego i nie połączy się z nim. Jeśli tego wszystkiego nie uczyni, będzie niejako z boku swego życia, jestestwa. Nie będzie do końca sobą, tym, kim go Bóg stworzył. A więc nie będzie żyć w pełni. Bóg będąc miłością, również do miłości stworzył człowieka. Tylko przez miłość człowiek może się realizować. Tylko dzięki niej może być szczęśliwy. Tylko ona zapewni mu wieczność, bo tylko ona wraz z nim do tej wieczności przejdzie.
    Zauważmy, że przykazanie miłości Boga, nie jest jego egoistycznym pragnieniem, ale jest podyktowane dobrem, szczęściem człowieka. W nim przejawia się niepojęta, Boska miłość do swego stworzenia. Jakże dobrym jest Bóg. Daje on, bowiem człowiekowi wszystko, dosłownie wszystko, co potrzebne jest do szczęścia. Bo stworzył człowieka właśnie do szczęścia. Nie po to, by cierpiał, nie po to by chorował, nie po to, by się trudził w znoju i biedzie, ale by był szczęśliwy! Bóg wskazuje nam to szczęście! Jest Ono w Nim! A dojdziemy do szczęścia tylko drogą miłości! Żadną inną! Nie oznacza to, że od momentu wejścia na drogę miłości, zostaną usunięte wszelkie przeszkody. Cierpienie jest wpisane w życie ludzkie. Jest jego częścią, a odpowiednie przyjęcie go jest przyjęciem miłości Boga do człowieka.
    Zatem, dokonując wyborów w swoim codziennym życiu, kierujmy się przykazaniem miłości, bowiem miłość pokieruje nami najlepiej. Ona pomoże nam wybrać dobro. Będziemy w związku z tym w zgodzie z Bogiem, a więc i wszystkimi Jego przykazaniami. Wtedy nie będzie dylematów, jak pojmować dane przykazanie, jak je stosować w praktyce, bowiem zawsze podpowiedzią będzie miłość. Ona również niech będzie w naszych wzajemnych relacjach. Bóg mówi o miłości bliĽniego. Ma to być ta sama miłość, jaką darzymy Boga. To właśnie ze względu na miłość Boga, mamy kochać swoich bliĽnich. Miłość Boga da nam poznanie jak kochać bliĽniego. Ona jest odpowiedzią na wszystkie pytania. Zawsze, podczas różnych problemów, trudnych sytuacji, relacji z innymi pełnych napięć i niepokojów prośmy o miłość. Prośmy Boga, by pokazał nam w tym zdarzeniu, problemie, osobie miłość. Jeśli zaczniemy budować na miłości, to sami będziemy jej doznawać od innych. To trudne sprawy zaczną same się rozwiązywać. To my inaczej będziemy je odbierać. To nasze serce zacznie inaczej przyjmować różne rzeczy. Napełnimy się pokojem płynącym z miłości, płynącym z przeświadczenia, że czynimy dobrze, tak, jak oczekuje tego Bóg. Napełnieni pokojem zaczniemy odczuwać radość. Bowiem miłość i pokój dają tę radość. Życie w miłości z Bogiem daje radość. Daje poczucie szczęścia. I chociaż czasem wybór związany z miłością nie jest łatwy, bowiem trzeba zrezygnować z siebie, to w konsekwencji przynosi on pogłębienie relacji z Bogiem, poczucie szczęścia i życie wieczne w miłości.
    Niech Bóg błogosławi nas Swoją Miłością. Niech ona nas prowadzi, nami kieruje, pomaga dokonywać wyborów. Niech Duch Święty, który jest miłością trzech Osób Boskich, przenika nas i zanurza w niekończącej się relacji miłości Ojca, Syna i Ducha. Niech pomoże nam doświadczyć nadprzyrodzonej więzi Ich łączącej, abyśmy kosztując już na ziemi tego cudu Boskiej miłości, mogli zagłębiać się w nią, wchodzić i w ten sposób żyć pełniej, prawdziwiej, zgodnie z wolą Boga. Niech spocznie na nas błogosławieństwo Trójjedynego Boga. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!