banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś środa, 18 lipca 2018 roku       Jesteś 1186268 naszym gościem.       Osób on-line: 30

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
129. Nieznany czas przyjścia.
    "Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona."
(Mt 24,36-41)


   Komentarz: Dzisiejszy fragment, dobrze wszystkim znany, pokazuje smutną prawdę, a mianowicie: nie wszyscy będą gotowi na przyjście Jezusa. Jezus porównuje to ludzkie nastawienie do Jego powtórnego przyjścia do stosunku ludzi za czasów Noego, gdy wielu nie wierzyło, iż nastąpi potop. Nie słuchali głosu Boga, który przez Noego uprzedzał świat o tym grożącym kataklizmie. Nie dość na tym, wielu wyśmiewało się z Noego i jego potężnej budowli. Trwała przecież kilka lat. Bóg dał czas Noemu, by mógł przygotować się do tych trudnych, ciężkich dni potopu. Nie zaskoczył go, a pouczał, wyjaśniał i prowadził. Noe był umiłowanym wybranym Boga. Wyróżniał się prawością. Żył z Bogiem w przyjaĽni. Był Mu wierny i posłuszny. Dzięki swemu posłuszeństwu wobec głosu Boga, mógł przygotować siebie i rodzinę na nadchodzący czas.
    Zauważmy, że to, co zapowiadał Bóg, a potem się spełniło, było strasznym kataklizmem, które zniszczyło ziemię, które przyprawiło o śmierć ludzkość. Nie było wydarzeniem dotyczącym jednego małego regionu, ale wydarzeniem totalnym, obejmującym całą ludzkość. Możemy sobie jedynie wyobrazić dramat ludzi, strach, przerażenie, rozpacz, gdy woda pochłaniała ich bliskich, gdy ginął ich dobytek, gdy wszystko i wszyscy ginęli pod wodą. ¦mierć ich nie była spokojną. Umierali w wielkim przerażeniu. Umierali często ze strachu. Ich serca na widok tego potężnego kataklizmu, nie wytrzymywały i pękały. Przeżycia, jakich doznawali trudno jest opisać. Zanim ich dusze przyjął Anioł ¦mierci, doznawały one wstrząsu tak wielkiego, że ludzie ci nie byli tymi, którzy tyle lat chodzili po ziemi. Płacz, krzyk, jęk, straszliwy szum padającego, ulewnego deszczu, ryk nadchodzącej fali zmiatającej wszystko z powierzchni ziemi, zatapiającej w swych wodach wszelkie stworzenie. Wobec tych wydarzeń doświadczali niepojętych cierpień, które po części oczyszczały ich, dzięki czemu wiele dusz zostało uratowanych od potępienia.
    Do tych wydarzeń nawiązuje Jezus, mówiąc, iż podobnie będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Ludzkość niestety będzie żyć swoimi sprawami, nie zważając zbytnio na ostrzeżenia płynące z Nieba. Część jednak, a będą to ci, których Jezus wcześniej nazwał wybranymi, posłuchają głosu Boga. Żyć będą w Jego bliskości. Poznawać będą bliżej Jego miłość. Starać się będą o prawość swego sumienia, o czystość serca, o świętość uczynków. Oni to, jak Noe, przygotowywać się będą przez czas jakiś do mających nastąpić wydarzeń. Nie będą budować Arki, bo nie w tym tkwi rzecz, a przygotują swoje serca na przyjście Jezusa. Można powiedzieć, że ich Arką będą ich własne serca. Tam znajdą schronienie. Ich serca przygotowane, pełne miłości będą statkiem, który płynąć będzie wśród wód cierpienia ogarniającego ludzkość. Jednak to cierpienie ich nie dotknie, bo schronią się w swej Arce, w swym sercu, bo chronić je będzie Miłość, a więc sam Bóg.
    To jest niezmiernie istotne. Naszym przygotowaniem na powtórne przyjście Jezusa jest Miłość. Poznawanie Miłości traktujmy teraz jako swoje najważniejsze zadanie. Życie Miłością niech będzie na pierwszym miejscu wśród różnych celów życiowych. Doskonalenie się w miłości, dbałość o czystość myśli, języka i serca, to ma być nasz codzienny trud, wysiłek. To wszystko zapewni nam tę przemianę i przygotuje nas na przyjście Jezusa. Nie łudĽmy się, że kiedykolwiek będziemy mogli powiedzieć: teraz już jestem gotowy. Teraz Jezus może przyjść. Bowiem to zależy od Boga. Po drugie, nigdy człowiek nie będzie gotowy w stu procentach. Człowiek zawsze będzie tylko słabością samą. To Bóg wypełniający jego serce, będzie tą doskonałością, tą mocą, tą siłą, tą przemianą, tą Miłością. Człowiek ma otworzyć serce na natchnienia Boże, na Jego Słowo, na Jego pouczenia, na wezwania. Bóg w nim czynić wtedy będzie wiele. I to czynienie Boga będzie tym przygotowaniem. To nastawienie serca, ta otwartość na Boga będzie tym przygotowaniem. Ta gotowość na słuchanie, na pełnienie woli Boga.
    Od lat Bóg ostrzega ludzkość przed grożącymi jej strasznymi konsekwencjami odrzucenia Go i życia w grzechu. Od lat posyła Matkę Najświętszą do ludzi, by przestrzegała, pouczała, by mówiła jak żyć, by choć w pewnym stopniu odwróciła się karząca dłoń Boga Ojca. Te nawoływania Matki wydają się pozostawać bez odzewu. Chociaż Maryja Dziewica przychodzi do wszystkich swych dzieci, to odpowiada jedynie garstka. Zauważmy, że i to zostało zapowiedziane. „Wielu będzie powołanych, ale niewielu wybranych”.
    Zauważmy, że każde Słowo zapisane w Piśmie św. spełnia się. Realizuje się. Staje się rzeczywistością, w której żyje człowiek. Pismo św. jest księgą żywą, księgą Prawdy, księgą mówiącą tylko Prawdę. Jeśli to weĽmiemy pod uwagę, jeśli się tym prawdziwie przejmiemy, to dojrzymy Słowa skierowane bezpośrednio do nas. Bowiem choć jest to Księga skierowana do wszystkich ludzi, to odbiór jej jest całkowicie indywidualny. Bóg przemawia z jej kart bezpośrednio do każdego, pojedynczego człowieka. Czyni to osobiście w sercu każdego. Jeśli rozważać będziesz codziennie Jego Słowo, ono będzie do ciebie przemawiać. Będzie to rozmowa z samym Bogiem, kontakt z Nim. Bowiem kontakt ze Słowem, jest przeżywaniem bliskości Boga w Nim. To głęboka relacja z Bogiem. Poprzez Słowo możemy doświadczyć głębokich więzi z samym Stwórcą, możemy doświadczyć poznania, możemy doznawać przemiany naszego serca. Wszystko zaś służyć będzie naszemu przygotowaniu się na przyjście Jezusa.
    Niech Bóg błogosławi nas na czas tych rozważań. Pokochajmy Pismo św.- Księgę Żywą, księgę Prawdy. Pokochajmy Żywe Słowo w niej zawarte. Pokochajmy samą Prawdę. Czyńmy to, co mówi Bóg, abyśmy byli przygotowani tak, jak Noe, który na głos Boga schronił się przed potopem w wybudowanej Arce. Zacznijmy taką „Arkę” przygotowywać. Zacznijmy przygotowywać nasze serca. BądĽmy gotowi stale na przyjście. Bowiem „dwóch będzie w polu; jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach; jedna będzie wzięta, druga zostawiona”. Otwórzmy się na Słowo Boga, byśmy mogli jak Noe budować Arkę w swoich sercach. Prośmy Ducha ¦więtego, by dawał nam poznanie głosu Boga i przyjęcie Go do swego życia. Prośmy Jezusa, by Jego miłość spływająca z Krzyża oczyściła nasze serca i przemieniła je w prawdziwie kochające czystą miłością.
    Módlmy się często u stóp Krzyża, bowiem na nim Bóg najpełniej objawił swoją miłość. Ta adoracja da nam prawdziwe poznanie Bożej Miłości i Bożego Miłosierdzia. Natomiast to poznanie pociągnie za sobą wejście w głębsze relacje z samym Stwórcą i da niejako samorzutną odpowiedĽ serca wyrażającą się jeszcze większym otwarciem na ¦wiat Ducha. Niech Bóg błogosławi nas. Przygotowujmy nasze serca razem z Matką Najświętszą. Ona, bowiem najpiękniej, najdoskonalej przygotowała się cała na przyjście Jezusa. Dzięki Niej nasze oczy mogą oglądać Zbawienie ¦wiata. Niech Bóg błogosławi nas na czas tych rozważań.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!