banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś środa, 15 sierpnia 2018 roku       Jesteś 1190889 naszym gościem.       Osób on-line: 12

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
16. Ósme przykazanie.
    "Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi."
(Mt 5,33-37)


   Komentarz: Słowo Boga niesie Prawdę. Ono żyje i daje życie. To Słowo buduje, nie niszczy. Słowo Boga jest dobre. Ono jest w nas i w nas nieustannie wypowiadane przez Boga, rodzi na nowo nasze dusze, odradza nasze wnętrza. Słowo - Prawda jest samo w sobie życiem. Niesie miłość i radość. Bóg uczynił nas na swój wzór i swoje podobieństwo. On upodobnił nas do siebie również w Słowie, które w nas złożył. Bóg złożył w nas swoje Słowo. Bóg złożył w nas Prawdę. Bóg w ten sposób dał nam cząstkę siebie.
    Wypowiadając Słowo Prawdy, a więc Słowo Boga, uczestniczymy w jej budowaniu. To nie my budujemy. To Słowo, które wypowiadamy, a które jest Bożym, buduje. Dzięki temu współtworzymy Bożą rzeczywistość. Bierzemy udział w rodzeniu miłości, dobra, prawdy. Jakiegoż wywyższenia dostąpił człowiek wśród innych stworzeń! Żadne nie dostąpiło tej łaski. Łaski współuczestniczenia w tworzeniu, budowaniu, rodzeniu Słowa Prawdy.
    Jednak człowiek podobny jest również w innych sferach. Jest wolny. Może decydować o sobie. Może decydować, czy wypowiadać to Słowo złożone w Nim przez Boga. Może też wypowiadać inne słowa, których panem jest zupełnie kto inny - przeciwnik Boga - szatan. A ten nieustannie kusi i mami, dręczy i zachęca, używa przeróżnych argumentów, byle człowiek otworzył usta i wypowiedział to, co chce szatan. Ale zanim człowiek wypowie to słowo, ono najpierw jest w jego sercu. Tam powstaje. I w zależności, co jest w tym sercu, jaka jest gleba i co zostało posiane, to się rodzi i wychodzi na zewnątrz.
    Dbajmy, zatem o swoje serce. Dbajmy, abyśmy nie byli na posługi szatana, który zawładnie rolą naszych serc, posieje swoje ziarno, a potem rozrastać się będzie roślina zła i wychodzić z ust naszych. Dbajmy o Słowo Boga złożone w nas. Pielęgnujmy je. Jest ono łaską w nas. I jako łaska pomaga nam w naszym wzroście, jako łaska buduje naszą wiarę, jako łaska kształtuje dusze nasze i je przemienia. Dbajmy o Słowo Boga w nas. Stale odkrywajmy je na nowo, stale szukajmy. Stale pielęgnujmy. Stale trwajmy, módlmy się i otwierajmy na to Słowo. A ono będzie w nas niczym wielki krzew rozrastać się, wypuszczać kolejne gałązki, listki. Potem będzie kwitnąć, by w końcu przynieść owoce.
    Owocem jest życie w świętości. To Słowo Boga prowadzi nas do niej. Pozwólmy mu się poprowadzić. Nie czyńmy niczego, co mogłoby zagłuszyć w nas to Słowo. Nie zanieczyszczajmy duszy innymi słowami. Pamiętajmy, że każde słowo stwarza jakąś rzeczywistość. Nie leci w próżnię i nie pozostaje samo. Dobre słowo rodzi dobro. Złe słowo rozprzestrzenia zło. My bądĽmy towarzyszami Boga. My podejmujmy tylko Jego Słowo. Nie wypowiadajmy słów niepotrzebnych. Stale patrzmy, czemu służą nasze słowa. Jaka jest intencja naszych wypowiedzi.
    Ukazując w statystyce, około 90% wypowiadanych przez nas słów buduje naszą pychę, próżność, egoizm i miłość własną. Zróbmy sobie jeden dzień eksperymentu. Zaprośmy do tego Ducha Świętego, by nam pomógł. Poprośmy Go, aby tego dnia od rana przypominał nam nieustannie, byśmy badali intencję, z jaką wypowiadamy słowa. Niech Duch Święty także pomoże nam jasno zobaczyć te intencje. Czyńmy to, badajmy, przed każdym wypowiadanym słowem, przed każdą odpowiedzią na pytanie, przed każdym wejściem w dyskusję, a nawet tylko krótką rozmowę, czy wymianę zdań (grzecznościową). Początkowo niewiele będziemy widzieć, ale potem zorientujemy się, że słowa nasze w większości nie są słowami zbawienia, nie są mową Nowego Świata, Świata Ducha, Świata Aniołów i Świętych. Słowa te nie wielbią Boga, nie chwalą Go, nie dziękują Mu. Słowa te chwalą nas, nas wynoszą na piedestał, na nas zwracają uwagę. My stale pokazujemy siebie.
    Gdy już dojrzymy przyczynę, intencje naszych wypowiedzi, zaniechajmy ich. Nie budujmy rzeczywistości pychy i egoizmu, bo to szatańska rzeczywistość. Wypowiadajmy tylko Słowo Boga, które w nas złożył. BądĽmy współtwórcami Boskiej rzeczywistości. Budujmy Królestwo Boże na ziemi. Przyczyńmy się do zwycięstwa Prawdy i Miłości. Niech nasze słowa płyną z serca wypełnionego miłością, z serca czystego, niech głoszą Miłość, niech głoszą Prawdę.
    Miejmy świadomość, iż nie żyjemy w próżni, a każde nasze zachowanie, każde słowo, a nawet spojrzenie może przyczynić się do rozwoju Bożej Rzeczywistości Miłości lub szatańskiego królestwa piekła, nienawiści. Wystarczy jedno słowo, jedno spojrzenie, ton głosu - po prostu brak miłości, a namnaża się zło i triumfuje. Wystarczy nasz lekki wysiłek, czujność i prośba: Maryjo, zrób to za mnie, kochaj za mnie, a Ona w nas wypowie to Słowo z miłością, spojrzy z miłością i zatriumfuje Boża Miłość w świecie.
    Spójrzmy na to ósme przykazanie właśnie od strony budowania dobra i zła, od strony intencji budzących się w naszym sercu. Spójrzmy od tej strony, gdzie powstaje to wypowiadane przez nas słowo. Nakłońmy swoje serce do czujności i podejmijmy trud zmiany naszych przyzwyczajeń. Bowiem już się przyzwyczailiśmy do wielomóstwa, już nasze słowa łechcą naszą próżność, już budują naszą miłość własną. Teraz Bóg chce, abyśmy z tego zrezygnowali.
    Niech błogosławieństwo Boże umocni nas na ten trud ciągłego badania słowa, które wypowiadamy, na ten wysiłek powstrzymania się od mówienia niepotrzebnych słów. Niech błogosławieństwo Boże pomoże nam dojrzeć głębię ósmego przykazania, które do tej pory traktowaliśmy tak płytko.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!