banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś piątek, 20 kwietnia 2018 roku       Jesteś 1169208 naszym gościem.       Osób on-line: 11

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
24. Post.
    "Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie."
(Mt 6,16-18)


   Komentarz: Jak wiele rzeczy robimy na pokaz. Nawet, jeśli wcześniejsza intencja była inna, to w ostatecznym rozrachunku wychodzi na to, że pysznimy się swoją osobą, postawą, świętością.
    Pościć można na różne sposoby. Tradycyjnie post jest powstrzymaniem się od spożywania posiłków i napojów. Jednak chciałbym zwrócić naszą uwagę na coś niezmiernie istotnego. Otóż, w dobie tak opanowującego świat materializmu, w dobie, gdy człowiek stale zagarnia coś dla siebie, otacza rzeczami niekoniecznie bardzo potrzebnymi, czy niezbędnymi, w dobie, gdzie hasło: Najwięcej zająć, mieć, posiadać, wydaje się być najważniejszym, przychodzi Jezus i mówi: Pośćcie. Jednak to, co niedawno rozumiane było pod słowem post, teraz nabiera nowego znaczenia. Bowiem w tych czasach, gdzie człowiek nieustannie dąży do zawładnięcia zarówno materią, drugim człowiekiem, sytuacją, pozycją, w tych czasach należy post rozumieć nieco szerzej. Choć i przed wiekami istniała żądza posiadania władzy, pieniędzy, jednak ludność żyła skromniej. Teraz świat oszalał na punkcie posiadania. To szatan wzbudza w człowieku tę żądzę. Człowiek dąży nieustannie, by mieć więcej i więcej. Mimo, że wiele z tych rzeczy, spraw tak naprawdę w życiu na niewiele im się przyda, to sama myśl o tym sprawia w sercu niepokój, wzbudza zainteresowanie, potem pragnienie posiadania, w końcu żądzę zawładnięcia tą rzeczą, sprawą, sferą. A, jakże to błędne myślenie.
    Jakże człowiek daje się złapać szatańskim sidłom. Od tylu lat szatan zagarnia kolejne działy gospodarki. Pokonać można go działaniem przeciwnym. Skoro on jest nienawiścią, pokonamy go miłością. On zagarnia do siebie wszystko, ograniczmy zakupy, nie zagarniajmy do siebie wszystkiego, nie dążmy na siłę do zdobycia stanowisk, pozycji. Skoro szatan w naszych sercach nieustannie wzbudza chęć, pragnienie ciągłego zdobywania kolejnych rzeczy, skoro tak bardzo włada naszymi umysłami, że przekonuje nas, iż musimy wykazać się kolejną pozycją, skoro ten książę kłamstwa i nienawiści wsącza w nas jad, którym zatruwa serce, zamydla obraz i wyzwala w naszych wnętrzach tak silne, nie do opanowania żądze, chęci, pragnienia posiadania, zawładnięcia, zagarnięcia tego, co wokół, dążenia do ciągle czegoś nowego, to jedynym wyjściem z tego kręgu jest przerwanie nici łączącej nas tak bardzo z tym, czego pragniemy, do zdobycia, do czego dążymy.
    Przerwać nić to znaczy przestać patrzeć na to, przestać myśleć o tym, przestać interesować się tym. To zupełnie zrezygnować z tego, co oferuje świat. Świat zawładnięty przez szatana. To powinna być całkowita rezygnacja świadomie uczyniona przed Bogiem. Powinniśmy poprosić o błogosławieństwo Boga dla naszej decyzji, bowiem sami nie jesteście w stanie nadal żyjąc w świecie, z niego zrezygnować.
    Naszym postem, zatem, będzie rezygnowanie z tego, czym nieustannie bombardują nas media. To rezygnacja z tego, co wnosi zło w nasze życie. To zamknięcie oczu na wszelkie propozycje. To zatkanie uszu na ten hałas świata. Będzie to prawdziwym postem, bowiem kosztować nas będzie to wyrzeczenie się całkowite tego, co nas otacza na około, co stale podsyła nowe propozycje, nęci wyglądem, modą, pozycją, uznaniem. To wyrzeczenie się wszystkiego nie będzie łatwe, nie będzie też przyjemne. Jednak, by zerwać te uzależnienia, te żądze, te pragnienia, by przerwać błędne koło zdobywania, posiadania, musimy bezwzględnie podjąć post. Post, który w dzisiejszych czasach ma dotyczyć nie tylko pokarmów, ale i innych rzeczy, spraw, dążeń, uzależnień.
    Ten post należy rozpocząć już natychmiast. Nie ma chwili do stracenia, bowiem szatan triumfuje, a Kościół, którego członkowie zagłębiają się w jego sidła, giną,. Zatem już dzisiaj klęknijmy przed Bogiem i modląc się sercem, powierzając je Bogu, prośmy by nigdy nie zawładnęła nim żądza posiadania czegokolwiek, czy to rzeczy, czy stanowiska, czy innych spraw. Poprośmy o łaskę wytrwania, łaskę nieulegania namowom świata, łaskę życia z zamkniętymi oczami i uszami na ofertę świata. Uczyńmy to wszystko we własnym sercu, podczas modlitwy.
    Starajmy się przypieczętować to podczas Eucharystii uczestnicząc w niej w pełni. Przyjmijmy do serca Jezusa, żeby On prawdziwie zawładnął nami. Poprośmy Go o siłę trwania w tym poście, w tym wyrzeczeniu się świata. Zawierzmy się Maryi. Jest najlepszym, najcudowniejszym przykładem całkowitego należenia do Boga i wyrzeczenia się świata, mimo, że żyła w świecie. Nasz post może stać się odtrutką na to, co czyni z ludźmi świat. Będzie lekarstwem na niepohamowaną żądzę posiadania, zdobywania, władania. Na to zło, nasze serca poprzez post, będą mogły odpowiedzieć cichością, uległością, pokorą, skromnością. W miejsce nienawiści, zazdrości, zawiści wprowadzą pokój i miłość. A nie korzystając z oferty świata, wytrącają zupełnie z ręki szatana jego broń. Bowiem nie będą interesować się tym, co z oferty szatana dociera różnymi kanałami do ludzi.
    Potrzeba wielkiego postu. I nie chodzi tu jedynie o powstrzymywanie się od jedzenia. Chodzi o post na szeroką skalę. Bóg w dzisiejszych czasach szuka dusz, których życie będzie postem - wyrzeczeniem świata i siebie, a całkowitym oddaniem Bogu. Jest jednak pewne niebezpieczeństwo. Dusze gorliwe i dążące do świętości popełniają pewien błąd. Ze swoich wyrzeczeń, dążeń czynią widowisko. Bóg nie prosi o demonstrację. On prosi o czynienie wszystkiego w sercu i tylko w nim. Nikt o tym nie musi wiedzieć. Nikomu o tym nie musimy opowiadać, bowiem w duszę, która dużo mówi wkrada się pycha, próżność i zarozumiałość. Wielomóstwo nie jest dobre. A wskazane jedynie w sądzie. W życiu codziennym również z mowy uczyńmy sobie post.
    Ileż grzechów popełniamy poprzez słowa. Ileż upadków naszych jest poprzez język. To, co w sercu, wydobywa się z nas na zewnątrz i staje się, urzeczywistnia się. Zamknijmy, zatem nasze usta. Niech już teraz rozpoczną swój post. Zamknijmy oczy i uszy. Niech rozpoczną swój post. Serce niech zajmie się aktem miłości. Wtedy pościć będziemy od niepotrzebnych poruszeń, pragnień i żądz. A wszystko to czyńmy w ukryciu, we własnym sercu, w zgodzie z sumieniem. Przyobleczmy twarz w pogodę i nie rozgłaszajmy bliskim swoich postanowień. Nie zmuszajmy ich do kroczenia tą samą drogą, co my. Bowiem nie wiemy, co dla nich przygotował Bóg. Bądźmy pokorni i uznajmy wyższość innych nad nami. A błogosławieństwo Boga żywego, spoczywać będzie na nas i nas prowadzić na tej drodze postu.
    

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!