banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś środa, 19 grudnia 2018 roku       Jesteś 1222288 naszym gościem.       Osób on-line: 9

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
32. Łudzenie samego siebie.
    "Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. OdejdĽcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!""
(Mt 7,21-23)


   Komentarz: Spójrzmy na siebie nawzajem. Każdy z nas został obdarowany hojnie łaskami i charyzmatami. Jesteśmy dziećmi Boga - Króla. I jako Jego dziedzice nie żyjemy w ubóstwie. Faktem jest, że nie każdy z nas korzysta ze złożonych w nim darów. Szkoda, bowiem są one nam dane nie po to, by leżeć, lecz byśmy nimi posługiwali. Bóg obdarował nas łaskami ku naszemu wzrostowi. To, co daje Bóg jest samo w sobie dobre. Bóg daje to, co nam jest rzeczywiście potrzebne i prosi, byśmy w sobie te łaski odkrywali. Jednak, by dobrze spożytkować to dobro pochodzące od Boga, musicie nieustannie pytać Go o Jego wolę wobec nas. Zdarza się, że człowiek korzysta w sposób niewłaściwy ze skarbu Bożego. Mówi, iż czyni to w imię Boga.
    We wszystkim mamy podlegać Stwórcy. We wszystkim mamy szukać Jego woli. W przeróżnych zdarzeniach losowych i sytuacjach życiowych mamy przyjmować Boga i Jego plany wobec nas. Nigdy samemu, ale w uzgodnieniu z kapłanem i pod jego czujnym okiem podejmować służbę charyzmatami. W życiu codziennym, w kontaktach z bliskimi kierować się Bogiem i Jego miłością. Swoje pragnienia, swoje nastawienia pozostawić na boku. Bożą wolę mieć przed sobą i nią się kierować. Bóg obdarzając darami pozwala się nimi posługiwać, chociaż człowiek jest grzeszny, słaby i ociężały w naprawianiu swych błędów. Tak więc posługują tymi darami ludzie, którzy sami w sobie doświadczają słabości ludzkiej natury. Jeśli jednak zdają sobie z tego sprawę i starają się poprzez ciągłe powstawanie, posłuszeństwo, nasłuchiwanie pełnić wolę Boga wobec nich, czynią to, czego od Nich Bóg oczekuje. Żyjąc często skromnie i w ukryciu, ale mając na względzie Boga i Jego miłość, pełnią Jego wolę. Natomiast ci z nas, którzy na ustach swych wciąż mają imię Boga, ale w sercu swoje pragnienia, nie są Jego dziećmi. Nie to, co zewnętrzne, ale to, co wewnątrz człowieka świadczy o nim.
    Zwróćmy uwagę na jedną rzecz. Na zgodność tego, co się mówi, z tym, co jest w sercu, a potem z niego wypływa kształtując naszą postawę. Jakże często przyjmujemy różne prawdy intelektualnie. Katechezy, kazania zachwycają nas, rozważamy je, pamiętamy o nich, komentujemy. Jest to jednak głównie sprawa intelektu. Nam jednak się wydaje, że staje się to naszym życiem. Choć prawdy, o których słyszeliśmy, nadal tkwią w naszych umysłach, one są na naszych ustach, są w naszych myślach, ale jeszcze nie w sercu. Dużo potrafimy na dany temat powiedzieć, świetnie potrafimy dawać rady innym, wręcz pouczamy, strofujemy. Bowiem my już to wiemy, usłyszeliśmy, przyjęliśmy intelektem i pamiętamy. Ale to nie jest życie tymi prawdami. Dopóki nie zejdą one w głąb naszego serca, dopóki nie poruszą naszego serca, dopóki w nas samych nie będzie decyzji o zmianie życia w związku z tymi prawdami, dopóty nie mówmy o tym, że nimi żyjemy.
    Nie bądĽmy, jak obłudnicy, którzy mówią: Panie, Panie, a w ukryciu postępują inaczej. BądĽmy jak dzieci światłości,. Przyjmijmy światło do serca, nie tylko do głowy. Rozjaśnijmy się tym światłem. Niech ono nas poprowadzi. IdĽmy za nim. Niech rozświetla nasze wnętrza, niech je ogrzewa. Nieśmy to światło. Dopiero wtedy, gdy na dobre to światło będzie naszym, w naszym wnętrzu, w naszym życiu, będzie życiem, dopiero wtedy możemy mówić, że prawdziwie ono jest nasze. A my do niego należymy. Nie bądĽmy jak groby. Choć na zewnątrz świeci się sporo lamp, to wewnątrz ciemności niespożyte i robactwo się lęgnie.
    Módlmy się, aby nasze dusze tak nie wyglądały. Módlmy się byśmy byli niczym kryształ - czyści, przepuszczający światło Boga, sami tym światłem rozjaśnieni. Módlmy się, abyśmy każdą Bożą prawdę przyjmowali do serca, a nie tylko intelektualnie. Módlmy się, abyśmy we wszystkim szukali woli Boga i rezygnując z własnych dążeń, realizowali Jego Boskie plany. Módlmy się, abyśmy w przyszłości byli tymi, do których przyzna się sam Bóg.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!