banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś poniedziałek, 22 stycznia 2018 roku       Jesteś 1145597 naszym gościem.       Osób on-line: 11

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
48. Zapowiedź prześladowań.
    "Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy."
(Mt 10,17-23)


   Komentarz: Ten fragment jest nadal aktualny. Słowa te spełniają się również dzisiaj. Chociaż nie doświadczamy tego w ten sposób, jednak zapowiedź prześladowań realizuje się w tych czasach zarówno w naszym życiu, jak i życiu chrześcijan na całym świecie. Bezpośrednie rozumienie tych słów jest aktualne w wielu krajach. Żyjemy na tyle spokojnie, iż nie zdajemy sobie sprawy, jakie prześladowania dotykają innych katolików. Media tego nie rozgłaszają. Szatan nie pozwoliłby na to, by takie wiadomości były szczególnie podkreślane, czy komentowane. Za to mydli nam oczy innymi sprawami, aby odwrócić naszą uwagę od tego, co rzeczywiście istotne. A faktem jest codzienne męczeństwo, cierpienie, wyrzeczenie katolików w wielu krajach. I do nich szczególnie odnoszą się dzisiejsze słowa z Ewangelii według Mateusza. Za nich powinna płynąć nasza nieustająca modlitwa. Za tych, którzy cierpią z powodu wyznawanej wiary. Za cierpiące całe rodziny, które otwarcie przyznają się do Jezusa. Za tych, którzy doznają teraz w wieku XXI prześladowań z tytułu wiary w Jedynego Boga. Jakże wielu świętych zbierają współczesne czasy. Wielu cichych, nieznanych nam świętych, żyjących w szarej codzienności i borykających się z problemami, trudnościami z powodu swojej wiary. Im się należy szczególna wdzięczność, bo ich barki dźwigają Kościół i chronią przed upadkiem. Módlmy się za tych braci i siostry, którzy codziennie toczą walkę o wytrwanie w swojej wierze, którzy codziennie cierpią z powodu Boga. Którzy za wyznawanie Jego imienia idą na śmierć. Bo i takie zdarzenia mają miejsce w XXI wieku w świecie tak zwanym cywilizowanym.
    Słowa dzisiejszego fragmentu są skierowane również do nas żyjących, wydawać by się mogło, spokojnie w kraju katolickim, o tradycji, historii bardzo zakorzenionej w tradycji, kulturze chrześcijańskiej. Jednak niech te słowa nie uśpią naszej czujności. To są tylko pozory. Kraj nasz, owszem jest krajem, którego historia związana jest z Kościołem. Kultura, tradycja ma w nim swe korzenie. Wyrosła w oparciu o wiarę. Kościół wprowadził państwo nasze do tzw. cywilizowanego świata. Jednak świat ten odwrócił się od Boga i próbuje nas - Polaków również od Boga odciągnąć. Ponieważ świat opanował szatan. A więc czyni wszystko, co przeciwne jest Bogu. Nastał czas złego ducha. Bóg w nas cierpi prześladowania, cierpi w zakładach pracy, podczas spotkań towarzyskich, w domach, na ulicy, w sklepach. To cierpienie ogarnia całe Jego Ciało i całego Ducha. Każdy przejaw odrzucenia Bożej miłości – On odczuwa boleśnie. Każde wyszydzenie i wyśmianie odczuwa jako kolejne tortury. Każde przekroczenie przykazania jest cierpieniem Boga. Każde bluźnierstwo to policzek Mu wymierzony. To, co dzieje się na naszych oczach jest próbą zniszczenia Kościoła, czyli nas. Częściowo odczuwamy to na sobie. Niestety wiele dusz tak przesiąkło tym światem, że nie widzi zagrożeń. Czyli nie odczuwa prześladowania. To jest szczególnie dla Boga bolesne. Jego dzieci nie odróżniają dobra od zła i w związku z tym nie mogą stanąć w obronie dobra. Nasza wiara zatraciła granice, jasność wyrażania siebie, klarowność - „tak” to znaczy „tak”, a „nie” znaczy „nie”.
    Jednak, gdy słyszysz na ulicy wulgarne słowa, módl się. Niech akt miłości będzie bronią, tarczą i niech w nas zwycięża. Gdy widzisz lub słyszysz niestosowną reklamę, módl się. Akt miłości będzie lekiem na zło, które ciebie atakuje i już obejmuje twoje serce. Jeśli w telewizji, w radiu słyszysz słowa skierowane przeciwko Kościołowi, Jego sługom, módl się. Niech akt miłości da tchnienie Ducha tym, przeciwko, którym to zło się obraca. Niech Duch Święty wspiera je i daje pouczenia ich sercom. Jeśli w domu, w rodzinie boli ciebie zachowanie bliskich odnoszące się do Kościoła, wiary, Boga, módl się aktem miłości. Niech stanie się on modlitwą wstawienniczą za twoich bliskich o nawrócenie. Jeśli wśród znajomych, w pracy dotknie ciebie boleśnie słowo, myśl, stosunek do Boga, módl się aktem miłości. Niech twoja modlitwa przemieni serca tych, którzy teraz świadomie prześladują swoją postawą Kościół i sługi Boga.
    Módlmy się nieustannie aktem miłości. Bowiem nadejdą czasy, owszem już są, gdy twoje dzieci, twoi bliscy wyśmieją twój stosunek do wiary, wyprą się Boga i jawnie wyznają, że bogiem im są pieniądze lub kariera. Gdy ty, dla swej wiary i praktyk religijnych będziesz wytknięty palcami jako dziwak w prawdzie mało szkodliwy, ale żyjący w swoim świecie, nie pasujący do otoczenia. Niestety, Kościół nie będzie pozostawiony w spokoju. Oszczerstwa dotykać będą sług Bożych. Będą niszczyć i dręczyć dusze wybrane, dusze konsekrowane. Będą szczuć wilki na owce, ale i podstępem wysyłać jedne owce na drugie. Prześladować będą Kościół Boży pod różnymi pozorami, a tych światłych, którzy otwarcie, jawnie wiarę swą wyznają i prawość swoją wykażą, ciągać będą po sądach, rzucać na nich kalumnie, by tylko poniżyć, zaszczuć, wyciszyć, by w ten sposób niszczyć cząstka po cząstce Kościół święty, którym my jesteśmy. Niech naszą odpowiedzią będzie akt miłości. Niech naszą odpowiedzią będzie miłość. Niech naszą odpowiedzią będzie głębsze wejście w relacje z Bogiem miłości.
    Celem tych wszystkich ataków szatana jest oderwanie dusz od Boga. Zatem naszym działaniem ma być ciągła walka o życie w Bogu. Ciągłe trwanie, ciągła miłość, ciągła adoracja. Naszą odpowiedzią już teraz ma być pogłębienie wiary, świadome uczestnictwo w życiu Kościoła i modlitwa ciągła, nieustająca za Kościół. Skoro szatan wyśmiewa przykazania Boga, prawdy Boże, wiarę, Kościół - naszą postawą powinno być właśnie wzmożone życie przykazaniami, prawdami Bożymi. Skoro szatan lansuje grzech i nazywa to miłością, my mamy przeciwstawić się temu żyjąc w czystości, miłując samą głębią Bożej miłości, trwając pod Krzyżem, z którego płynie miłość doskonała.
    My mamy dane wszystko do walki z szatanem, tylko zapominamy i nie bronimy się. Mamy Krzyż i zdroje miłosierne, Eucharystię i żywe Ciało żywą Krew Boga. Mamy przykazania i pouczenia w Piśmie św. Mamy to żywe Słowo Boga - źródło poznania prawdy. Sakramenty św. to kolejna broń i tarcza. Oraz modlitwa. Tej potrzeba najwięcej. Nad wszystkim zaś ma królować w sercach naszych miłość. Bowiem dzisiaj na te czasy Bóg wysyła do walki z szatanem apostołów miłości - rycerzy rozmiłowanych w Bogu i Niepokalanej, miłujących Słowo i nim żyjących. Na te czasy potrzeba dusz całych zamienionych w miłość. Całych będących miłością. Kochających Boga i bliźnich. Odpłacających miłością na każdy przejaw zła.
    Walka rozpoczęta. Szatan nie śpi. Zwarł swe szeregi i rusza do boju. Podnieśmy swoje sztandary! Niech zobaczy na nich Krzyż i Maryję. Podnieśmy tarcze swoje! Niech dojrzy Boga pod postaciami Eucharystycznymi. Niech zadrży ziemia, niech zadrżą czeluście piekielne. Bo oto oręż nie do zwyciężenia, nie do pokonania. A my dusze maleńkie, dusze słabe nie bójmy się. Chwyćmy sztandary, chwyćmy tarcze! Broń weźmy do ręki. I naprzód! Niech zwycięża Miłość Boga! Niech obejmuje kolejne dusze! Niech zakreśla kręgi i otacza tych, co tak daleko odeszli od źródła życia! Miłość naszą przewodniczką! Miłość naszą bronią! Miłość zwycięży świat! Niech Bóg błogosławi nas - dusze umiłowane. Niech błogosławię nasze apostolstwo miłości.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!