banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś piątek, 19 paĽdziernika 2018 roku       Jesteś 1204744 naszym gościem.       Osób on-line: 11

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
66. Przypowieść o siewcy. Wyjaśnienie przypowieści.
    "Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!».Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy! Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny»."
(Mt 13,1-9.18-23)


   Komentarz: Spróbujmy dzisiaj skupić się nie tyle może na rodzajach słuchaczy Słowa Bożego, ile ogólnie na słuchaniu i przyjmowaniu tegoż Słowa. Sporo jest pouczeń w Piśmie św. dotyczących słuchania Słowa Bożego, przyjmowania tego Słowa i życia tym Słowem. Jeśli spojrzymy na historię narodu wybranego przedstawionego na kartach Księgi Życia, to zobaczymy, że właściwie wszystkie losy pojedynczych ludzi i całego narodu wiążą się ze Słowem. Losy te toczą się różnie w zależności od stopnia przyjęcia Słowa. Bóg daje swoje Słowo w bardzo konkretnym celu i z konkretnego powodu. Nigdy nie wypowiada słów niepotrzebnych. A każde Jego Słowo niesie Jego mądrość. Słowo Boga jest błogosławieństwem, jest łaską dla tego, kto je otrzymuje i do kogo jest skierowane. Nie zawsze ten kto je otrzymuje, jest ich adresatem, jednak błogosławieństwo Boga i jego obejmuje. Tak było na przykład z prorokami. Byli oni tymi, którzy przekazywali władcom i narodom wolę Boga. Również do nich bezpośrednio Bóg kierował swoje Słowo.
    Spróbujmy dzisiaj uzmysłowić sobie jedną bardzo ważną rzecz. Bóg, który jest Panem Wszechświata i nim rządzi, pochyla się nad pojedynczym człowiekiem, by do niego skierować swoje Słowo, by w ten sposób obdarzyć człowieka swoim błogosławieństwem. On, który jest samowystarczalny, pochyla się nad tym, który jest małym, nędznym, kapryśnym stworzeniem. Prawdziwie jak matka swoje dziecko, Bóg traktuje człowieka. Nie musiałby tego czynić. Stworzył dla niego ziemię, rośliny, zwierzęta, wody i lądy. Dał to, co potrzebne jest do życia. Wyposażył w różne zdolności i umiejętności. Dał rozum i możliwości twórcze. Jednak pomimo tego wszystkiego, czym obdarzył człowieka, już od początku Bóg stale czuwa nad nim, pochyla się i poucza kierując do niego swoje Słowo. Jak ważnym być musi ono skoro pomimo tego wszystkiego, co człowiek otrzymał od Boga, co go otacza i mu służy, Bóg nadal ciągle kieruje Słowo do ludzi.
    Nie dość na tym. Gdy nastała pełnia czasów, skierował swoje Słowo do wybranej, umiłowanej, świętej Dziewicy i w Niej Je umieścił. Już nie tylko Duch Boga poprzez Słowo schodził na ziemię. Już nie tylko Jego mądrość, dobroć prowadzą ludzkość ku Niebu. Już nie tylko pouczenia kierowane przez proroków są dowodem obecności Boga i Jego troski o naród. Bóg sam schodzi na ziemię. Wypowiada Słowo, które mocą Ducha Świętego staje się Ciałem i w sposób cudowny zamieszkuje w sercu i ciele Maryi. Z niego się rodzi. Bóg, który jest Duchem, schodzi na ziemię w widzialnej postaci poprzez Maryję. Dokonuje swego wielkiego uniżenia - On niepojęty, nieogarnięty - daje się ująć, ograniczyć w ludzkim ciele oraz całkowicie uzależnić od człowieczej Matki. Po co? Dlaczego? Bowiem Słowo Boga jest zbawieniem dla każdego człowieka.
    Pomyślmy, jak wielką musi posiadać rangę to Słowo, skoro Bóg dokonuje Jego ucieleśnienia. Sam ten fakt wystarczyłby na długie godziny rozważań, rozmyślań i kontemplacji nad wielkością Boga i Jego Słowa oraz miłości w nich zawartej. Bóg daje człowiekowi Słowo swoje, a więc daje swoją mądrość w tym Słowie się wyrażającą. Jest ono wyrazem Jego niepojętej miłości do człowieka. Natomiast człowiek może to Słowo przyjąć, albo nie. Tak było od wieków. Izraelici raz słuchali Słowa Bożego i starali się wypełniać je, innym razem nie dochowywali wierności temu Słowu i ponosili nieraz bardzo ciężkie i bolesne długotrwałe skutki. Czy to była kara wymierzona przez Boga wobec niegrzecznych dzieci, którymi byli Izraelici? W żadnej mierze. Bóg wie wszystko. Zna przeszłość i przyszłość. Widzi jak na dłoni wszelkie konsekwencje wszelkich ludzkich poczynań. I ostrzega ludzi przed złymi, bolesnymi konsekwencjami pouczając, jak mają żyć, by ich uniknąć, a jednocześnie zbliżyć się do Boga, który jest ich opoką, twierdzą, tarczą. Który po prostu zapewnia im swoją opiekę. Gdy człowiek słucha Boga, żyje w pokoju i dobrobycie. Gdy nie słucha, to następują zapowiedziane konsekwencje.
    Powróćmy teraz do Słowa Wcielonego. Ogromną rangę Bóg nadał swojemu Słowu, wszelkim pouczeniom w przeszłości, teraĽniejszości i przyszłości poprzez to zejście Słowa na ziemię w osobie Jezusa. Jego narodzenie, Jego życie, działalność a następnie męczeńska śmierć, a potem Zmartwychwstanie stały się potwierdzeniem słów wcześniej wypowiadanych. To pieczęć, która nadaje ważność całości dokumentu. W ten sposób Bóg przypieczętował wszelkie swoje Słowo, utwierdził je i teraz już nikt nie może Mu zaprzeczyć. W osobie Jezusa wypełniło się Słowo Boga.
    A zatem jesteście świadkami wielkiej tajemnicy Wcielenia, a tak mało o niej myślimy. Dzisiaj poznajemy ją pod kątem słuchania Słowa, które to zstąpiło na ziemię. Poznając chociaż po części tę niepojętą, wielką rangę Słowa Bożego postarajmy się inaczej patrzeć na Słowo natchnione, jakim jest Pismo św.. Potraktujmy je tak, jak powinno być zawsze traktowane - z ogromnym szacunkiem i miłością. Czytając, przyjmujmy je sercem i do serca. Po prostu kochajmy je. Niech lektura Pisma św. stanie się dla nas codziennością, ale taką, na którą czekamy z radością. Czytając Słowa, które Bóg kierował dawniej do narodu wybranego, postarajmy się tak otworzyć swoje serca, by one odebrały je jako skierowane właśnie do nich dzisiaj. Bowiem Słowo Boga nie jest przeżytkiem. Jest wiecznie żywe, aktualne, posiada moc. Jest to moc Ducha w nim zawartego. Tak więc czytając obcujemy z Duchem Świętym. Jego moc nas otacza. Jego mądrość nas przenika. Jego miłość porywa nasze serca. Jeśli tak będziemy przyjmować Słowo Boga - wydamy plon stokrotny, a Słowo Jego w nas będzie. Niech Bóg błogosławi nas na czas czytania, przyjmowania i umiłowania Bożego Słowa.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!