banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś sobota, 22 września 2018 roku       Jesteś 1198044 naszym gościem.       Osób on-line: 17

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
7. Kuszenie Jezusa.
    "Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem. Lecz On mu odparł: Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień. Odrzekł mu Jezus: Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego. Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon. Na to odrzekł mu Jezus: IdĽ precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz. Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu."
(Mt 4,1-11)


   Komentarz: To kolejne objawienie Boga. Bóg przyjmując postać ludzką, przyjął na siebie wszystkie tego skutki. Przyjął skutki grzechu, odczuwał potrzeby te, które odczuwa człowiek. Z całą konsekwencja przyjął na siebie postać ludzką. Aby przygotować się do wypełnienia misji, i swej działalności, został pod natchnieniem Ducha Świętego wyprowadzony na pustynię, by tam modląc się i poszcząc wypraszać siły dla siebie do przyjęcia mesjańskiej misji, oraz by przyjmując całe swoje powołanie wypraszać łaski tym, którzy pójdą Jego śladem.
    Czas 40 dni i nocy, to czas modlitwy całkowicie oddanej Bogu Ojcu. To czas jednoczenia się z Ojcem, czas poświęcania całego siebie Jego woli. Jezus oddawał każdą cząstkę swego człowieczego jestestwa, poświęcał wszystko, co Go stanowiło, jako człowieka. Polecał Bogu każdą sekundę swego życia w powołaniu i wypełnianiu woli Ojca. Spójrzmy, Jezus, który przecież był Bogiem, jednak przed ostatecznym podjęciem swej życiowej drogi, swego posłannictwa - poświęca siebie Bogu Ojcu. On modli się. To ludzka natura każe Mu poświęcać siebie. To pierwiastek ludzki skłania Go do tego, by to, co ludzkie w Nim oddać Bogu Ojcu. To, co ludzkie, to co jest słabością zostaje Bogu ofiarowane w tej modlitwie za misję, jaką podjął się Jezus wypełnić.
    Jezus, chociaż jest Bogiem, to ukazuje ludziom sposób postępowania. Zawsze przed spełnieniem jakiegoś zadania, zawsze przed wypełnieniem jakiejś misji, ale i w drobniejszych sprawach - człowiek powinien ofiarować się Bogu, oddać Mu całe swoje jestestwo, swoje człowieczeństwo, skażoną naturę, by Bóg spełniał w nim i przez niego swoją wolę mimo nędzy, jaką jest jako człowiek. Jezus Chrystus, Bóg - Człowiek mając na uwadze całkowite utożsamienie się z ludzką naturą czyni dokładnie to, czego zawsze oczekuje Bóg od człowieka. Wychodzi na pustynię, by rozmawiać tylko z Bogiem. Idzie, by pozostać w samotności, z dala od ludzi, a jednocześnie, by w tej samotności zagłębiając się we własną duszę, uświadamiając sobie własne słabości, a wręcz grzeszność swego człowieczeństwa stanąć przed Bogiem i oddając Mu siebie w tej pełnej świadomości, kim się jest - przyjąć na siebie powołanie z rąk Ojca. Tak czyni człowiek, który jest w Jezusie.
    To utożsamienie się Jezusa z tym, co ludzkie jest totalne. Przyjmując człowieczeństwo, przyjął grzech i jego skutki. Teraz więc, chce z całą odpowiedzialnością i świadomością tej przyjętej natury, tego wcielenia swojego, przygotować się do wypełnienia powołania. Chociaż jest jednocześnie Bogiem, to połączenie w Nim Boskości i człowieczeństwa sprawia, że chce on będąc człowiekiem zatopić to człowieczeństwo w Boskiej mocy. Chce wyprosić dla Chrystusa - Człowieka siły i moc do przyjęcia dzieła zbawczego ludzkości. I tak, jak każdy człowiek o świętej duszy, który stoi wezwany przez Boga, ma przed oczami stawiane swoje zadanie, tak i Jezus ma przedstawioną przed sobą przez Aniołów swoją misję. Tak, jak u człowieka, Jego serce drży widząc ogrom stawianego zadania. I tak, jak człowiek ma pokusy, by nie podjąć się tego zadania. Tak, jak człowiekowi szatan wzbudzić chce w sercu Jezusa wątpliwości. Chce skłonić Go do dyskusji, chce nakłonić do wykazania pychy, do złamania postu.
    Szatan wykorzystując osłabienie ludzkiej natury w Jezusie czterdziestodniowym postem, chce poniżyć Jezusa. Nie jest w pełni świadomy Boskiej natury Chrystusa, choć przeczuwa. Jednak przed nim jest to ukryte. Jezus natomiast schodząc na ziemię w postaci ludzkiej, ukrył niejako swój Boski pierwiastek, by tym bardziej zjednoczyć się z ludzkością i przyjąć na siebie wszystko, co ludzkie. Wszystko oznacza całkowicie, do końca, absolutnie, totalnie, tak, by nawet ułamek człowieczeństwa nie umknął Mu. On zbawił w ten sposób całego człowieka. W pełnym tego słowa znaczeniu. Wziąwszy wszystko, co ludzkie, wziął każdą słabość, przypadłość, upodobania, przyzwyczajenia, myśli, pragnienia, żądzę, zainteresowania. Tam na pustyni po raz pierwszy w sposób szczególny zmagając się z ludzką naturą, ofiarowując ją Bogu, przyjął na siebie misję zbawienia ludzkości, misję uświęcenia tejże natury, misję przebóstwienia jej, misję pokonania w niej grzechu adamowego, który tak bardzo ją skaził. Przyjął na siebie rolę drugiego Adama, który przywróci ludziom utraconą czystość daną człowiekowi z Nieba.
    Przez kapłanów najczęściej omawiane są kolejne pokusy szatana i odpowiedzi Jezusa na każdą z nich. Jednak spójrzmy nie na to co zwykle jest przy rozważaniu tego fragmentu naszym oczekiwaniem, ale skierujmy naszą uwagę na oblicze Jezusa. Oblicze Boga, który jest w Trzech Osobach, zatem, Jezus objawia oblicze Ojca, Syna i Ducha Świętego. W sposób szczególny powinniśmy poznać Jezusa jako tego, który stając się człowiekiem, jest nam ludziom najbardziej bliski i może być w pewnym sensie najlepiej poznanym.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!