banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś poniedziałek, 22 stycznia 2018 roku       Jesteś 1145605 naszym gościem.       Osób on-line: 12

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
83. Kwas faryzeuszów i saduceuszów.
    "Przeprawiając się na drugi brzeg, uczniowie zapomnieli wziąć z sobą chleba. Jezus rzekł do nich: «Uważajcie i strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów!» Oni zaś rozprawiali między sobą i mówili: «Nie wzięliśmy chleba». Jezus, poznawszy to, rzekł: «Ludzie małej wiary czemu zastanawiacie się nad tym, że nie wzięliście chleba? Czy jeszcze nie rozumiecie i nie pamiętacie owych pięciu chlebów na pięć tysięcy, i ile zebraliście koszów? Ani owych siedmiu chlebów na cztery tysiące, i ileście koszów zebrali? Jak to, nie rozumiecie, że nie o chlebie mówiłem wam, lecz: strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów?» Wówczas zrozumieli, że mówił o wystrzeganiu się nie kwasu chlebowego, lecz nauki faryzeuszów i saduceuszów."
(Mt 16,5-12)


   Komentarz: Tak często Bóg mówi do nas. Tak często nas poucza. My zaś jak prawdziwe małe dzieci - nie słuchamy Go, nie pamiętamy, nie rozumiemy. Prowadzi nas za rękę. Jak matka małe dziecko. Jak matka pokazuje to, czego trzeba się wystrzegać oraz to, co należy czynić. Również jak matka tuli nas do Serca i kocha ogromnie. Jednak stale doświadcza od nas niezrozumienia, zapominania, nieufności i wątpliwości.
    Dzisiaj poruszymy sprawę nierozumienia Boga i Jego nauki. Przyjrzyjmy się temu fragmentowi. Jezus ostrzegał uczniów przed kwasem faryzeuszów i saduceuszów. Mimo, że wcześniej słyszeli naukę, mimo, że byli świadkami tych często nieprzyjaznych spięć, mimo, że sami nieraz dziwili się słowom faryzeuszy i oburzali się na ich postawę, mimo to nie zrozumieli słów Jezusa. Ich myślenie w tym momencie było bardzo przyziemne. Pomyśleli o kwasie chlebowym.
    Dziwić mogą te słowa, dziwna wydać się nam może ich reakcja. Wydaje się, że my będąc na ich miejscu od razu pojęlibyśmy intencje Jezus, z jakimi mówił. Jednak mylimy się. Chociaż wieki całe upłynęły od czasów chodzenia Jezusa po ziemi, chociaż nasza wiedza, pojęcie o Bogu Ojcu, Synu i Duchu Świętym jest o wiele głębsze, chociaż mamy do pomocy doświadczenia Kościoła, my również tak reagujemy. Serca nasze zajęte są nadal, tak, jak serca uczniów, sprawami doczesnymi. Myślimy nadal po ludzku. Nasze myśli tak przywiązane są do doczesności, do troski o nią, że trudno nam zmienić w jednym momencie sposób myślenia. Wszystko przekładamy na doczesność, odnosimy do doczesności. Wszystko krąży wokół doczesności. Kiedy Bóg mówi do nas, to Jego mowę odnosimy do swego doświadczenia. Jeśli coś nie pasuje, często nie potrafimy zmienić myślenia. Uparcie tkwimy w swoich przekonaniach. Wierzymy swoim doświadczeniom, ufamy temu, co sami zobaczyliśmy.
    Trudno nam przejść tę granicę Ducha, bowiem za nią zaczyna się tylko ufna miłość do Boga. Nie ma miejsca na naukowe dociekania, tezy, antytezy i dowodzenia. Czujemy się w związku z tym bardzo niepewnie. Wydaje się nam, że nie potrafimy poruszać się w tym Świecie Ducha. Dlatego najczęściej powracamy do starych form wiary i religijności. Brakuje nam zapału, by podjąć wysiłek i chociaż spróbować kroczyć w Świecie Ducha. Mamy w prawdzie porywy zachwytu nad Bożą miłością. To są dni rekolekcji, skupienia, pielgrzymki. Wtedy, gdy przebywamy w gronie osób podobnie myślących, gdy często adorujemy Boga ukrytego w Najświętszym Sakramencie, przystępujemy do Komunii św., słuchamy płomiennych mów kapłana. Wtedy dajemy się porwać natchnieniom Ducha Świętego i na chwilę, dwie wchodzimy w Świat Ducha, w Bożą rzeczywistość, uświęconą Jego obecnością. W takich momentach wierzymy w to, co niemożliwe, ufamy Bożej miłości i mamy nawet czasem ochotę podejmować wyzwania przekraczające normalnie nasze możliwości. Jednak rekolekcje się kończą, wracamy do domów, a rzeczywistość świata, który nas otacza, bardzo szybko przytłacza nas, obcina skrzydła i nie pozwala ulatywać duchowi naszemu w inny wymiar.
    Z uczniami było podobnie. Ich myślenie nadal było ludzkie. Słowa mówiące o tym, by strzec się kwasu faryzeuszów można odnieść nie tylko bezpośrednio do unikania ich obłudy. My współcześnie żyjący mamy strzec się świata, jego kłamliwych teorii, fałszywych haseł, jego obłudnego i zuchwałego wręcz używania słów mówiących o pięknej, czystej boskiej miłości, do swoich zamiarów i czynów. Jezus dzisiaj kieruje do nas te słowa. „Uważajcie i strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów”. Tzn., że mamy strzec się nauki współczesnego świata, strzec się, by nie omamił nas swoimi kłamliwymi teoriami, swoją modą i trendami, strzec się fałszywych proroków, którzy pod płaszczykiem prawdy wnoszą w nasze serca kłamstwo. Strzec się zła, które już panoszy się na świecie i pod pozorem dobra wsącza w nasze dusze wiele wątpliwości, co do nauki Kościoła, co do stylu życia, jaki proponuje, co do nieocenionej wartości przykazań dla duszy każdego człowieka oraz dla istnienia ludzkości. Strzec się szatana, który poprzez zniechęcenie, lenistwo, umiłowanie łatwizny oraz pychę, zdobywa kolejne dusze dla siebie, nimi się posługuje, by zdobyć następne. Strzec się, byśmy napełniając się na Wieczernikach, dniach skupienia, pielgrzymkach miłością samego Boga, Jego światłem, mądrością, pokojem - nie dali sobie wydrzeć tego skarbu przez własne lenistwo i zaniedbanie. Byśmy nie ulegli wątpliwościom, jakie wzbudza w nas szatan. Bazuje on na lenistwie i dlatego powoli rezygnujemy z podjętych postanowień codziennej adoracji Krzyża. Bazuje na kłamstwie i usprawiedliwia nas przed nami samymi, gdy rezygnujemy z życia modlitewnego. Bazuje na pysze w relacjach między ludzkich, gdy za dużo rozmawiamy, a za mało czasu poświęcamy na wspólne uwielbienie Boga. Wtedy uwielbiamy siebie nawzajem, adorujemy własne dusze i wzrasta nasze poczucie wartości, doskonałości i świętości.
    Strzeżmy się. Bowiem ten książę kłamstwa, złodziej dusz, jest sprytny, przebiegły i bardzo inteligentny. Wystarczy, że otworzymy się odrobinę na jeden z jego argumentów, on już wejdzie do naszych serc, wśliźnie się i wsączać będzie swój jad nieufności, wątpliwości, egoizmu i pychy. Tak, jak uczniowie chodząc słuchali nauki Jezusa i napełniali się Jego światłem, Jego Duchem, tak my uczestnicząc w różnych formach rozwoju duchowego proponowanego przez Wspólnotę również napełniamy się Duchem Jezusa. Żeby nie zniweczyć tego daru, żyć musimy w ciągłym zawierzaniu się Matce Najświętszej, w częstym przyjmowaniu Jezusa Eucharystycznego, w karmieniu się nieustannym Słowem Boga oraz w częstej adoracji Krzyża. Z tego płynie dla nas życie, umocnienie i pogłębienie wiary. W tym tkwi nasza siła i moc do walki z pokusami. To są nasze kamienie przeciwko Goliatowi. To tarcze nasze ochronne, hełmy, miecze i nakolanniki. To cała nasza zbroja.
    Niech Bóg błogosławi nas. Załóżmy nasze zbroje i strzeżmy dusz naszych, bowiem stanowimy dla szatana pożądany obiekt. On dusze ospałe, letnie ma już w kieszeni. Natomiast szczególnie stara się zdobyć te, które gorące, pragną dążyć do świętości. Bowiem wie, że te mają na tę świętość duże szanse dzięki łasce Boga, który szczególnie je miłuje. Stanowią dla szatana swego rodzaju wyzwanie, które on z tą większą gorliwością podejmuje. W związku z tym dusze te ciągle powinny pamiętać o zbroi swojej, kamieniom przeciwko Goliatowi i nimi uzbrojone kruszyć, obracać w proch ataki nieprzyjaciela, pamiętając, że Bóg powołał nas do życia w Świecie Miłości, a nie nienawiści i dał ku temu wszelkie możliwości. Korzystajmy z nich stale, byśmy utworzyli wielką armię kroczącą zwycięsko do Nieba.
    Niech Bóg błogosławi nas na czas tych rozważań.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!