banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś poniedziałek, 22 stycznia 2018 roku       Jesteś 1145609 naszym gościem.       Osób on-line: 14

Ewangelia wg. św. Mateusza

 Rozdział i wersety
 Tytuł poszczególnych fragmentów
    Mt
    Mt 1,1-17
    Mt 1,18-25
    Mt 2,1-12
    Mt 2,13-23
    Mt 3,1-12
    Mt 3,13-17
    Mt 4,1-11
    Mt 4,12-17
    Mt 4,18-22
    Mt 4,23-25
    Mt 5,1-12
    Mt 5,13-16
    Mt 5,17-20
    Mt 5,21-26
    Mt 5,27-32
    Mt 5,33-37
    Mt 5,38-42
    Mt 5,43-48
    Mt 6,1
    Mt 6,2-4
    Mt 6,5-8
    Mt 6,9
    Mt 6,10-15
    Mt 6,16-18
    Mt 6,19-24
    Mt 6,25-34
    Mt 7,1-6
    Mt 7,1-6
    Mt 7,7-11
    Mt 7,12
    Mt 7,13-14
    Mt 7,15-20
    Mt 7,21-23
    Mt 7,24-29
    Mt 8,1-4
    Mt 8,5-13
    Mt 8,14-17
    Mt 8,18-22
    Mt 8,23-27
    Mt 8,28-34
    Mt 9,1-8
    Mt 9,9-13
    Mt 9,14-17
    Mt 9,18-26
    Mt 9,27-31
    Mt 9,32-38
    Mt 10,1-4
    Mt 10,5-16
    Mt 10,17-23
    Mt 10,24-33
    Mt 10,34-39
    Mt 11,2-6
    Mt 11,7-15
    Mt 11,16-19
    Mt 11,20-24
    Mt 11,25-27
    Mt 11,28-30
    Mt 12,1-8
    Mt 12,9-14
    Mt 12,15-21
    Mt 12,22-30
    Mt 12,31-37
    Mt 12,38-42
    Mt 12,43-45
    Mt 12,46-50
    Mt 13,10-17
    Mt 13,31-35
    Mt 13,44-46
    Mt 13,47-52
    Mt 13,53-58
    Mt 14,1-12
    Mt 14,13-21
    Mt 14,22-33
    Mt 14,34-36
    Mt 15,1-9
    Mt 15,10-20
    Mt 15,21-28
    Mt 15,29-31
    Mt 15,32-39
    Mt 16,1-4
    Mt 16,5-12
    Mt 16,13-20
    Mt 16,21-23
    Mt 16,24-28
    Mt 17,1-8
    Mt 17,9-13
    Mt 17,14-21
    Mt 17,22-23
    Mt 17,24-27
    Mt 18,1-5
    Mt 18,6-11
    Mt 18,12-14
    Mt 18,15-20
    Mt 18,21-22
    Mt 18,23-35
    Mt 19,1-9
    Mt 19,10-12
    Mt 19,13-15
    Mt 19,16-22
    Mt 19,23-26
    Mt 19,27-30
    Mt 20,1-16
    Mt 20,17-19
    Mt 20,20-23
    Mt 20,24-28
    Mt 20,29-34
    Mt 21,1-11
    Mt 21,12-17
    Mt 21,18-22
    Mt 21,23-27
    Mt 21,28-32
    Mt 21,33-46
    Mt 22,1-14
    Mt 22,15-22
    Mt 22,23-33
    Mt 22,34-40
    Mt 22,34-40
    Mt 23,1-12
    Mt 23,13-36
    Mt 23,37-39
    Mt 24,1-3
    Mt 24,4-8
    Mt 24,9-14
    Mt 24,15-22
    Mt 24,23-31
    Mt 24,32-35
    Mt 24,36-41
    Mt 24,42-44
    Mt 24,45-51
    Mt 25,1-13
    Mt 25,14-30
    Mt 25,31-46
    Mt 26,1-2
    Mt 26,3-5
    Mt 26,6-13
    Mt 26,14-16
    Mt 26,17-19
    Mt 26,20-25
    Mt 26,26-30
    Mt 26,31-35
    Mt 26,36-46
    Mt 26,47-56
    Mt 26,57-68
    Mt 26,69-75
    Mt 27,1-2
    Mt 27,3-10
    Mt 27,11-14
    Mt 27,15-26
    Mt 27,27-31
    Mt 27,32-34
    Mt 27,35-38
    Mt 27,39-44
    Mt 27,45-50
    Mt 27,51-56
    Mt 27,57-61
    Mt 27,62-66
    Mt 28,1-8
    Mt 28,9-10
    Mt 28,11-15
    Mt 28,16-20
    
 
95. Upomnienie braterskie.
    "Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich»."
(Mt 18,15-20)


   Komentarz: Dzisiaj zatrzymajmy się dłużej nad słowami: „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. Słowa te są nam dobrze znane, często przez nas stosowane, ale czy do końca rozumiane i przyjmowane z wiarą? Zastanówmy się nad nimi wspólnie.
    Jezus podaje nam bardzo ważną prawdę: „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje…” Aby urzeczywistniała się Jego obecność, musi mieć miejsce spotkanie w imię Jezusa. Bardzo ważne są tu słowa „w imię Jezusa”. Rozumiemy je zazwyczaj jako spotkanie Wspólnoty, spotkanie modlitewne, jako wspólną modlitwę kilku osób w jakiejś intencji. I to jest dobre pojmowanie tych słów. Ale zwróćmy dzisiaj uwagę na jeszcze jedną rzecz. Każde nasze spotkanie ze znajomymi, każde nawet krótkie spotkanie dwóch osób może być naznaczone Bożą obecnością. Wystarczy, aby było „w imię Jezusa”. Chodzi tutaj o nasze nastawienie serca, o świadomość obecności Boga w naszym życiu.
    Czy zastanawialiśmy się kiedyś nad tym? Na ile twoje życie złączone jest z Jezusem? Czy tylko podczas modlitwy myślisz o Nim? Czy zapraszasz Go do swego życia również w innych sytuacjach? Zauważ, że Jezus mówi: „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje”. Spotkanie w imię Jezusa. Czy to ma znaczyć tylko wspólną modlitwę? Czy wspólna praca, wspólne wykonywanie obowiązków, krótkie, tzw. przypadkowe spotkanie na ulicy nie może być spotkaniem „w imię Jezusa?” Nauczyliśmy się sztywno traktować to polecenie. A w nim Jezus daje nam wskazówkę: Zapraszajcie Mnie do swojego życia. Chcę w nim żywo uczestniczyć. Chcę być w nim obecny.
    Ileż łatwiejsze będą różne sytuacje, gdy będzie w nich obecny Jezus, Jego miłość, mądrość i cierpliwość. Ileż spraw byłoby pozytywnie rozwiązanych, gdybyśmy zaprosili do nich Boga! Nie musimy czekać na okazję, by zaprosić Jezusa do swojej codzienności. Nie potrzeba spotkania modlitewnego, by stwierdzić: Oto jest z nami Bóg. Jezus nie potrzebuje „oficjalnych” spotkań, by gościć u swoich dzieci. Jezus potrzebuje otwartych serc, a przyjdzie zawsze, gdy tylko zostanie zaproszony. Powinniśmy uświadomić sobie, iż Jezus chce być pośród nas zawsze i w każdej sytuacji. Zbyt sztywno pojmowaliśmy te słowa dotychczas. Jezus chce towarzyszyć nam we wszystkim. Wystarczy, że poprosimy Go o to. On nie jest nachalny. Jest delikatny. Nigdy człowieka nie zmusza do swojej obecności. Dlatego czeka na zaproszenie.
    To musi być twoja dobra wola bycia z Jezusem, powierzenia danych spraw Jezusowi. To niekoniecznie ma być długa, piękna modlitwa. To wystarczy westchnienie: Jezu, bądź przy mnie. Jezu, bądź ze mną. I Jezus będzie obecny podczas twojej pracy, podczas rozwiązywania problemów, podczas wypełniania twoich obowiązków, podczas różnych zaskakujących sytuacji. Ale ty musisz Jezusa zaprosić do swego życia. Nie dzielić życia na modlitwę, gdzie jest obecny Bóg i resztę. Nie czynić podziału na to, co „Boskie”, a co należy do cezara. Jeśli wierzysz w Jezusa Chrystusa, jeżeli wierzysz, że umarł za ciebie na Krzyżu i Zmartwychwstał, to uwierz, że chce być przy tobie zawsze. Skoro zdobył się na tak niepojęty krok, by poświęcić dla ciebie życie, to na pewno pragnie pokierować twoim, byś darowanego życia nie zmarnował.
    Zazwyczaj kładziemy nacisk w tym fragmencie na konieczność obecności dwóch, trzech osób. Połóżmy dzisiaj nacisk na „zebrani w imię moje”. Jesteśmy Wspólnotą Dusz Najmniejszych realizującą najmniejszą drogę miłości. Na tej drodze niezmiernie ważny jest nieustający akt miłości. To modlitwa, która, jeśli w niej trwamy rzeczywiście, nieustannie przywołuje obecność Jezusa i Maryi. Jeśli potraktujemy poważnie tę obecność, jeśli wierzymy, że tą krótką modlitwą zapraszamy do swego serca Jezusa i Maryję, to wraz z nami, choćby nie było w pobliżu nikogo więcej, jest już trójka. Ale akt ten kończy się powierzeniem dwóm Sercom wszystkich dusz ludzkich. A to już cała armia, tysiące, miliony! Jeśli się dobrze nad tym zastanowimy, to nawet będąc sami, w jakimś miejscu, jeśli modlimy się aktem miłości, jesteśmy otoczeni wieloma duszami, które spragnione modlitwy, tylko czekają, abyśmy ją kontynuowali.
    Zatem, tak naprawdę, nigdy nie będziemy sami, jeśli będziemy trwać w akcie miłości. Zawsze będzie z nami Jezus i Maryja. Zawsze będą dusze tak bardzo potrzebujące tej modlitwy. Zawsze będą dusze, które mając w sobie wdzięczność za naszą modlitwę, będą nas wspierać swoją. Świat Ducha nie jest nam dobrze znany. Nawet nie wiemy, kiedy, a otrzymujemy w zamian za dobro, które wyświadczyliśmy, łaski od samego Jezusa, otrzymujemy modlitwę wdzięczności od tych, którzy dzięki nam doświadczyli daru niebios. Żyjąc modlitwą, żyjąc ciągłą obecnością Jezusa w naszej codzienności, doświadczamy Świata Duchowego, doświadczamy łask, które płyną dzięki naszej modlitwie i modlitwie wszystkich dusz zjednoczonych w Kościele. Włączamy się w rzeczywistość, choć niewidoczną dla ludzkiego wzroku, to jednak żywą i obecną wokół nas i w nas. Włączamy się w życie Kościoła. Stajemy się coraz bardziej żywą, aktywną jego cząstką. Stajemy się członkami, które dają, budują, tworzą.
    Tak naprawdę nigdy nie jesteśmy sami. Zgromadzeni w imię Jezusa, tworzymy jeden Kościół, którego członki połączone są jednym Duchem. Nasza łączność duchowa, zjednoczenie w jednym Ciele Chrystusa, daje nam podstawy, by twierdzić, że jest nas wielu. A gdziekolwiek przebywamy, łączymy się duchowo w imię Jezusa, który nieustannie żyje i jest pośród nas. Wtedy radość wielka niech ogarnie nasze serca, bowiem „Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie”.
    Zatem, mając na uwadze dobro Wspólnoty i dusz najmniejszych jednoczmy się razem na modlitwie, łączmy nieustannie w akcie miłości i prośmy o to, co dobru wspólnemu służyć będzie, co wolą Boga jest, co jest intencją Matki Najświętszej. A „Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. Dysponujemy jako Wspólnota Dusz Najmniejszych ogromną siłą. Dysponujemy wielką łaską, jaką Bóg nas nieustannie obdarza z racji naszej modlitwy. Jezus Chrystus jest stale obecny pośród nas, bowiem imię Jego jest stale w naszych sercach i myślach. Błogosławieństwo Jego obecności nieustannie na nas spływa, bo modląc się aktem miłości zapraszamy Go do siebie, zapewniamy sobie wdzięczność wielu, wielu dusz, które w zamian wstawiają się za nami. A wszystko to dzięki zapewnieniu Jezusa, że jest On tam, gdzie dusze zapraszają Go do siebie, gdzie, choć wspominają Jego imię. A gdy o coś zgodnie proszą - otrzymują.
    Niech Bóg błogosławi nas na czas tych rozważań.

poprzedni          następny

©2010-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!