banner

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.     Dziś poniedziałek, 23 października 2017 roku       Jesteś 1121156 naszym gościem.       Osób on-line: 3

Słowo na dziś

 
12. Zadania uczniów.
     Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
(Mt 5,13-16)


Komentarz: Wbrew pozorom, to fragment skierowany właśnie do nas - do umiłowanych przez Boga dusz maleńkich. Jesteśmy solą tej ziemi. To istota powołania. Choć sól w potrawie nie jest widoczna, jednak ma istotne znaczenie. Nadaje smak całemu daniu. Brak soli sprawia, że potrawa może być nawet nie do przełknięcia. I trzeba ją wyrzucić, bo na nic się zda..
     Nasza postawa - wierna, pokorna, cicha służba czyni więcej dobra niż cokolwiek innego. Jezus pragnie, byśmy zdali sobie sprawę z wagi naszego powołania. Oczekuje od nas modlitwy o wiarę w to, co do nas kieruje. Oczekuje od nas trwania w Prawdzie. Prosi o wierność Krzyżowi, o miłość do ran Jego i zdrojów z nich spływających. Prosi nas o cichość i łagodność, prostotę postępowania zawsze i wszędzie, o życie ukryte, życie dla Jezusa i z Nim. Prosi o czystość myśli, języka i serca. Prosi o nieustający akt miłości, który pomoże nam realizować to, czego od nas oczekuje. Prosi nas o całkowitą rezygnację z siebie, o zapomnienie o sobie, o śmierć wobec świata, a poświęcenie życia Bogu - do końca i na zawsze. Prosi o to, o czym wczoraj mówił, co sprowadza na nas Boże błogosławieństwo.
     Nasza czystość, nasza świętość, czystość i świętość naszych dusz jest tą solą, tym światłem, które nawet w ciemnościach świeci. Dusze najmniejsze, nawet te żyjące w największym ukryciu, są dla innych ludzi wielkim świadectwem miłości Boga do człowieka. Stają się świadkami Bożego miłosierdzia. Są „nosicielami” tego miłosierdzia. Poprzez te dusze, jak poprzez kanały przepływa łaska z Nieba wprost do dusz grzeszników, zbolałej ludzkości. Jak przez przewody płynie prąd i zasila odbiorniki: różne urządzenia, sprzęty, żarówki, tak poprzez te dusze płynie na ziemię miłość Boga. I rozświetla ta miłość dusze najmniejsze czyniąc je źródłami miłości. Dusze te żyjąc Bogiem „świecą” Jego miłością, niosą to światło do ludzi, a ono zaś dotyka ich dusz. I nie ma tu żadnej sprzeczności między życiem cichym, ukrytym, a z rozważanymi tu słowami. Bowiem nie chodzi w tym fragmencie o czynienie czegokolwiek na pokaz. To, co tak jest czynione - jest tylko zewnętrzne, nie płynie z głębi, nie jest życiem wewnętrznym duszy.
     Stajemy się prawdziwie świadkami swego Boga, gdy żyjemy w głębi swego serca Jego Miłością, gdy Jego przykazania są wyryte w naszych duszach, gdy Jego Krzyż staje się naszym Krzyżem. Dopiero to, co prawdziwie staje się naszym życiem, to, czym żyje serce i dusza, dopiero to czyni nas świadkami. Jeśli żyjemy Miłością, stajemy się prawdziwie świadkami Miłości. Jeśli dusze nasze rozświetla Prawda Boża - jesteśmy świadkami tejże Prawdy i świecimy światłem samego Boga. Ale jeśli żyjemy czymś innym, jeśli naszym pokarmem, życiem nie jest Miłość, Prawda, Bóg - to czyimi świadkami jesteśmy?
     Przyjmijmy dzisiaj ponownie Jezusa Chrystusa, jako swego Pana, swego Mistrza, swego Nauczyciela. Niech stanie się Jego Miłość pokarmem naszej duszy. Niech rozkocha się nasze serce w tym Oblubieńcu z Nieba i stańmy się świadkami wnoszącymi w ciemności świata światło Miłości i Miłosierdzia. Nasyćmy się dowoli Jego zdrojami miłosiernymi, zaczerpnijmy z tego niezgłębionego źródła miłości miłosiernej, abyśmy poprzez swoją cichość, łagodność, pokorę, miłość okazywaną Bogu i bliźniemu, stali się świadkami Boga. Aby ludzie widząc nasze dobre uczynki płynące z głębi serca chwalili Ojca, który jest w Niebie, uświęcali się patrząc na nas i sami zapragnęli dążyć do doskonałości. A błogosławieństwo Boga Wszechmogącego spoczywać będzie zawsze na tych, którzy cichość serca wykazują, łagodność, pokorę, cierpliwość i miłosierdzie, którzy miłość Boga w sobie pielęgnują i dla Niego cierpią prześladowania.


©2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona jest własnością Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata. polityka prywatności


Do góry!